Elbląg chce mieć otwarte drzwi do metropolii pomorskiej. Radni, podczas najdzwyczajej sesji, jednogłośnie przyjęli stanowisko w tej sprawie. Apel trafi m.in. do prezydenta RP Karola Nawrockiego.
Elbląg już teraz ma mocne związki z Trójmiastem. Tysiące mieszkańców miasta pracuje, studiuje i leczy się w Gdańsku, Gdyni czy Sopocie, przekonują władze miasta. Teraz samorząd chce, aby w przyszłości Elbląg mógł również dołączyć do metropolii pomorskiej. W piątek (29 maja) w Sejmie odbędzie się głosowanie nad projektem ustawy o związku metropolitalnym dla Pomorza. W jego skład mają wejść łącznie 61 gmin województwa pomorskiego, w tym Gdańsk, Gdynia i Sopot. Elbląg apeluje jednak, by przepisy przyjęto wraz z poprawką umożliwiającą przystępowanie również samorządom spoza regionu.
Podczas nadzwyczajnej sesji, która odbyła się dziś (25 maja), elbląscy radni jednogłośnie przyjęli stanowisko w tej sprawie.
Rada Miejska w Elblągu zwraca się z prośbą o poparcie regulacji prawnej zawartej w procedowanym obecnie projekcie ustawy o związku metropolitalnym w województwie pomorskim, umożliwiającej włączenie do ww. metropolii jednostek samorządu terytorialnego spoza terenu województwa pomorskiego. Zarówno dla Elbląga, jak również dla wszystkich członków Związku Gmin i Powiatów Subregionu Zalewu Wiślanego wspomniany zapis może w przyszłości gwarantować nie tylko dalszy rozwój, ale także integrację społeczną i gospodarczą
– czytamy w stanowisku.
Zostanie ono skierowane do prezydenta RP Karola Nawrockiego, ale trafi też m.in. do marszałków Sejmu i Senatu oraz przewodniczących klubów parlamentarnych.
Jak przekonywali radni, związki Elbląga z Trójmiastem są faktem i mają historyczne, gospodarcze oraz społeczne uzasadnienie.
Jest dla nas zupełnie oczywiste, że trzeba zapewnić miastu możliwość bliskiej współpracy z metropolią pomorską. To dla nas kluczowe, aby zostawić Elblągowi oraz gminom sąsiednim, całemu subregionowi elbląskiemu możliwość włączenia się w przyszłości do metropolii. Jest to bardzo istotne dla przyszłych pokoleń. Elbląg ma port morski i szansę na Kolej Żuławską do Gdańska, co również daje możliwości współpracy. Natomiast pomysł, aby ograniczyć metropolię wyłącznie do granic administracyjnych województwa pomorskiego, jest dla nas niekorzystny. Metropolia stwarza po prostu większe możliwości. Dlatego będziemy robić wszystko, co możemy, a przynajmniej apelować do władz centralnych, aby poparły nasze starania
– mówił Marek Pruszak, przewodniczący klubu radnych PiS.
Podkreślano również, że stworzenie możliwości dołączenia do pomorskiej metropolii nie oznacza odwrócenia się miasta od województwa warmińsko-mazurskiego.
Elbląg od lat jest funkcjonalnie powiązany z Pomorzem, Gdańskiem i Trójmiastem, co wcale nie oznacza, że chcemy wpływać na granice administracyjne kraju. Warmińsko-mazurskie to miejsce, w którym dziś jesteśmy i tu zostaniemy. Natomiast naszym następcom zostawiłbym możliwość przystąpienia do metropolii trójmiejskiej. W Europie działają metropolie ponad granicami państw. Są takie, w skład których wchodzą regiony z trzech krajów. W Polsce działają związki komunalne przekraczające granice województw. Nie widzę zagrożenia w takim zapisie ustawy o pomorskim obszarze metropolitalnym
– mówił po zakończeniu sesji prezydent Elbląga Michał Missan.
Ewentualne dołączenie Elbląga do metropolii, nawet jeśli poprawka umożliwiająca taki krok zostanie przyjęta, to kwestia lat. Na razie priorytetem pozostaje rozwój Związku Gmin i Powiatów Subregionu Zalewu Wiślanego.
– Stowarzyszenie wokół Zalewu Wiślanego to związek, który – jeśli wejdzie w życie ustawa o zrównoważonym rozwoju miast – może przekształcić się w związek rozwojowy, czyli swego rodzaju małą metropolię na obszarze subregionu. Bardzo wierzymy, że nasze działania w tym kierunku będą skuteczne. W przyszłości moglibyśmy mieć wspólny transport publiczny, ofertę turystyczną czy inwestycyjną. Trzeba zostawić sobie furtkę, aby móc z niej skorzystać, jeśli obszar metropolitalny rozwinie się do tego stopnia, że będzie chciał funkcjonalnie korzystać z naszych zasobów. Jedno i drugie jest bardzo ważne – przekonywał prezydent.
Dziś zamierzam skupić się na rozbudowie i rozwoju subregionu związanego z Zalewem Wiślanym – związku, który założyliśmy wspólnie z samorządowcami. A w przyszłości być może otworzy się furtka, by obszar metropolitalny sięgał również tutaj. Być może ani ja, ani dzisiejsi radni tego nie doczekają, ale należy zostawić naszym następcom taką możliwość
– dodał Michał Missan.
Jeśli ustawa zostanie przyjęta podczas piątkowego głosowania, następnie trafi do Senatu i na biurko prezydenta. Nowe przepisy oznaczałyby dodatkowe środki dla metropolii na działania formalne i integracyjne, m.in. tworzenie wspólnego zarządu transportowego. W przyszłym roku miałoby to być 125 mln zł, a w kolejnych latach nawet 500 mln zł rocznie. Więcej na temat projektu pisaliśmy tutaj.






















Prezydent i rada miejska do wywiezienia na taczkach! I to natychmiast!