Zakład Utylizacji Odpadów nadal nie wrócił do normy sprzed pożaru. Zniszczona przez ogień sortownia wciąż czeka na odbudowę. Jej funkcję częściowo ma przejąć mobilna sortownia, która już stanęła na terenie zakładu. Kiedy zacznie być wykorzystywana?
Tymczasowa sortownia już stoi, ale jest obecnie na etapie rozruchu i testów. Jeśli obiekt przejdzie je pomyślnie i uzyska wszystkie wymagane pozwolenia, będzie można rozpocząć jego normalną eksploatację. To jednak również jeszcze trochę potrwa
– mówi Adam Jocz, dyrektor ZUO.
Odbudowa infrastruktury zniszczonej w pożarze dopiero przed ZUO. Cały proces ma potrwać co najmniej trzy lata. Przygotowania do tej inwestycji już się rozpoczęły, jednak są na bardzo wczesnym etapie.
Po przygotowaniu całego programu funkcjonalno-użytkowego obecnie pracujemy nad dokumentacją związaną z uzyskaniem pozwoleń środowiskowych, czyli raportem oddziaływania na środowisko. Następnie będziemy musieli złożyć wniosek o wydanie decyzji środowiskowej. Dopiero wtedy będziemy mogli ogłosić przetarg na zaprojektowanie i wybudowanie obiektu. To kwestia kilku miesięcy, do pół roku
– dodaje Adam Jocz.
Przypomnijmy, do pożaru sortowni doszło 25 października wieczorem. Ogień w ciągu kilku godzin strawił halę sortowni wraz z parkiem maszynowym. Straty sięgnęły dziesiątek milionów złotych. Postępowanie prokuratury nie wykazało, aby w tym przypadku doszło do przestępstwa. Przyczyną zdarzenia najprawdopodobniej był samozapłon elektroodpadów znajdujących się w sortowni.
Od pożaru minęło już ponad siedem miesięcy. System gospodarowania odpadami komunalnymi w Elblągu obecnie nadal funkcjonuje w oparciu o inne instalacje w regionie, do których trafiają odpady z miasta.










