Prokuratura nadal nie potwierdziła, czy podczas głosowania w elbląskim budżecie obywatelskim doszło do sfałszowania kilkuset podpisów. Po ponad rocznym śledztwie postępowanie w tej sprawie zawieszono.
Postępowanie w sprawie podrobienia podpisów podczas głosowania budżetu obywatelskiego, postanowieniem z dnia 16 grudnia 2025 r. zostało zawieszone. Przyczyną zawieszenia jest oczekiwanie na opinię biegłego z zakresu badania pisma ręcznego, która jest niezbędna do podjęcia dalszych czynności w sprawie, w tym decyzji o przedstawieniu zarzutów
– informuje prokurator Ewa Ziębka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Elblągu.
Przypomnijmy. Chodzi o głosowanie na wnioski zgłoszone do Budżetu Obywatelskiego 2025, które przeprowadzono w październiku 2024 roku. Władze miasta unieważniły je i jeszcze w tym samym miesiącu złożyły zawiadomienie do prokuratury w sprawie możliwego popełnienia przestępstwa. Decyzję motywowano „stwierdzeniem istotnych nieprawidłowości i podejrzeniem naruszenia przepisów prawa”. Zawiadomienie dotyczyło podejrzenia sfałszowania kilkuset kart do głosowania poprzez posłużenie się cudzymi danymi.
W pierwszym przypadku chodzi o zgody przedstawicieli ustawowych osób niepełnoletnich na udział w głosowaniu. W czterech przypadkach zakwestionowano wyrażenie takiej zgody. Rodzice podkreślają, że ich nie udzielali. Zawiadomienie dotyczy również sfałszowania dokumentów – wypełniania kart do głosowania za inne osoby. Wątpliwości pracowników urzędu budzi autentyczność około 415 takich kart. Skala zastrzeżeń jest duża. Myślę, że to najpewniej dlatego podjęto tak szybką decyzję o unieważnieniu całego głosowania
– informowała wówczas prokurator Ewa Ziębka.
Śledztwo w tej sprawie prokuratura prowadziła przez ponad rok. Do tej pory nie udało się jednak ustalić, czy doszło do przestępstwa. Dopiero po uzyskaniu opinii biegłego postępowanie będzie mogło zostać wznowione. Na to jednak możemy długo poczekać.
– Z informacji przekazanej przez biegłego wynika, że opinia może zostać wydana w terminie około sześciu miesięcy – dodaje rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Elblągu.










Kpina. Taka jest sprawczość władz miasta.