Brak wind, podjazdów, utrudniony dostęp do peronów to od dawna duży problem dla cześci pasażerów korzystających z elbląskiego dworca. Tymczasem PKP zapowiada modernizację stacji w Pasłęku, która ma zostać m.in. dostosowana do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Zapytaliśmy spółkę, czy zmiany czekają także Elbląg?
O problemach z dostępnością i elbląskim dworcu PKP pisaliśmy już kilkakrotnie, m.in. przy okazji obywatelskiego projektu uchwały dotyczącego ważnych dla miasta inwestycji kolejowych (więcej na ten temat tutaj). Obecnie, aby dostać się na większość peronów, trzeba pokonać schody. Brakuje wind i podjazdów, co stanowi poważne utrudnienie dla osób z niepełnosprawnościami oraz np. rodziców z wózkami. Jedynie peron nr 1 dostępny jest bezpośrednio z budynku dworca.
Tymczasem Polskie Koleje Państwowe szykują modernizację dworca płożonego w niedalekim, liczącym niespełna 12-tysięcy mieszkańców Pasłęku. Spółka zapowiada remont zabytkowego obiektu i dostosowanie go do współczesnych standardów obsługi pasażerów. Mają zniknąć bariery architektoniczne, pojawią się m.in. ścieżki prowadzące oraz toalety przystosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Zapytaliśmy, czy podobny scenariusz możliwy jest w Elblągu.
Na razie pasażerowie muszą liczyć na pomoc pracowników kolei.
Dostęp dla podróżnych o ograniczonych możliwościach poruszania się na perony stacji Elbląg możliwy jest od strony dworca, poprzez przejście w poziomie szyn, przy wsparciu asysty świadczonej przez uprawnionych pracowników kolei. Przejście jest oznakowane stosownymi tabliczkami informacyjnymi. Aby zamówić asystę, należy zadzwonić pod numer podany na tabliczkach oraz w gablotach informacyjnych na terenie stacji (22 474 13 13)
– informuje PKP PLK.
Czy to oznacza, że problemu nie ma? Wręcz przeciwnie, bariery architektoniczne na elbląskim dworcu powinny zostać zlikwidowane. Zwracają na to uwagę mieszkańcy i społecznicy, a także PKP Polskie Linie Kolejowe.
PLK S.A. identyfikuje potrzeby inwestycyjne w zakresie infrastruktury pasażerskiej na stacji Elbląg, która – dla zapewnienia pełnej dostępności, w tym dla osób o ograniczonej możliwości poruszania się oraz osób z niepełnosprawnością wzroku – wymaga kompleksowej modernizacji. Niemniej na chwilę obecną spółka nie ma zapewnionych środków na realizację takich prac
– informuje Tomasz Łotowski z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
Jak podkreśla przedstawiciel spółki, stacja Elbląg planowana jest do modernizacji w ramach projektu „Prace na linii kolejowej nr 204 na odcinku Malbork – Braniewo – (granica państwa)”. Obecnie inwestycja znajduje się na liście rezerwowej Krajowego Programu Kolejowego do 2030 roku (z perspektywą do 2032 roku), nie ma zapewnionego finansowania i nie można jednoznacznie określić terminu jej realizacji. Spółka deklaruje jednak gotowość do kontynuowania prac przygotowawczych w przypadku pozyskania środków.
Oznacza to, że mieszkańcy Elbląga na dworzec bez barier jeszcze poczekają.


































































Czego sie można spodziewać po Platformie Oszustów.
Co tam Elbląg i tak się kurczy! Ważne że w Olszczynie nowy dworzec jest !
Na tym niby dworcu nawet zegar nie działa :-)
tylko na tyle cie stać trolu?-twoi mocodawcy odchodza do lamusa-czas sie z tym pogodzić/arc bra polexit i inne konspiracyjne twoje nicki/
~ POlak ...np porządnego wiaduktu na zatorze,który miał sie rzekomo zawalić.
Tak te wyjaśnienia PKP to zwykłe brednie. Gdyby to dotyczyło olsztyna już by remontowali wszystko. Łaski nie robicie dla Elbląga i mieszkancow. Jaka lista rezerwowa .Krotko dziadostwo i tyle.
Z tego co wiem,to elbląski dworzec podlega administracyjnie pod Gdańsk nie Olsztyn.A może posłowie by się zainteresowali? Panie pośle Andrzeju Śliwka,niech Pan pokaże tej hołocie że chcieć to móc.
Do truso-A może pani Gelert coś wskura w sprawie dworca, przecież tak bardzo udziela się w sejmie i koledzy na pewno pomogą
Nie liczę na panią Gelert,jak I na pozostałych nieudaczników od Tuska.
Pasłęk w ogóle zdumiewa. Tak nieduże miasto, a pieniądze potrafi ściągać niczym duży gracz na mapie administracyjnej. I to niezależnie od barw partyjnych u sterów władzy. Eg może się uczyć, aż nieprzyjemnie to pisać. W ogóle odnoszę wrażenie, że ludzie władzy z elbląskimi genami, mają w du...szy to miasto. Zaczęło się w 1998/99, potem utrata wojewódzkiego oddziaływania stała się faktem (do tej pory nie rozumiem tego jak mogło do tego dojść, że w-m Elbląg nie gra partnerskiej roli w randze dwuwładzy) i niechlubnie cały czas staczanie mentalne ma miejsce.