Koniec z uciążliwymi zapachami z ZUO? Zakład Utylizacji Odpadów w Elblągu chce zainwestować 1,2 mln zł w instalację, dzięki której emisja gazu spadnie nawet o 90 procent, a pozyskany surowiec posłuży do produkcji darmowego prądu na potrzeby zakładu.
Zakład Utylizacji Odpadów w Elblągu przygotowuje się do dużej inwestycji. Przedsięwzięcie jest szczególnie ważne dla mieszkańców najbliższej okolicy, ponieważ ma ograniczyć nieprzyjemne zapachy towarzyszące działalności ZUO. Skorzysta na tym również sam zakład. Chodzi o budowę instalacji odgazowującej istniejące składowisko odpadów.
Przedsięwzięcie jest niezbędne, żeby podnieść rzędne kwatery, ale przede wszystkim po to, by zmniejszyć uciążliwości odorowe. Odbiór gazu poprawi warunki składowania. Surowiec trafi do kogeneracji, gdzie przetwarzany na prąd. Jesteśmy już po wszystkich badaniach
– mówi Adam Jocz, dyrektor ZUO.
Według dyrektora nowa instalacja rozwiąże problem. – To jest głównie po to, żeby poprawić warunki i zmniejszyć odór. Myślę, że może to ograniczyć uciążliwości nawet o 80–90 procent. Cały gaz, który wcześniej mógł się ulatniać, zostanie odebrany i odpowiednio przetworzony – podkreśla dyrektor.
Do miasta trafił już wniosek ZUO o pozwolenie na rozbudowę składowiska. To jeden z warunków rozpoczęcia inwestycji. Jej koszt oszacowano na 1,2 mln zł. Zakład złożył również wniosek o dofinansowanie do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Jeśli dostaniemy pozwolenie na budowę oraz dofinansowanie, ogłosimy przetargi. Inwestycja będzie realizowana w tym i przyszłym roku. Prac będzie całkiem spor. To nie tylko cały system odgazowania kwatery, czyli studnie wiertnicze, gazowe i odciągowe oraz system pomp, ale również modernizacja naszej kogeneracji, tak żebyśmy mogli jak najwięcej gazu odbierać i po prostu go użytkować. Dzięki temu zmniejszymy pobór energii z sieci
– wyjaśnia Adam Jocz.
– Wniosek o dofinansowanie został złożony w poniedziałek. Decyzji w tej sprawie spodziewamy się w ciągu miesiąca – dodaje.
To nie jedyne wyzwanie stojące przed ZUO. Najważniejszym zadaniem pozostaje odbudowa sortowni zniszczonej podczas pożaru w październiku ubiegłego roku. – Czekamy na komplet dokumentów środowiskowych, które pozwolą nam wystąpić o wydanie stosownej decyzji. To kluczowy dokument umożliwiający pozyskanie środków. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, raporty oddziaływania na środowisko będziemy mieli do końca sierpnia, a wniosek złożymy we wrześniu – wyjaśnia dyrektor.
Do czasu odbudowy sortowni stacjonarnej działalność zakładu wspiera instalacja mobilna przy ul. Mazurskiej. Na razie wykorzystywana jest częściowo – pełną wydajność osiągnie po uzyskaniu wszystkich pozwoleń, co powinno nastąpić jesienią.









