Piątek, 26.04.2019, Imieniny: Maria, Marcelina, Marzena
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii INFORMACJE LOKALNE

Czy Krzysztof Zanussi boi się Władimira Putina? Znany reżyser spotkał się z elblążanami

25.11.2018, 12:10:00 Rozmiar tekstu: A A A
Czy Krzysztof Zanussi boi się Władimira Putina? Znany reżyser spotkał się z elblążanami
Fot. Ryszard Biel

Krzysztof Zanussi spotkał się z elblążanami. Znany reżyser mówił o "Eterze", swoim najnowszym dziele, ale również o współczesnej kondycji wiary i o spotkaniu z... Władimirem Putinem.

Autor "Barw ochronnych" gościł w Elblągu w sobotę, 24 listopada, wieczorem. Spotkanie z nim, zatytułowane "Prawda w czasach nieprawdy, wiara w czasach niewiary", odbyło się na auli Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Elbląskiej. Wzięło w nim udział kilkadziesiąt osób.

- Bądźcie czujni. Świat jest inny, niż to się początkowo wydaje. Jest dużo ciekawszy, dużo głębszy - mówił gość wieczoru.

"Cwał", ”Brat naszego Boga”, „Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową” czy „Persona non grata” to tylko niektóre z filmów, które nakręcił Krzysztof Zanussi. Teraz na ekrany polskich kin wchodzi jego najnowszy "Eter". W tym filmie pojawia się zło w swojej najczystszej postaci?

Tak. Muszę się przyznać. To czyste zło. Mamy wolność wybierania dobra i zła. To zło jednak nęci. Zło ma świetny marketing i wspaniale się ukrywa. Zawsze zasłania się, udaje, że jest dobrem. To jest dramat ludzkości. "Eter" to film o doktorze, fikcyjnej postaci, który eksperymentuje na ludziach z użyciem eteru. To dzieje się przed pierwszą wojną światową. (...) Taki film nakręciłem. Teraz czekam, jak publiczność zareaguje. Kto się tym zainteresuje, kogo się przejmie?

- mówił Krzysztof Zanussi.

Podczas spotkania w Elblągu z publiczności padło pytanie, jak reżyser odnosi się do tego, co oferuje współczesne kino.

Dzisiaj mamy Tarantino i kubły keczupu. Noga, ręka, mózg na ścianie to stało się powszechną rozrywką. Tak mnie denerwuje to natężenie środków, że ostatni film na złość zrobiłem odwrotnie. Pokazuję wiele okropności, ale wszystkie są bardzo daleko i bardzo nieagresywnie pokazane. Myślę,k że publiczność też co jakiś czas ma poczucie przesytu. Wielki sukces "Idy" i drugiego filmu Pawlikowskiego. One są ascetyczne. Widać trafiło na jakąś ludzką potrzebę. Osobiście nie znoszę za dobrze tych filmów niezwykle ekspresyjnych

- mówił twórca "Rewizyty".

W Elblągu reżyser mówił również o "politycznej" stronie swojej twórczości. Jego wizytę u Władimira Putina ostatnio odnotował Pudelek.pl. Natomiast prowadząca rozmowę spytała, czy przyrównałby osobę Putina do współczesnego Fausta...

- Nie śmiałbym nigdy nikomu z żywych przypisywać jednoznacznego diabelstw - przekonywał Zanussi. -To byłoby nadużycie. Nie dlatego, że się pana Putina boję, a się boję, bo wiem, jak kończą jego otwarci wrogowie. Ja też tym wrogiem się nie ogłaszam. To jest jedne z polityków, którego miałem okazję kilkakrotnie poznać. W październiku byłem w Soczi na spotkaniu tzw. klubu waldajskiego, to gremium zwoływane raz na rok, opiniotwórcze. Jak to się zdarzyło, że ja czasami jestem w tym obiegu? Pojęcia nie mama. To jest zupełny przypadek. Nie jestem rusofilem. Co więcej, nie piję mocnych alkoholi, co mnie dyskwalifikuje w tamtej części świata. Mam z Rosją gęste kontakty. Oczywiście jadąc na takie zaproszenie do Soczi, konsultowałem się z naszym ministerstwem spraw zagranicznych. Niezależnie od tego, jakie mam uczucia względem każdego rządu. Prasa populistyczna natychmiast rzuciła mi się do gardła, że sprzedawczyk pojechał na zaproszenie Putina. Przykra sprawa, ale trzeba się z tym pogodzić, że jakiś głupiec zawsze coś takiego napisze.

 

Krzysztof Zanussi (79 lat) polski reżyser i scenarzysta filmowy, teatralny i telewizyjny, producent filmowy, publicysta, pedagog oraz filozof. Zanim trafił do łódzkiej Filmówki został absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego gdzie ukończył fizykę a następnie filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Równocześnie działał w amatorskim ruchu filmowym. W swoim kinowym debiucie („Struktura kryształu”) dał się poznać jako autor filmów naznaczonych osobistym kontekstem, racjonalista ale i metafizyk. W latach 70. powstają takie filmy jak „Za ścianą”, „Iluminacja” i wreszcie „Barwy ochronne”]. W tym czasie (lata 80.) powstają również koprodukcje zagraniczne Zanussiego. Wielkim sukcesem był film „Rok spokojnego słońca” nagrodzony Złotym Lwem w Wenecji. Dla polskiego widza stara się powrócić do kameralnej poetyki i tak powstaje. „Stan posiadania”. Pod koniec XX wieku powstają takie filmy jak m.in. „Cwał”, „Życie za życie”, ”Brat naszego Boga”, „Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową”, „Persona non grata” czy „Rewizyta”. Wykładowca na Uniwersytecie Śląskim, a także na wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim. Od 1980 kierownik artystyczny zespołu, a następnie dyrektor Studia Filmowego „Tor”. W latach 1971–1983 był wiceprezesem Stowarzyszenia Filmowców Polskich, a od 1987 członkiem Komitetu Kinematografii. Jest autorem kilku książek (teoria filmu, scenariusze filmowe, felietony, wspomnienia). Publikował też w miesięczniku psychologicznym „Charaktery”. Jest członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

Natasza Jatczyńska
Wyślij wiadomość do autora tekstu

Oceń tekst:

Ocen: 0

%0 %0


Galeria / Zanussi spotkanie w Seminarium ( zdjęć 24 )
Dodano: 2018-11-25 | Fot. Ryszard Biel
0

Komentarze do artykułu (0)

Dodaj nowy komentarz

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2019 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.