Od kilku miesięcy część premii pracowników sklepów zależy od ocen wystawianych przez klientów po zakupach. Po zakończeniu transakcji można wybrać jedną z trzech „buziek” – zieloną, żółtą lub czerwoną – zarówno przy kasie samoobsługowej, jak i w aplikacji – podkreślił Region Elbląski NSZZ "Solidarność."
Jak informuje „NSZZ Solidarność” premia może wynieść nawet 500 zł. - Jednak część tej kwoty jest uzależniona od wyników sklepu w rankingu ocen klientów. Im lepsze opinie, tym większa szansa na dodatkowe wynagrodzenie dla załogi – zaznaczają.
Jeśli sklep znajdzie się w gronie 50 proc. najlepiej ocenianych placówek w swoim regionie, pracownicy mogą otrzymać dodatkową część premii. Nowy system zastąpił wcześniejsze kontrole prowadzone przez tzw. „tajemniczego klienta”
- podaje Region Elbląski NSZZ "Solidarność".
Jak te działania oceniają związkowcy? - Związkowcy z Solidarności krytykują takie rozwiązanie – zapewnia Region Elbląski NSZZ "Solidarność". - Ich zdaniem wysokość wynagrodzenia nie powinna zależeć od ocen klientów, ponieważ pracownicy często odpowiadają za wiele obowiązków jednocześnie, a na część problemów w sklepie nie mają wpływu.
Klienci nie zawsze mają pełny obraz sytuacji w sklepie. Na ocenę mogą wpływać kolejki, braki kadrowe czy dodatkowe obowiązki pracowników, na które sami nie mają wpływu. Z drugiej strony firma podkreśla, że opinie klientów pomagają monitorować jakość obsługi i szybko reagować na problemy
– dodaje Region Elbląski NSZZ "Solidarność".
Co na ten temat sądzą nasi czytelnicy? Zachęcamy do komentowania.











Oczywiscie ze to patologia warunków pracy i zwykly mobbing pracowniczy, klienci nie oceniają pracowników tylko paskudne warunki w jakich robią zakupy oraz w jakich muszą pracować pracownicy ! ! Mozna im tylko współczuć , malo kto chce w takich warunkach pracować !!! A za organizację pracy odpowiada cale to biedronkowe korpo!!!
Dobre PiSolidarność szuka tematów zastępczych niej się lepiej wezmą do uczciwej pracy! Jak nieudolnie rządziły skompromitowane antypolskie pisiory nie było wcale słychać PiSolidarność SPRZEDAWCZYKI!
Niestety jest zasadnicza różnica w czystości i terminowości produktów w Lidlu i Biedrze! Dlatego zakupy robię w Lidlu !
mobbing pracowniczy jest ciągle wszechobecny w większości instytucji , przeważnie stosują metody inwigilacji , dokładania pracy przełożeni o mniejszej wiedzy merytorycznej i życiowo niedowartościowani ze względu na mniejsze wiadomości , brak inteligencji, o dość bijącej w oczy prostocie i prymitywnym zachowaniu o wyglądzie nie mówiąc !! Zachowania takie należy zgłaszać na piśmie do wyższych instancji jeżeli w zakładzie pracy brak reakcji na taki prymityw pracowniczy ! dziś mobbing jest do udowodnienia i wygrania !
Ostatnio zasłyszane od kasjerki w biedrze na prośbę klienta o otwarcie drugiej kasy, bo kolejka - "koleżanka poszła siku" - raczej nie chodziło klientowi aż o taką szczerość ale fakt, że ludzie się ciut uspokoili, bo już wrzało od długiej kolejki - jednak potem przyszła ta z sikania na kase, to zeszła z lasy ta co mówiła o siku koleżanki - a kolejka dłuuuga...
A ty siku nie robisz w trakcie pracy? potoczna nazwa czynnosci fizjologicznej uwlacza ? ? Jak jesteś taki hrabia to usiądź przez 8 godzin na kasie i zaloz pampersa !
hahaha niski poziom kultury jest tam wszechobecny, zero ogłady
No bo jak się ma przed sobą taką sztukę to trudno zachować kulturę-:)
Do do klient - czytanie ze zrozumieniem jest tobie najwyraźniej tak obce jak sikanie bez tego pampersa...
Trzeba wpuszczać klientów w krawatach , klient w krawacie jest mniej awanturujący się -:)))