Wtorek, 7.04.2020, Imieniny: Donata, Herman, Rufin
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii AKTUALNOŚCI

Ludzie kultury i elblążanie o naszej tożsamości

21.10.2010, 09:54:12 Rozmiar tekstu: A A A
Ludzie kultury i elblążanie o naszej tożsamości

Grzegorz Nowaczyk, pretendent na urząd Prezydenta Miasta Elbląga napisał wczoraj na swoim blogu, że jako nowy prezydent ma zamiar rozpocząć debatę o dziedzictwie kulturowym naszego miasta o czym pisaliśmy w artykule: Prezydentura tradycji i nowoczesności. O opinię na ten temat poprosiliśmy osoby, które w Elblągu na co dzień pracują w obszarze związanym z elbląską kulturą i szeroko pojętym dziedzictwem kulturowym a także elblążan.

Grzegorz Nowaczyk wskazał na swoim blogu, że w swoich działaniach ma zamiar postawić nie tylko na nowoczesność, ale także chce realizować prezydenturę tradycji i nowego patriotyzmu.

- Elbląg ma swoją historię, w której odciskały się wpływy różnych narodów i kultur. Żyjemy w miejscu odzyskanym przez jednych i utraconym przez drugich. Jesteśmy, co warte podkreślenia, miastem wielu kultur, w którym teraźniejszość przeplata się z historią. Elbląg ma wiele wątków nie dokończonych, urwanych, wymagających nowej narracji. Moim celem jako nowego Prezydenta będzie powrót do zagubionych wątków z historii miasta. - pisze na swoim blogu Grzegorz Nowaczyk. - Podejmę starania o powrót do Elbląga dóbr kultury wywiezionych w 1945r. przez Armię Radziecką. Dlaczego nikt o tym nie mówi? Jednocześnie postaram się wypracować porozumienie w ramach partnerstwa polsko-niemieckiego o przeniesienia do Elbląga pamiątek przedwojennego miasta. - kontynuuje Grzegorz Nowaczyk.

Temat wydał nam się na tyle ciekawy, że postanowiliśmy zapytać osoby zajmujące się kulturą i historią naszego miasta o to, czy ich zdaniem miasto powinno korzystać ze swojej wielokulturowej historii i w jaki sposób?

Zdaniem Ks. dr Andrzeja Kilanowskiego ważne jest kultywowanie tradycji i ma to służyć pokazaniu czy w ogóle istnieje ktoś taki jak elblążanin

- Historia sama dla siebie jest pusta jeżeli nie miałaby odniesienia do naszej tożsamości, poczucia korzeni, z których wyrastamy, dlatego bez cienia wątpliwości powinniśmy rozmawiać o naszej wielokulturowości. Trudno jednak jest mi sobie wyobrazić, w jaki sposób miałoby się to odwołanie następować. Ja uważam, że taka debata, powrót do tożsamości powinna odbywać się poprzez kultywowanie tradycji w naszych domach, mogłaby się pojawić w Elblągu restauracja wileńska albo ukraińska czy lwowska i to jest dla mnie kultywowanie tradycji. Do 1945 roku był taki ktoś jak elblążanin, kto miał własną tożsamość, było to charakterystycznie podkreślane. My po tych 55 czy 60 latach chyba jakiejś jedności i tożsamości nie ukształtowaliśmy. Ważniejsze jest zatem to aby kultywować w domu tradycje naszych dziadków,  tworzyć opracowania książkowe może jakieś stowarzyszenie, które dbałoby o tradycję naszych przodków. To wszystko właśnie miałoby służyć pokazaniu poprzez debatę na ile, jest ktoś taki jak elblążanin.

Jarosław Denisiuk, historyk sztuki,  dyrektor Galerii EL pomysł odzyskania przedwojennych elbląskich dóbr kulturalnych uważa za nierealny.

