Ryczałt na prowadzenie biura poselskiego w 2025 r. wynosi 23 310 zł miesięcznie (czyli 279 720 zł rocznie). Poseł ma obowiązek utworzenia jednego biura (tzw. biura podstawowego). Może też utworzyć filie biura. Utworzenie filii nie wpływa jednak na zwiększenie kwoty ryczałtu. Na co zdecydowali się parlamentarzyści z okręgu elbląskiego? Najwięcej na prowadzenie biura (w Ostródzie) wydał Stanisław Gorczyca z Koalicji Obywatelskiej (ponad 293 tys. zł). Najmniej Robert Gontarz z Prawa i Sprawiedliwości (ponad 197 tys. zł) i to za prowadzenie dwóch biur - w Elblągu i Działdowie.
Podstawą prawną funkcjonowania biur parlamentarzystów jest art. 23 ustawy z 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora oraz wydane na jego podstawie zarządzenie marszałka Sejmu Nr 8 z 25 września 2001 r. w sprawie warunków organizacyjno-technicznych tworzenia, funkcjonowania i znoszenia biur poselskich.
Na co przeznaczane są pieniądze na prowadzenie biura? Na przykład na wynagrodzenia pracowników biur poselskich, tłumaczenia, ekspertyzy i opinie sporządzane bezpośrednio u wybranych ekspertów, usługi telekomunikacyjne związane z wykonywaniem mandatu poselskiego i przejazdy posła samochodami w związku z wykonywaniem mandatu. Ryczałt może być też przeznaczony na pokrycie wydatków bieżących takich jak czynsz, opłaty za energię elektryczną i cieplną, gaz i wodę oraz prace porządkowe, konserwację i naprawę sprzętu technicznego biura oraz koszty jego eksploatacji, drobne naprawy i remonty, podróże służbowe pracowników, zakup materiałów biurowych, prasy, wydawnictw, środków bezpieczeństwa i higieny pracy oraz koszty obsługi rachunkowo-księgowej i bankowej biura.
Rozliczenie ryczałtu, jak czytamy na stronie gov.pl, sporządza się na podstawie dokumentów finansowych gromadzonych w biurze podstawowym faktur VAT lub rachunków i w przypadku przejazdów posła samochodami w związku z wykonywaniem mandatu wypełniając druk „Przejazdy Posła w miesiącu...”, a z ryczałtu nie mogą być finansowane koszty działalności partii politycznych, organizacji społecznych, fundacji, klubów i kół poselskich i parlamentarnych, a także działalności charytatywnej.
Najwięcej za wynajem biura poselskiego wydał Stanisław Gorczyca z Koalicji Obywatelskiej. Na lokal w Ostródzie (ul. Sobieskiego 4) poseł wydał ponad 293 tys. zł. Niewiele mniej, bo ponad 283 tys. zł wydał Andrzej Śliwka z PiS na swoje biuro w Elblągu (ul. 1 Maja 2).
Dla porównania Zbigniew Ziejewski z Polskiego Stronnictwa Ludowego podobne pieniądze (ponad 291 tys. zł) wydał na trzy biura (ul. Grunwaldzka 3 lok. 115, Nowe Miasto Lubawskie; ul. Wolności 4, Działdowo oraz ul. Nowowiejska 3, Elbląg), a Katarzyna Królak z KO (ponad 285 tys. zł) na dwa biura - ul. Czarnieckiego 15A lok. VI, Ostróda oraz ul. Gdańska 10 lok. 107, Braniewo.
Niestety pozostali parlamentarzyści również nie oszczędzali – posłanka Elżbieta Gelert z KO na prowadzenie biura (ul. Hetmańska 31, Elbląg) wydała ponad 280 tys. zł, senator Jerzy Wcisła z KO (ul. Hetmańska 31, Elbląg) – ponad 248 tys. zł, poseł Leonard Krasulski z PiS (ul. 1 Maja 2, Elbląg) – ponad 237 tys. zł, posłanka Teresa Wilk z PiS (ul. Hetmańska 5 lok. 10, Elbląg) – ponad 233 tys. zł.
To, że można to zrobić taniej udowodnił poseł Robert Gontarz z PiS, który na prowadzenie dwóch biur (ul. 1 Maja 2, Elbląg oraz pl. Mickiewicza 23, Działdowo) przeznaczył 197 125,29 zł.
W czerwcu 2026 r. Jacek Protas z KO uzyskał mandat posła do Parlamentu Europejskiego, co oznacza, że utracił mandat posła RP. Pełniąc mandat posła RP otrzymał 163 600 zł ryczałtu na prowdzenie biura. Wydał ponad 150 tys. zł.
Ryczałt na prowadzenie biura poselskiego w 2026 r. został zwiększony do 25 tys. zł miesięcznie.










A Pan Krasulski też na coś wydaje ??!! No jestem w szoku. Przecież jego tylko widać w Sejmie jak siedzi i nic poza tym,no i bierze hajs. Zero wypowiedzi ,jakiejkolwiek inicjatywy . Jacy wyborcy wybierają takiego posła który jest już szóstą chyba kadencję ! Litości!