Sejm przegłosował ustawę metropolitalną dla województwa pomorskiego, znalazła się w niej również „furtka”, o którą apelowali elbląscy samorządowcy. Sprawa podzieliła posłów z okręgu elbląskiego. Ostateczna decyzja będzie jednak należała do prezydenta RP Karola Nawrockiego.
Przyjęta dziś, 29 maja, przez Sejm ustawa to krok w kierunku utworzenia związku metropolitalnego w województwie pomorskim. „Za” głosowało 245 posłów. Projekt poparli parlamentarzyści Koalicji Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Lewicy, Polski 2050, Partii Razem, Demokracji (1 poseł), a także pięciu posłów niezrzeszonych. Przeciw było 185 parlamentarzystów z PiS, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej, a także jeden poseł niezrzeszony i dwóch z Demokracji.
Głosowanie podzieliło również posłów z okręgu elbląskiego
Za ustawą głosowali Elżbieta Gelert, Katarzyna Królak (KO) oraz Zbigniew Ziejewski (PSL–Trzecia Droga). Przeciw byli Teresa Wilk i Leonard Krasulski z PiS. Andrzej Śliwka (PiS) wstrzymał się od głosu. Był to jedyny wstrzymujący się głos podczas całego głosowania.
Szkoda, że Elbląga już w tej chwili nie ma w tym związku metropolitalnym. Najistotniejsze jest jednak, że ta ustawa została przegłosowana i kiedy już metropolia powstanie, będzie możliwość zawalczenia o to, żeby rozszerzyć ją o sąsiednie powiaty czy miejscowości. Mówię tu oczywiście głównie w imieniu Elbląga. Obecnie ta współpraca pomiędzy nami już istnieje. Zależy nam jednak na jej rozwinięciu, na pewno w zakresie wspólnego transportu. Poza transportem lądowym ważny jest również transport wodny. Jest dużo takich wspólnych mianowników. Ta ustawa absolutnie nie zagraża województwu warmińsko-mazurskiemu. Natomiast w naszym województwie nie ma takich możliwości, aby mogła tu powstać jakakolwiek metropolia
– powiedziała Elżbieta Gelert, posłanka KO.
– W tej sprawie trzeba oddzielić dwie kwestie: ocenę sposobu procedowania i kształtu ustawy od interesu Elbląga oraz całego naszego subregionu. Koalicja rządząca odrzuciła bardzo rozsądne poprawki zgłoszone przez Prawo i Sprawiedliwość, które mogły poprawić projekt i zabezpieczyć interesy mniejszych oraz średnich samorządów. Mam poważne obawy, czy tworzenie kolejnej metropolii w obecnym kształcie nie będzie prowadziło do dalszego wzmacniania największych ośrodków kosztem miast takich jak Elbląg. Historia ostatnich dekad pokazuje, że dawne miasta wojewódzkie bardzo często traciły na centralizacji rozwoju wokół największych aglomeracji. Elbląg, Żuławy, Zalew Wiślany i cały nasz subregion są historycznie, gospodarczo i geograficznie związane z szeroko rozumianym Pomorzem. Współpraca z Trójmiastem, rozwój gospodarki morskiej, infrastruktury, turystyki, transportu oraz współpracy wokół Zalewu Wiślanego leżą w naturalnym interesie naszego miasta. Dlatego uważam, że jeżeli taka metropolia finalnie powstaje, Elbląg powinien mieć w przyszłości możliwość dołączenia do tej struktury – komentuje Andrzej Śliwka (PiS).
Nie akceptuję słabości tej ustawy ani odrzucenia wartościowych poprawek. Niestety projektowany związek metropolitalny nie daje wystarczających gwarancji zrównoważonego rozwoju. Odrzucono między innymi propozycję ograniczenia wydatków administracyjnych do 5% budżetu związku, co pozwoliłoby przeznaczyć więcej środków na realne inwestycje zamiast na rozbudowę biurokracji. Z drugiej strony nie chcę zamykać Elblągowi żadnej potencjalnej ścieżki rozwoju. Najważniejsze jest dla mnie to, aby Elbląg i cały nasz subregion nie były jedynie biernymi obserwatorami decyzji podejmowanych obok nas. Niestety rządzący nie zadbali o stworzenie odpowiednich mechanizmów, które chroniłyby interesy mniejszych i średnich samorządów
– podkreśla.
Redakcja próbowała również skontaktować się z posłami PiS z okręgu elbląskiego, którzy zaglosowali "przeciw". Nie odpowiedzieli jednak na próby kontaktu telefonicznego.
Co z „furtką” dla Elbląga?
Kilka dni temu elbląscy radni zaapelowali do prezydenta RP Karola Nawrockiego, a także parlamentarzystów, aby ustawa umożliwiła w przyszłości przyłączenie do metropolii pomorskiej również samorządów spoza województwa pomorskiego. Obecnie związek ma zrzeszać 61 samorządów skupionych wokół Gdańska, Gdyni i Sopotu. Elbląg, który od dawna jest silnie powiązany komunikacyjnie i gospodarczo z Trójmiastem, chciałby w przyszłości do nich dołączyć. Dzisiejsze głosowanie sprawia, że taki scenariusz nadal pozostaje możliwy.
Teraz ustawa trafi do Senatu. Głosowanie zaplanowano na czerwiec. Następnie dokument zostanie przekazany do podpisu prezydenta Karola Nawrockiego. To właśnie od jego decyzji będzie zależało, czy ustawa ostatecznie wejdzie w życie.
Ustawa metropolitalna została przyjęta przez Sejm, otwierając drogę do powstania pierwszego w północnej Polsce związku metropolitalnego. Projekt od początku współtworzyli i wspierali samorządowcy reprezentujący wszystkie opcje polityczne, jednak w Sejmie nie wszystkie kluby parlamentarne poparły projekt. Teraz przed nami kolejny etap procesu legislacyjnego. Wierzymy, że głos mieszkańców, wójtów, burmistrzów i lokalnych wspólnot zostanie wysłuchany również przez Senat Rzeczypospolitej Polskiej i prezydenta RP Karola Nawrockiego
– czytamy na stronie Obszaru Metropolitalnego Gdańsk–Gdynia–Sopot.
Utworzenie metropolii oznacza dla regionu konkretne korzyści finansowe. Chodzi przede wszystkim o setki milionów złotych z budżetu państwa, które mają zostać przeznaczone m.in. na rozwój zintegrowanego transportu publicznego. W praktyce miałoby to oznaczać jeden bilet, wspólną taryfę, lepiej zsynchronizowane rozkłady jazdy oraz częstsze kursy PKM, SKM i autobusów na terenie całej metropolii.











Macie PiSiorów. Ciągle grają nie wiadomo dla kogo? Port też chcieli zabrać miastu.