- Kwestię restytucji dzieł sztuki reguluje zwyczajowe prawo międzynarodowe publiczne. W czasach nam współczesnych jego kodyfikację, do dziś obowiązującą przyjęli alianci na terenach stref okupacyjnych. Trzeba jednak przyjąć, że każdy przypadek dzieła elbląskiego odnalezionego poza granicami będzie rozpatrywany indywidualnie. Taka procedura jest żmudna i wymaga badań statusów prawnych do obiektu obecnego i wcześniejszego właściciela. Teoretycznie więc, zgodnie zresztą z zasadą terytorializmu, obiekty z kolekcji publicznych mają szansę wrócić do Elbląga. Ale tylko teoretycznie. W chwili obecnej państwa sąsiednie, wobec których mielibyśmy pewne oczekiwania restytucyjne zachowują się egoistycznie, i tak Rosja uważa zagrabione dzieła elbląskie za należne im
zadośćuczynienie za straty poniesione w pierwszej fazie wojny. Niemcy natomiast wykazują w swoich kolekcjach zaledwie 20 obiektów pochodzących z terenów Polski. Polska zresztą zachowuje się podobnie i w obecnej sytuacji nie ma zamiaru zwrócić np. rękopisów J.S. Bacha. Sprawa jest trudna, ale warto podjąć próbę. - mówił Jarosław Denisiuk.

Debaty na temat lokalnej historii ma sens 

- Uważam, że podjęcie debaty na temat naszej lokalnej historii jak najbardziej ma sens. Moglibyśmy pokusić się o artystyczną interpretację lokalnej historii. Niemniej nie czujemy się powołani do badania historii miasta przed okresem funkcjonowania Galerii EL. To jest temat dla archiwistów i muzealników. My, siłą rzeczy, będziemy poszukiwać takich form aktywności artystycznej, która nawiązując do historii dawałaby jakąś interpretację. - kontynyował Dyrektor Galerii EL. - Nie widzą powodu, dla którego politycy nie mogliby być inicjatorami debaty o historii. Przykład z ostatnich lat pokazuje, że politycy chętnie podejmowali  kwestię debaty historycznej i przynosiła ona pozytywne skutki. Przypomnijmy choćby prezydenta Lecha Kaczyńskiego, dzięki któremu  powstało Muzeum Powstania Warszawskiego. To dowodzi, że tego typu inicjatywy mogą zaowocować refleksją czy, tak jak w przypadku Warszawy, nową instytucją.

 O opinię na ten temat zapytaliśmy także Jacka Nowińskiego Dyrekotra Biblioteki Elbląskiej, nie chciał jednak wypowiedzieć się w tej sprawie.

A co na ten temat sądzą inni elblążanie?

Warto jest zastanowić się nad tym, kim jesteśmy? Kim jest elblążanin?

- Debata na temat naszej tożsamości to dobry pomysł. Dodam jeszcze, że to właśnie politycy powinni ją zapoczątkować, a zwłaszcza prezydent, który ma w ręku narzędzia w postaci instytucji kultury, które mogą tę debatę prowadzić, mogą przedstawić nam źródła historyczne, która prawią o naszej tożsamości i wielokulturowości. Dziś tak naprawdę ludzie nie czują do końca tej tożsamości, przynależności, migracja to zatraca. A przecież wy mamy piękną historię i warto do niej czasem powrócić - mówił Pan Jan, elblążanin.

- Wydaje mi się, że miasto powinno korzystać z wielokulturowej tożsamości, a właściwie powinno pokazać tą wielokulturowość. Inne miasta mają stowarzyszenia, które dbają o tradycję, u nas jeżeli takie stowarzyszenia funkcjonują to nie widać ich aktywności. Tak naprawdę to nawet w szkołach niewiele mówi się o naszej historii, dzisiaj młodzi ludzie tacy jak ja, nie potrafią powiedzieć kim jest elblążanin, jakie ma korzenie, a szkoda - mówiła Ola, uczennica elbląskiego liceum.

Poniżej zamieszczmy także kilka komentarzy, które ukazały się pod artykułem traktującym o pomyśle kandydata na prezydenta.

