Czy Polsce grozi blackout? Minister energii zabrał głos
„Powiem bardzo odpowiedzialnie też z punktu widzenia resortu, który nadzoruje operator systemu przesyłowego, polski system elektroenergetyczne jest na wysokie mrozy, na niskie temperatury gotowy, odporny i te temperatury nie doprowadzą w Polsce do blackoutu w przypadku też największego w historii zapotrzebowania na moc. Takie mieliśmy już w tym roku" - mówił Miłosz Motyka, minister energii, PSL w Porannej rozmowie w RMF FM.
Rozmówca Tomasza Terlikowskiego dodał, że mimo ogromnego zapotrzebowania na energię Polska miała jeszcze pewien zapas. "Mieliśmy jeszcze rezerwę (…), ponad 15 proc., wymagane jest kilka procent" – dodał.
Czytaj więcej tutaj










Fachowiec Motyka który u Tuska dostał fuchę ministra. Kabaret Platformy Oszustów trwa.
Gość nie bardzo rozumie co mówi.
Mnie interesuje czemu gaz nie tanieje przecież Polska ma rurociąg i pole gazowe. A te bajeczki to dla kumpli z partii. Już macie pozamiatane wybory za to co robicie.
Ceny opłat za używanie energii (właściwie nie za używanie a za abonament) idą szalenie w górę, bo trzeba ukrom wysyłać prąd za darmo. ukry, by epatować jak czyni to ich komik, wymyślają nowe drastyczne zdarzenia. Jakoś nigdy nie podali czy w ich atakach na Syberię ktoś cywilny zginął. Gaz z Polski, prąd z Polski, broń z Polski. Europa wysłała starocie z magazynów i ma "tam" ukrę, a Polacy nadal bulą i milczą. Motyka o tym nie mówi tylko się cieszy że ceny prądu obniżył a rachunki opłat wzrosły o 25%.