Co zrobić, gdy usłyszymy alarm? Gdzie szukać bezpiecznego miejsca i jak sprawdzić, gdzie w naszej okolicy można się schronić? Tego mogli dziś (26 września) dowiedzieć się mieszkańcy Elbląga podczas Specjalnego Treningu Reagowania.
Ćwiczenia odbyły się w województwach warmińsko-mazurskim i podlaskim. Pod okiem strażaków trenowali również mieszkańcy Elbląga. Spotkania zorganizowano w jednostkach przy ul. Łęczyckiej i Browarnej, a także w powiecie elbląskim, m.in. w Młynarach i Milejewie.
Podczas treningu mieszkańcy mogli dowiedzieć się m.in., jak rozpoznawać sygnały alarmowe i komunikaty ostrzegawcze, gdzie znaleźć bezpieczne miejsce schronienia oraz jak korzystać z aplikacji „Gdzie się ukryć”. Aplikacja zawiera ponad 86 tysięcy miejsc wyznaczonych w całym kraju. Są wśród nich również lokalizacje w Elblągu.
W aplikacji znajdziemy również miejsca doraźnego ukrycia w Elblągu. To są miejsca, które zostały zinwentaryzowane przez strażaków, w których możemy się ukryć w razie np. ostrzeżenia o nalocie z powietrza. W Elblągu najczęściej są to piwnice w budynkach wielorodzinnych i garaże podziemne. Nie są to stricte schrony, ale lokalizacje, w których możemy się schronić i przeczekać niebezpieczny okres
– mówi st. kpt. Mateusz Norek, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Elblągu.
Jak podkreśla, takie miejsca mogą być przydatne nie tylko w przypadku zagrożenia militarnego. – To nie chodzi tylko o wojnę, naloty, ale też o silne wiatry, ulewy i inne tego typu sytuacje, zagrożenia czy sytuacje nadzwyczajne – dodaje strażak.
Sobotnie ćwiczenia miały przede wszystkim przekazać mieszkańcom podstawową wiedzę na temat reagowania w sytuacjach zagrożenia, również w przypadku ataku z powietrza.
W naszym województwie jeszcze takich alarmów nie było, ale w podkarpackim czy lubelskim w ostatnim czasie było ich całkiem sporo. Najczęściej są to SMS-owe ostrzeżenia RCB, że na przykład na terytorium Ukrainy trwa rosyjski nalot, a polskie siły zbrojne kontrolują tę sytuację i proszą o śledzenie bieżących komunikatów. Warto wiedzieć, jak postępować w takich przypadkach. Gdy usłyszymy alarm, naszym kolejnym krokiem jest śledzenie oficjalnych komunikatów, czy to w mediach społecznościowych, czy poprzez włączenie odbiornika radiowego, żeby dowiedzieć się, co dalej trzeba robić
– mówi st. kpt. Mateusz Norek.
Strażacy zachęcają, aby wcześniej sprawdzić, gdzie w najbliższej okolicy znajduje się miejsce doraźnego ukrycia. – Takie miejsce schronienia możemy sobie wcześniej znaleźć w aplikacji, żeby w razie czego wiedzieć, dokąd się udać. Jeżeli już usłyszymy alarm trzyminutowy, modulowany, to lepiej takie miejsce mieć już znalezione i się do niego udać. Nawet jeżeli będzie to tylko alarm prewencyjny, lepiej pójść w takie miejsce, żeby po prostu być bezpiecznym – dodaje oficer prasowy.
Podobnych ćwiczeń w całej Polsce, również w Elblągu, jest coraz więcej. Strażacy przypominają, że podstawowe informacje dotyczące reagowania w sytuacjach zagrożenia można znaleźć również w internecie oraz w „Poradniku Bezpieczeństwa”, który trafił do wszystkich gospodarstw domowych.
Myślę, że ogólnie wiedza społeczeństwa jest na średnim poziomie, jeżeli chodzi o ochronę ludności i obronę cywilną, bo ten temat był gdzieś tam może nie zaniedbany, ale odkładany na bok. Teraz do tego wracamy i trzeba, myślę, gruntownie od początku, od takich podstaw się uczyć. Takie spotkania jak dzisiejsze też mają na celu to, żeby każdy obywatel mógł podejść i takie podstawowe informacje uzyskać. One są też dostępne na stronach internetowych i w mediach społecznościowych. To jest wiedza dostępna i nie jest trudna, tylko po prostu trzeba ją zapamiętać
– podkreśla st. kpt. Mateusz Norek.







































































No, bo ja chcem siem wypowiedzieć w sprawie przyjaźni z szuchewyczem w Tarnopolu, a artykuł wzion i znik. Chyba powinien wisieć na pierwszym mniejscu choć pszes tydzień.