- Czyli elblążanie są przeciwko odbudowie fontanny na Placu Słowiańskim w kształcie sprzed 1945r. bo uznane to będzie za rewizjonizm? Szaleństwo! Przecież cała dokumentacja prof. Szczepana Bauma leżąca u podstaw odbudowy Starówki czerpie z przedwojennej tradycji Elbląga garściami. - niebieski

- Myślę, że w obecnym momencie naszych dziejów nie warto przywracać do życia demonów przeszłości. To prawda, że mało wiemy o mieście przedwojennym, ale czy chcemy wiedzieć? Korzenie obecnych mieszkańców miasta są gdzie indziej, do tamtych miejsc odnoszą się z sentymentem, nie do dawnego E. Być może, poruszając ten temat, kandydat chce pozyskać jakieś konkretne grono wyborców, ale wg mnie bilans się nie opłaci. Nastawmy się na przyszłość, bo to ona zdecyduje o obliczu miasta. - ala

- Bardzo mi się podoba podejście bazujące na unowocześnianiu miasta z zachowaniem jego wielowiekowej kultury i tradycji. Tygla narodowściowego, który przetoczył się przez te ziemie. Brawo za takie podejście. Idzie to w parze z wizją powołania do życia muzeum techniki bazującej na tym, co w Elblągu powstawało - samochody, lokomotywy, etc. To także miejsce na powstanie na Wyspie Spichrzów Muzeum Tradycji Morskich i Hanzeatyckich Elbląga. Nie są to jedynie mrzonki wziąwszy pod uwagę ostatnio wydatkowane środki finansowe przez Ministerstwo Kultury wespół z MRR. Co więcej element hanzeatycki muzeum mógłby przynieść spore wsparcie także ze strony Niemiec, aby takie muzeum właśnie w E-gu powstało. Moje dywagacje to oczywiście, ale czy nie bez sensu? Im więcej miasto będzie miało do zaoferowania mieszkańcom, jak i przyjezdnym, tym bardziej atrakcyjnym miastem się stanie. A do zrobienia jest sporo. - M.

- Jakie tradycje historyczne kultywowane przez Polaków w poniemieckim mieście, dlaczego Polacy mają kultywować niemiecką tradycję i przywracać miastu niemiecką tożsamość, zbudujmy dla Elblążan rzeczywistość która pozwoli im być dumnymi z włąsnego miasta które jest polskie, inwestycje i zmniejszanie bezrobocia to jest misja, ale łatwo rzucać polityczny bełkot w sieć bo "ciemny naród wszystko kupi" - Solidarny.

A już teraz zapraszamy państwa do obejrzenia galerii zdjęć ukazującej Elbląg i okolice na przełomie XIX i XX wieku.

MB

Oceń tekst:

Ocen: 1

%100.0 %0.0


Galeria / Przełom wieków XIX - XX ( zdjęć 131 )
Dodano: 2008-11-25 | _INFO_ELBLAG_PL
0

Komentarze do artykułu (12)

Dodaj nowy komentarz

  1. 1
    0
    ~ wredny
    Czwartek, 21.10

    Errata - część zdjęć nie dotyczy Elbląga.Ot,taka fantasmagoria redakcyjna.

  2. 2
    0
    ~ AborygenMiejscowy
    Czwartek, 21.10

    Miasto bez tożsamości i historii, bo martyrologia proletariatu i jego historia walki klasowej, którą próbuje się zastąpić karty dziejów powojennych tego miasta to typowy prymitywny rynsztok, który eliminował przez wiele lat od 1945r wszystkie fakty historii miasta przedwojennej i autentyczny real tego siermiężnego okresu rządów miernot i ubeckiej braci.

  3. 3
    +1
    ~ Vargtimmen
    Czwartek, 21.10

    ~Pomimo szacunku do ks. Kilanowskiego nie zgodzę się z jego twierdzeniem aby tożsamość miasta opierać na sentymentach do Wilna, Lwowa itp bo te sentymenty niedługo odejdą wraz z ostatnimi ludźmi którzy je pamiętają. Oczywiście należy pamiętać o kresach i polskim dziedzictwie tam zostawionym ale nie rozumiem jaki sens miałoby zaszczepianie na siłę młodym ludziom tych sentymentów. Ks. Kilanowski pisze, że do roku 1945 był ktoś taki jak elblążanin, kto miał własną tożsamość...nie rozumiem co stoi na przeszkodzie żeby znowu ktoś taki był. Oczywiście nie da się tego zrobić jakąś odgórną decyzją tylko wieloletnią "pracą u podstaw" wśród młodzieży bo starszym ludziom nikt tej tożsamości żadnym sposobem już na pewno nie zaszczepi. Tak jak pisze ks. Kilanowski to nie tyle politycy co aktywne stowarzyszenia i organizacje społeczeństwa obywatelskiego mogą kreować tą tożsamość. W Olsztynie taką rolę spełnia świetnie od kilkunastu już lat stowarzyszenie Borussia czy trochę młodsze - Sadyba. W Elblągu niestety brakuje tego typu organizacji

