Sobota, 24.08.2019, Imieniny: Róza, Apolinary, Filip
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii ELBLĄSKA TEMIDA

Chciał zabić dzika, postrzelił kolegę. Ruszył proces myśliwego

07.03.2019, 16:00:00 Rozmiar tekstu: A A A
Chciał zabić dzika, postrzelił kolegę. Ruszył proces myśliwego
Fot. Ryszard Biel

Polowanie w podelbląskim Przezmarku miało fatalny przebieg. Dwóch myśliwych zasadziło się tam na dzika. Kula jednak zamiast w zwierzę trafiła w jednego z nich, przebijając klatkę piersiową, rozrywając płuco i łamiąc żebra. Mężczyzna przeżył. Drugiemu z myśliwych zarzucono jednak spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu kolegi. Dziś (7 marca) przed Sądem Rejonowym w Elblągu ruszył jego proces.

Do tragicznego w skutkach nocnego polowania doszło w czerwcu 2018 roku na polu we wsi Przezmark, w okolicy Elbląga. Dwaj znajomi umówili się tam, aby zasadzić się na dzika. Ostatecznie jednak postrzelony został jeden z nich, Andrzej R. Drugi, Marcin M. trafił na ławę oskarżonych. W październiku 2018 roku prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia. Zarzuca mu spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu kolegi.

W ten sposób, że w trakcie nocnego polowania postrzelił on Andrzeja R. z broni myśliwskiej, w następstwie czego pokrzywdzony doznał rany postrzałowej prawej górnej połowy klatki piersiowej, z rozerwaniem płuca prawego, złamaniem czterech kolejnych żeber, złamaniem wieloodłamowym głowy i trzonu kości ramiennej prawej, krwiakiem i odmą opłucnową prawą [...] które to obrażenia skutkowały rozwinięciem się ostrej niewydolności krążeniowej i oddechowej oraz wstrząsu krwotocznego, a także niedowładu kończyny górnej prawej, stanowiąc chorobę realnie zagrażającą życiu pokrzywdzonego

- przypominała podczas dzisiejszej rozprawy prokurator.

Oskarżony przekonywał, że postrzelenie kolegi to nieszczęśliwy wypadek. Myślał, że strzela do dzika, a kolega znajduje się w innym miejscu.

Zauważyłem ciemną niską plamę przemieszczającą się wzdłuż drogi technologicznej w moją stronę. Byłem przekonany, że jest to dzik, o którym wcześniej mówił Andrzej. Podniosłem się i po krótkim celowaniu oddałem strzał za pomocą sztucera. Byłem pewien, że Andrzej jest pod ścianą lasu, przed zejściem ze stanowiska powinien mnie o tym powiadomić, nie zrobił tego, idąc w moją stronę, nie włączył latarki. Po strzele Andrzej zawołał: Maciej ratuj". Nie wiedziałem wtedy jeszcze, co się stało. Zapytałem, gdzie jest. On zapalił latarkę. Dobiegłem do niego i zobaczyłem, co się stało [...] Jest mi przykro. Oboje z Andrzejem na tym polowaniu popełniliśmy błędy, które doprowadziły do tego, co się stało

- tak oskarżony zeznawał tuż po zdarzeniu.

Początkowo oskarżony przyznał się do winy i chciał dobrowolnie poddać się karze zaproponowanej prokuraturze, czyli 9 miesiącom pozbawienia wolności, w zawieszeniu na rok oraz grzywnie w wysokości 100 stawek po 150 zł. Na to nie zgodził się Sąd Rejonowy w Elblągu, na posiedzeniu w styczniu tego roku. Proces mężczyzny rozpoczął się dziś (7 marca). Jako pierwsi zeznania mieli złożyć poszkodowany i oskarżone, ten ostatni jednak skorzystał z możliwości i odmówił składania wyjaśnień. Dzisiaj nie przyznaje się również do popełnienia przestępstwa.

