Premier Donald Tusk wziął udział w odprawie dotyczącej sytuacji pogodowej w województwie warmińsko-mazurskim, która odbyła się dziś (3 stycznia) w Elblągu.
Spotkanie miało miejsce w Delegaturze Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Wojewódzkiego. Wzięli w nim udział przedstawiciele władz wojewódzkich, samorządowych oraz służb.
Rok 2026 zaczyna się od mocnego uderzenia. Dla nas są to wyzwania związane z lokalnymi kryzysami pogodowymi oraz sytuacją na drogach i w niektórych miejscowościach czy na liniach kolejowych, a w wymiarze globalnym mamy atak sił amerykańskich na Wenezuelę, na Caracas
– mówił premier Donald Tusk podczas odprawy w Elblągu.
Jak informuje Komenda Wojewódzka PSP w Olsztynie, szef rządu zapoznał się z informacjami o działaniach służb prowadzonych od 30 grudnia. Omówiono m.in. sytuację na drodze ekspresowej S7, zagrożenie powodziowe na Żuławach i w Elblągu oraz akcję ratowniczą w Komorowie Żuławskim, gdzie doszło do uszkodzenia wału przeciwpowodziowego. – Dzięki sprawnej akcji dość szybko załatano wyrwę w wale, co zapobiegło zalaniu okolicznych pól uprawnych. Przekazano również informacje o sytuacji na szlakach kolejowych – podaje Komenda Wojewódzka PSP w Olsztynie.
Premier podziękował służbom za działania w czasie świąt i na przełomie roku. – Mówię tutaj o strażakach, policjantach i urzędnikach samorządowych – że byliście na posterunku – podkreślił.
Nie ma powodu, żebyśmy uznali, że nasza mobilizacja może się zakończyć dzisiaj. Od zachodu, od strony Pomorza Zachodniego, opady śniegu będą się nasilać, a na wschodzie wciąż utrzymują się niskie temperatury
– zaznaczył Donald Tusk.





Fot. Paweł Wroniewicz UW










Tyle zaniedbań KOwcow którzy nieudolnie administruja miastem co skutkuje klęskami żywiołowymi, startami materialnymi a oni uprawiają propagandę sukcesu. Oni wiedzą że zostało im zaledwie kilka miesięcy.
No i spoko
A ty taki lokalny jasnowidz jesteś!kaszpirowski czy też inny "geniusz"od mącenia
To właśnie przez tego Niemca implementowane są w Polsce eurokomunistyczne lewackie gusła typu dykerywa budynkowa,wycofywanie z salonów aut spalinowych przez co ciężko jest już kupić normalne auto z tym napędem,SCT, czy też nowomowa w kwestii nazw zawodów tak więc już nie ma hydraulika tylko osoba hydrauliczna. I wiele wiele innych lewackich unijnych dyrektyw utrudniających życie. Ale usuniemy tego szkodnika z rządu i uwolnimy Polskę od zaboru niemieckiego.
To przez tego Niemca Polska jest zalewana nachodzcami zarówno ze wschodu jak i ciapatymi zwozonymi z Niemiec. To przez niego mamy w Polsce banderyzacje jak i islamizacje. Na ulicach dużych miastach już ciapate blokują ulice klęcząc na dywanach. Donek to rak na Polskiej ziemi.
Za stołem powinni siedzieć ludzie z Elbląga sluzby a nie olsztyn się zjawiłi to tyłu a na co liczyli medali nie bedzie.
Ty jesteś tyfusem elbląskich mediów
No, jeżeli Donald Tusk przybył do Elbląga i się uśmiechał a Michaś przy nim rżał, to pewnie premier się dowiedział że elblążanki dobrze badają głębokość Mołdawskiego (nowy słownik gramatyki i pisowni polskiej, Polskiej) jaru i pośpieszył zapisać się na kolejną turę bo może zabraknąć elblążanek , Elblążanek (wybierzcie którą pisownię chcecie) chętnych do penetracji jaru w stepie. Po wycieczce kariera pewna! A nawet fucha w rządzie lub u jakiegoś prominentnego członka. Powódź, ślizgawica najbardziej boją się posiedzeń a nie leniwych zarządców dróg, rzek, miejscowości. Czy ten kandydat do badania jaru z towarzyszącą Elblążanką wylał regionalnego Dyrektora zarządu Dróg Krajowych i Autostrad na ryjek na bruczek? Pewnie nie, bo to jego członek.
Na spotkania jest czas, to moze ma prezydent tez czas aby sie przejsc chodnikami miasta i odpowiedziec na pytanie czemu nie sa one tak odsniezone jak ulice?Mialem okazje isc dzisiaj ulica Krolewiecka, Szymanowskiego, Moniuszki czy Kopernika i dlaczego nie sa one wogole odsniezone?Moze na takie pytania by ktos odpowiedzial skoro niby tak swietnie nasze wladze sobie radza to dlaczego chodniki nie sa tak samo odsniezone jak drogi?
No to teraz Elbląg wolny od katastrof pogodowych. Mam nadzieję, że teraz będzie inaczej niż z powodzią. Za jakie grzechy ten Niemiec udaje premiera Polski.