Manifestacja „Solidarności” w Warszawie zgromadziła tłumy i sparaliżowała centrum stolicy. Udział w niej bierze również kilkaset osób z regionu elbląskiego. Związkowcy protestują przeciw Zielonemu Ładowi i krytykują działania rządu. Domagają się także przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej.
Autokary z całej Polski przyjechały na manifestację pod hasłem „Razem dla Polski i Polaków”, którą NSZZ „Solidarność” zorganizowała dziś (20 maja) w Warszawie. Tłumy protestujących ruszyły w południe z placu Zamkowego przed siedzibę Sejmu.
Jest nas bardzo dużo. Jestem w środku, więc trudno mi podać liczbę, ale naprawdę to są tłumy. Z samego regionu elbląskiego przyjechało blisko 400 osób. To ludzie z Elbląga, ale też z Nowego Dworu Gdańskiego czy Kwidzyna. Nasze postulaty się nie zmieniły i dotyczą działań obecnego rządu
– relacjonował z manifestacji Zbigniew Koban, przewodniczący Zarządu Regionu Elbląskiego NSZZ „Solidarność”.
Demonstracja ma charakter antyrządowy. – To już nie jest żółta, a czerwona kartka dla rządu Donalda Tuska – zapowiedział Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.
Wśród głównych postulatów protestujących znalazły się: obrona miejsc pracy, sprzeciw wobec zwolnień grupowych, wsparcie dla kluczowych branż, bezpieczeństwo energetyczne i przemysłowe Polski, rozsądne gospodarowanie zasobami naturalnymi i stabilna gospodarka leśna, a także natychmiastowa waloryzacja płac w sektorze publicznym oraz odpowiedzialna polityka zdrowotna – z poszanowaniem praw pracowników i pacjentów.
To są problemy, które dotyczą praktycznie wszystkich branż. Jednym z kluczowych jest brak dialogu. Przedstawiciele strony rządowej praktycznie nie biorą udziału w spotkaniach Rady Dialogu Społecznego. Ważną kwestią są również rosnące koszty energii, związane m.in. z systemem ETS. To uderza w konkurencyjność polskich firm i przekłada się na sytuację na rynku pracy. Do tego dochodzą cięcia środków na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu. Fundusze budżetowe na ten cel spadły nawet o 40–70 proc. To oznacza mniej pieniędzy na staże czy tworzenie nowych miejsc pracy. Obszarów życia społecznego, w których mamy dziś poważne problemy, jest wiele. Niestety działania rządu są albo niewystarczające, albo nie ma ich wcale
– mówił przed manifestacją szef elbląskiej „Solidarności”.
Związkowcy krytykują także politykę klimatyczną Unii Europejskiej, w tym Zielony Ład i system ETS. Domagają się przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej. Wniosek do Senatu w tej sprawie złożył prezydent Karol Nawrocki. Wydarzenie ma na celu wyrażenie poparcia dla tej inicjatywy.










Rzadzacy w Polsce myślą chyba że wszyscy mają zarobki jak ci w Sejmie I senacie. Dosyc czarowania i biedy i życia z dnia na dzień
Jaka Solidarnośc-to propisowska organizacja
A kiedy to Zbigniew Koban, przewodniczący Zarządu Regionu Elbląskiego NSZZ „Solidarność”. INFO nawet czas wpisywania ogranicza tak jak pisowska marszałek Witek
Jaka solidarność? Zawłaszczyli nazwę i przynoszą hańbę prawdziwej "Solidarności". Druga sprawa, jak rolnicy brali dotacje z unii, to unia była dobra, a teraz to be. Może rolnicy jak zaczniecie płacić prawdziwy zus, bez dotacji za paliwo, bez wiecznego domagania się odszkodowań za powódź, za suszę, za mrozy, za wszystko, tyle że z naszych podatków. To samo górnicy, największa banda darmozjadów.
Same dziwne twarze skrzywione od wrodzonej nienawisci i jeszcze z tym Ɓakiewiczem chorym z nienawisci i zwykłym tłuczkiem , co za wsryd tam być
Zjazd babć i dziadków leśnych bez zębów nawet nie wiedzących po co tam pojechali ! Elektorat niżu, inteligencja była z premierem Węgier w Gdańsku
Jako członek „Solidarności” w pełni się zgadzam. Patrzę na to z zażenowaniem. Moi koledzy pojechali do Warszawy jak na szkolną wycieczkę – zero refleksji, czysta „przygoda” za cudze pieniądze. Staliśmy się bezmyślnymi marionetkami w rękach liderów, a historyczna nazwa związku została bezczelnie zawłaszczona.Czas też obnażyć hipokryzję rolników i górników. Unia była wspaniała, gdy płynęły z niej miliardowe dotacje. Teraz nagle stała się wrogiem? Dość wiecznego dopłacania do paliwa, fikcyjnego KRUS-u i żądania odszkodowań za każdy kaprys pogody z kieszeni reszty ciężko pracujących podatników, którzy płacą pełny ZUS. To nie jest walka o wspólne dobro, ale zwykły egoizm i obrona archaicznych przywilejów kosztem całego społeczeństwa. Prawdziwa Solidarność umarła.
Żenujaca ta manifestacja!
W latach osiemdziesiątych należałem. Teraz to nie jest związek tylko przybudówka PiSu.
Dlatego nie są wiarygodni jak krytykują rząd !