O zdarzeniach feralnej nocy mówił przed sądem natomiast poszkodowany. Jak przekonywał, Marcin M. w rozmowie telefonicznej, w trakcie polowania, zapewnił go, że nie będzie strzelał i to on ma się zasadzać na dzika. Twierdził, że na zakończenie polowania dał znak latarką.

Termin kolejnej rozprawy wyznaczono na 11 marca. Tego dnia mają zostać przesłuchani kolejni świadkowie.

Marcinowi M. grozi do 3 lat więzienia.
 

Natasza Jatczyńska
Wyślij wiadomość do autora tekstu

Oceń tekst:

Ocen: 1

%100.0 %0.0


Komentarze do artykułu (10)

Dodaj nowy komentarz

  1. 1
    +13
    ~ Biker
    Czwartek, 07.03

    A mi mówią że mam tam jeździć rowerem po tej drodze bo spokojnie jest. Ale jaja

  2. 2
    +18
    ~ Machupichcę
    Czwartek, 07.03

    Żałośni wąsaci macho z małymi ptaszkami i w głupich kapelusikach próbujący zaspokoić swoje ego. Szkoda, że nie postrzelili się na wzajem.

  3. 3
    +6
    ~ nadal przy korycie
    Piątek, 08.03

    No i patrzcie jakie te świnie są sprytne. Myślałem, że tylko w Elblągu, a to nawet na polu w Przezmarku. Świnia jest świńska i ma kumpli . Żeby nabrać takiego sprytu , świnia pracuje nad wychowaniem młodych już od poczęcia. Nie wystarcza już ASF jako system obrony świni ale mają też system odwracania lufy . Dostojne, doświadczone świnie biorą pod opiekę młode warchlaki w pidżamach i szkolą je w dziedzinie rycia i unikania odłowu i odstrzału. To nie jedyny przypadek krzywej lufy spowodowanej przezdzikie ale i dwunożne świnie.

  4. 4
    +6
    ~ Anonimek1
    Piątek, 08.03

    I tak oto kolega kolegę wyd..a... na odszkodowaniu i rencie.

  5. 5
    +9
    ~ oni, myśliwi
    Piątek, 08.03

    Zachował się jak hodowlana świnia. Chrumkał i dostał na komorę. Teraz czuje to samo co ranne zwierzę umierające w męczarniach.

  6. 6
    --2
    ~ Zenon K
    Piątek, 08.03

    Dotyczy treści tytułu artykułu. "Chciał zabić dzika...". Fachowo powinno być "Chciał pozyskać dzika". Myśliwy nie zabija, a pozyskuje. Podstawa: Ustawa z dnia 13 października 1995 r. Prawo łowieckie.

  7. 7
    0
    ~ mechanik_amator
    Sobota, 09.03

    Zenon K. nie bądź za mądry, bo Cię na komputer przerobią...

  8. 8
    +1
    ~ Jacoby
    Sobota, 09.03

    Jeśli myśliwy nie odróżnia człowieka od dzika to kto mu dał pozwolenie na broń ? Też powinien odpowiadać bo stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi !

  9. 9
    --2
    ~ Mario
    Sobota, 09.03

    Tak czytam komentarze nie tylko tutaj i stwierdzam że w naszym kraju nastąpiło odczłowieczenie i brak empatii do drugiego człowieka. Jak możecie robić sobie drwiny i durne komentarze z ludzkiego nieszczęścia , jeżeli nazywacie siebie ludźmi i do tego katolikami to jest to jedynie szczyt hipokryzji. Był nieszczęśliwy wypadek , dobrze że tylko się tak skończył a może czas wprowadzić wymóg w łowiectwie i obowiązek że w czasie nocy należy stosować celownik termo almost noktowizyjny.

  10. 10
    +1
    ~ darek
    Niedziela, 10.03

    szkoda,że zwyrodniały śmieć przeżył! było by dwa chwasty mniej,jeden w piekle drugi w kiciu

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2019 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.