  4. 4
    +1
    ~ DupaJasiu
    Czwartek, 21.10

    To dla czego niemal na kazdym kroku wmawia sie ludziom ,że ELBLAg yo Warmia i Mazury ?!Coś poniektorym w główkach sie poprzewracało ,jakby nie wiedzieli ,że ELBLAG to ŻUŁAWY WIŚLANE .Miasto ZAWSZE historycznie i terytorialnie bylo związane z POMORZEM ,a tu taki gniot .Nie chcemy byc w województwie Szuwarowo-Bagienno_trawiastym (czyt. Warminsko-Mazurskie ) .Kto usłyszy "glos wołającegio na pustyni" ?

  5. 5
    0
    ~ ret
    Czwartek, 21.10

    nic dziwnego ze Nowicki wam nie odpowiedzial bo pytaliscie Dyrekotra, a nie dyrektora haha

  6. 6
    0
    ~ marta
    Czwartek, 21.10

    prawda jest rowniez taka ze nic nie zmieni sytuacji elblag nawet jesliby nalezal do woj. mazowieckiego haha co za roznica czy warmia mazury czy pomorskie? nie zrobicie z elblaga drugie trojmiasta bo to juz mocna triada a elblag czy pomorski czy zulawski czy warminski pozostanie tylko smutna prowincja z nudna algomeracja upps mamy nowa starowke haha no rzeczywiscie jest sie czym szczycic :P zenda i porazka ten elblag

  7. 7
    0
    ~ stary elblazanin
    Czwartek, 21.10

    Tu urodzony od kilku pokoleń rodowitych Elblążan mówię NIE warmii i mazurom tu jest WYBRZEŻE.Okradzeni przez sowietów-przyjaciół koń by się uśmiał niczego nam nie oddadzą .Kiedy wreszcie politycy przejrzą na oczy i wypną się na tą hołotę która ostatnio nawet samolotu nie chce oddać -POLSKIEGO.Przeczytałem bełkot co nie których w artykule i ja tu urodzony wymagam od rządzących by zadbali o to co pozostało po rządach wszystkich od 1945roku do dnia dzisiejszego.Obserwując obiekty te ze zdjęć z tymi co są to serce się kraje do czego doprowadzili mądrale.Było tyle obietnic co w Elblągu nie miało powstać że dzieci już w przedszkolu oddają medale bo widzą że z dobrobytu nie będzie a miasto Elbląg jest stracone upadnie na zawsze.Tu potrzeba natychmiastowej rewolucji we wszystkim inaczej zaorać i siać

  8. 8
    0
    ~ Gwóźdź
    Czwartek, 21.10

    Ostatnie zdjęcie jest już z lat powojennych...

  9. 9
    0
    ~ 5nfo1
    Czwartek, 21.10

    ret ha ha Nowiński nie Nowicki, przyganiał kocioł garncowi...a tak swoją drogą to nie tożsamość elblążan była swego czasu przedmiotem naukowych zainteresowań dyrektora i Biblioteki Elbląskiej?

  10. 10
    0
    ~ pytanie do księdza Andrzeja
    Piątek, 22.10

    Ks. A. Kilanowski ciekawi mówi o tożsamości Elbląga i jego mieszkańców, o ciągłości dziejowej miasta - trudno w tej sytuacji zrozumieć, że był przeciwnikiem nadania Gimnazjum Nr 5 nazwy: Gimnazjum Nr 5 im. Ferdynanda Schichaua, w sytuacji gdy ta szkoła tak nazywała się przed wojną, bowiem wybudowano ją ze środków dawnej stoczni Schichaua - i taką nazwę zażyczyli sobie w demorkatycznym plebiscycie dzieci, rodzice i kadra tej szkoły. Co ks. A. Kilanowski może tu powiedzieć? Największy Elblążanin w dziejach tego miasta jest złym patronem?

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2020 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.