17-letni Gracjan R. odpowie przed sądem za brutalny atak nożem na dwóch nastolatków. Grozi mu do 20 lat pozbawienia wolności. Akt oskarżenia trafił do Sądu Okręgowego w Elblągu. Chłopak nie przynaje się do winy, twierdzi, że działał w obronie własnej.
Elbląska prokuratura właśnie zakończyła śledztwo w tej sprawie. Do zdarzenia doszło we wrześniu ubiegłego roku w parku miejskim przy ul. Bohaterów Westerplatte w Pasłęku. 16-letni Szymon spotkał się tam z Gracjanem R., by wyjaśnić narastający między nimi konflikt. Towarzyszył im również ich rówieśnik Adrian. Podczas spotkania miało dojść do kłótni. Jak wynika z ustaleń śledczych, w jej trakcie 17-latek zaatakował Szymona, zadając mu liczne ciosy nożem w głowę, szyję i klatkę piersiową. Ranić miał także drugiego nastolatka, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Poszkodowanych znaleźli przypadkowi świadkowie. Na miejsce wezwano policję i pogotowie. Obaj trafili do szpitala, gdzie Szymon przeszedł pilną operację.
Akt oskarżenia przeciwko Gracjanowi R. 9 lutego skierowano do Sądu Okręgowego w Elblągu. Postawiono mu dwa zarzuty. Ten poważniejszy dotyczy spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu u nastolatków. Czyn ten jest zagrożony karą od 3 do 20 lat więzienia.
Podejrzanemu Gracjanowi R. zarzucono spowodowanie w dniu 5 września 2025 r. w Pasłęku, za pomocą ostrego narzędzia w postaci noża, poprzez zadanie nie mniej niż ośmiu ran kłutych i ciętych w okolice klatki piersiowej, szyi, głowy oraz kończyn górnych, rozległych uszkodzeń ciała małoletniego pokrzywdzonego Szymona. Obrażenia te stanowiły ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, narażając tym samym pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Zarzucono mu również uszkodzeń ciała małoletniego pokrzywdzonego Adriana, przy czym obrażenia te również stanowiły ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, narażając tym samym pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. To przestępstwo z art. 156 § 1 pkt 2 Kodeksu karnego
– informuje prokurator Ewa Ziębka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Elblągu.
Drugi zarzut dotyczy gróźb karalnych i naruszenia nietykalności cielesnej wobec Szymona dzień wcześniej. Za ten czyn grozi do 3 lat więzienia.
Podejrzany, przy użyciu scyzoryka z wysuniętym ostrzem, kierował wobec pokrzywdzonego groźby pozbawienia życia, które u pokrzywdzonego wywołały uzasadnioną obawę ich spełnienia
– przekazała prokurator Ziębka.
17-latek nie przyznał się do winy. – W wyjaśnieniach podał, że to on został zaatakowany i jedynie się bronił, zadając ciosy „na oślep” w stanie silnego wzburzenia – poinformowała rzeczniczka prokuratury. Gracjan R. pozostaje w areszcie. – Sąd przedłużył stosowanie tymczasowego aresztowania do 4 marca 2026 roku – dodała.











A nóż to miał przypadkowo... i niechcący go użył, a może tamci się okaleczyli, ze strachu oczywiście...