.... " Jeżeli uda się zbudować porozumienie, warto o tym dyskutować" .... , chyba jednak należałoby najpierw dyskutować, by udało się zbudować porozumienie, czyż nie tak panie pośle Śliwka? A więc do dyskusji oby nie za długo.
wrocLOVE i wszystko jasne -nawet ta nazwe musieli wymyślać jak nie po pijaku to naćpani -co do awantur, to faktycznie ich nie ma :D co za brednie :DNo i tak się LOVEją z ukraińcami, że oficjalnie co czwarty w mieście to ukr (nieoficjalnie jeszcze więcej) no i choćby ostatnio kobieta walczy o życie w szpitalu po ataku jednego z nich.W podobnie lewacko zarządzanej Wawie jest tak samo -może lewacki urzędasie albo trolowy POlityku przyznaj się kim jesteś a nie piszesz brednie o miastach skompromitowanych (jako przykład LOVE).Ps. alkohol nie jest zły, tylko jak wszystko musi być z umiarem -leki na alkoholu też zakażecie? Kto nie ma umiaru to i tak wie gdzie melina całodobowa. Taki kretyński zakaz widziałem na Litwie gdzie w sklepie nie mogłem kupić tamtejsze winko na pamiątke - sami stracili...
Widze ze duza czesc spoleczenstwa jeszcze nie dostrzegla co robi alkohol i jak niszczy. Powinien byc ogolnhy zakaz produkcji tego trunku. Jednakze wiemy ze to kasa i nigdy to sie nie wydazy. Pozdrawiam swiadomych, im tlumaczyc nie trzeba
Agresja i ten przeraźliwy lament w komentarzach idealnie pokazują, dlaczego ten zakaz jest potrzebny. Ludzie z "normalnym" podejściem do alkoholu nie mają problemu z kupieniem go przed 22:00 albo wyjściem do pubu. Skowyt pod artykułem podnoszą głównie ci, dla których wizja zamkniętej nocą stacji benzynowej oznacza panikę i brak możliwości natychmiastowego zaspokojenia głodu. To nie jest walka o „wolność”, tylko czysty lęk przed utratą stałego, całodobowego dostępu do używki. Ograniczenie nocnej sprzedaży realnie wymusi na wielu osobach refleksję nad własnym nałogiem, a reszcie mieszkańców Elbląga da wreszcie upragniony spokój pod oknami.
.... " Jeżeli uda się zbudować porozumienie, warto o tym dyskutować" .... , chyba jednak należałoby najpierw dyskutować, by udało się zbudować porozumienie, czyż nie tak panie pośle Śliwka? A więc do dyskusji oby nie za długo.
wrocLOVE i wszystko jasne -nawet ta nazwe musieli wymyślać jak nie po pijaku to naćpani -co do awantur, to faktycznie ich nie ma :D co za brednie :DNo i tak się LOVEją z ukraińcami, że oficjalnie co czwarty w mieście to ukr (nieoficjalnie jeszcze więcej) no i choćby ostatnio kobieta walczy o życie w szpitalu po ataku jednego z nich.W podobnie lewacko zarządzanej Wawie jest tak samo -może lewacki urzędasie albo trolowy POlityku przyznaj się kim jesteś a nie piszesz brednie o miastach skompromitowanych (jako przykład LOVE).Ps. alkohol nie jest zły, tylko jak wszystko musi być z umiarem -leki na alkoholu też zakażecie? Kto nie ma umiaru to i tak wie gdzie melina całodobowa. Taki kretyński zakaz widziałem na Litwie gdzie w sklepie nie mogłem kupić tamtejsze winko na pamiątke - sami stracili...
A tam... jak będą niedopici to się będą rozrabiać, a jak dokupią i dopiją to zgon. Czy będzie lepiej?
Widze ze duza czesc spoleczenstwa jeszcze nie dostrzegla co robi alkohol i jak niszczy. Powinien byc ogolnhy zakaz produkcji tego trunku. Jednakze wiemy ze to kasa i nigdy to sie nie wydazy. Pozdrawiam swiadomych, im tlumaczyc nie trzeba
Agresja i ten przeraźliwy lament w komentarzach idealnie pokazują, dlaczego ten zakaz jest potrzebny. Ludzie z "normalnym" podejściem do alkoholu nie mają problemu z kupieniem go przed 22:00 albo wyjściem do pubu. Skowyt pod artykułem podnoszą głównie ci, dla których wizja zamkniętej nocą stacji benzynowej oznacza panikę i brak możliwości natychmiastowego zaspokojenia głodu. To nie jest walka o „wolność”, tylko czysty lęk przed utratą stałego, całodobowego dostępu do używki. Ograniczenie nocnej sprzedaży realnie wymusi na wielu osobach refleksję nad własnym nałogiem, a reszcie mieszkańców Elbląga da wreszcie upragniony spokój pod oknami.
Meliny powrócą i kto zarobi. Będą sprzedawać alkohol różny trujący też.