Temat zachowania rowerzystów na przejściach dla pieszych często budzi sporo emocji. My po raz kolejny, na prośbę czytelników, poruszamy temat łamania przepisów (i to nagminnie) na przejściach dla pieszych. Warto jednak rozdzielić fakty od opinii.
Zgodnie z polskim prawem ( ustawa Prawo o ruchu drogowym), rowerzyści nie mogą przejeżdżać przez przejście zwykłe dla pieszych (tzw. „zebrę”), jeśli nie jest wyznaczony przejazd dla rowerów. Rowerzysta powinien wtedy zejść z roweru i przeprowadzić go.
Wyjątkiem są miejsca oznaczone jako przejazd dla rowerów (często obok przejścia pomalowane na kolor czerwony) Kiedy rowerzysta przejeżdża przez przejście jest mniej widoczny i trudniejszy do przewidzenia niż pieszy. Porusza się szybciej a kierowca ma mniej czasu na reakcję. Dochodzi wówczas do niebezpiecznych sytyacji.
Jak infomuje nasz czytelnik:
- już dwukrotnie znalazłem się w sytuacji, kiedy kierujący rowerem wtargnął na przejście dla pieszych i uderzył rowerem w bok mojego samochodu, Na szczęście rowerzysta nie ucierpiał a i szkody w samochodzie były niewielkie.
Kierowcy nie mają obowiązku ustępować rowerzyście, który niezgodnie z przepisami wjeżdża na przejście. Wielu rowerzystów ignoruje ten przepis (często dla wygody).
Przepisy wyraźnie określają:
Za przejechanie rowerem przez zwykłe przejście dla pieszych (bez przejazdu rowerowego) mandat w Polsce wynosi od 50 do 100 zł. Jeśli przy okazji np. nie ustąpisz pierwszeństwa pieszemu, mandat może być znacznie wyższy, nawet do 500 zł. Korzystanie z telefonu podczas jazdy (trzymanie w ręce): 500 zł.
Materiał zdjęciowy pokazuje, że jazda rowerem przez przejścia dla pieszychto codzienność. Dla tych rowerzystów widać nie ma różnicy - przejście zwykłe czy z wyznaczonym miejscem . Byle szybciej a tym niebezpieczniej.
Uczulamy odpowiednie służby aby baczniej przyglądały się tym praktykom i wyciągali konsekwencje wobec tych, którzy łamią przepisy i narażają innych uzytkowników dróg na niebezpieczęństwo.
Zobacz jak nie powinno sie jeździć rowerem


























Jest nagonka na rowerzystów przejeżdżających przez przejścia, a dlaczego nie ma nagonki na Miasto za stan chodników, niedostateczną ilość ścieżek rowerowych jak i przejazdów dla rowerów. Brakuje parkingów dla samochodów i niszczona jest zieleń, albo zasłaniane są przejścia dla pieszych, stawiane są samochody w sposób utrudniający przejazd przez ulice, skrzyżowanie. Zamiast polować na wykroczenia rowerzystów czy kierowców, to idźcie do Ratusza i zapytajcie, kiedy pomyślą o małych rzeczach, które ułatwią życie wszystkim, a nie tylko wybrańcą.
A ja jestem ciekaw jakie rozwiazanie widzi miasto odnosnie tej kładki unijnej. Przeciez tam nawet pobocza nie ma. Jak sie jedzie rowerem to kierowcy wyprzedzaja na zyletki. Co za debil to projektował i dokonał odbioru?
Jeśli non stop lamia to mandaty w górę. Jak zapłacą 5
Jeśli non stop lamia przepisy to mandaty w górę. Jak zapłacą 5 tys zł uspokoją się.
z tym rowerem na 3 kółkach to przesadziliście - poruszą się nim osoba niepełnosprawna. Ale rowerzyści nagminnie łamią przepisy na przejściach - policja nie reaguje bo nie chce się im wystawiać takich małych mandacików.
Racja z trzykołowym. Chociaż nie zawsze są to niepełnosprawni. Jednak taki rower jest jak wózek inwalidzki. On może jeździć po chodniku, przejściu dla pieszych. Tu się pstryka zdjęcia jak leci. To samo robili w serii o nieprzepisowym parkowaniu samochodów. Bardziej jest to seria "bo mi przeszkadza" niż nieprzepisowe parkowanie. Jak można nazwać to nagonką jak rowerzyści panoszą się wszędzie uprzykrzając życie całej reszcie? Przepis zakazujący przejazdu po pasach jest bardzo dobrym przepisem i należy go egzekwować. Kiedy ostatnio widziano żeby kogoś ukarano za rozjeżdżanie pieszych albo wjazd pod samochód?
Mam jechać rowerem i stracić życie albo dostać mandat albo wiadomo mogą zastrzelić. To już wolę spokojnie pieszo Coraz mniej radości z życia. A z policjantem to nigdy nie wiadomo loteria na kogo trafisz
Pytanie czemu policja i SM nie jest tak cięta na roerzystów i ich łamaie przepisów. Co jak co rowerzysta ma więcej wspólnego z pieszymi - których podbno tak chornimy - bo często korzystaja z tych samych lub bezpośrednio graniczących dróg. Już nie wspomnę o tym, że często zabiera sie pieszym, których jest więcej, część chodnika, żeby zrobic ścieżkę dla rowerów, która jednak jest rzadziej używana. Nie rozumiem tych podwójnych standardów. Co ciekawe za hulajnogi służby wzięły sie od razu, jakby panowało jakieś durne zabobonne myślenie, że "to tylko rowerek".
Tzw.most unii europejskiej został zbudowany za kadencji prezydenta ś.p. Henryka Słoniny, odpowiedzialny za te inwestycje był jego pomagier, wówczas wiceprezydent- Witold Wróblewski.Most miał być chyba szerszy, 3 metry wyższy, z chodnikiem dla pieszych i ścieżką rowerową.Niestety wyszło jak wyszło, cieszmy się z tego co jest, bo bez tego mostu miasto by się zakorkowało.
Na zdjęciu widać że to seniorzy i młodzież. Karać karać. Nauczyć również pieszych chodzenia po prawej stronie chodnika i stawania na świetle po prawej stronie to nie będą się zderzać z tymi z naprzeciwka.