Środa, 9.09.2026, Imieniny: Aldona, Piotr, Sergiusz
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii WYWIADY

Z zaniedbanej działki do nowej części miasta. "Słuchanie mieszkańców nie może kończyć się na deklaracjach"

28.08.2026, 20:45:00 Rozmiar tekstu: A A A
Z zaniedbanej działki do nowej części miasta. "Słuchanie mieszkańców nie może kończyć się na deklaracjach"
Wizualizacja inwestora

Elegancka sukienka i szpilki na tle porzuconych odpadów, zniszczonych ogrodzeń i pozostałości dawnej zabudowy. Sesja zdjęciowa Janiny Małeckiej, wiceprezes spółki Energo Zet, na działce przy ul. Tamka i Bulwarze Zygmunta Augusta pokazuje wyraźny kontrast pomiędzy obecnym stanem tego miejsca, a planami jego zagospodarowania. O tym skąd pomysł na tak nietypową sesję i planach inwestycyjnych na to miejsce opowiedziała Janina Małecka.

 

 

 


Skąd pomysł na tak nietypową, wręcz prowokacyjną sesję zdjęciową? Szpilki i gruzowisko to niecodzienne połączenie.

 

O inwestycjach najczęściej mówi się na podstawie kolorowych wizualizacji, na których wszystko wygląda już czysto i estetycznie. My chcieliśmy pokazać rzeczywisty punkt wyjścia. Dzisiaj to niezwykle wyeksponowane miejsce – tuż przy wjeździe na Stare Miasto – jest zaniedbanym, nieużytkowanym terenem, na który regularnie trafiają odpady. Kontrast pomiędzy elegancką sesją a tym otoczeniem był absolutnie zamierzony. Chcemy, żeby mieszkańcy zobaczyli, z czym naprawdę mamy do czynienia i ile potężnej pracy oraz nakładów finansowych wymaga samo przygotowanie tego miejsca pod inwestycję.

 

A jednak w debacie publicznej często pojawia się zarzut: „deweloper kupił tani grunt pod parking po zaniżonej cenie, a teraz chce tam budować mieszkania”.
 

 

To jeden z najbardziej krzywdzących mitów, który narósł wokół tej inwestycji, a liczby mówią same za siebie. Po pierwsze, my tego gruntu nie „kupiliśmy” na własność za bezcen. Nabiliśmy prawo do użytkowania wieczystego na 40 lat. Z tego tytułu pierwsza opłata wyniosła 25% wartości gruntu, czyli prawie pół miliona złotych, a każdego kolejnego roku miasto będzie otrzymywać od nas 3% wartości tej działki plus podatek VAT. Po drugie, warto przypomnieć, że w pierwszym przetargu na tę nieruchomość, jesienią 2023 roku, nie wpłynęło żadne wadium. Nikt w Elblągu nie był zainteresowany tym terenem. My stanęliśmy do drugiego przetargu i zaoferowaliśmy kwotę wyższą niż wywoławcza. Jeśli to była taka wspaniała „okazja”, dlaczego nikt inny nie chciał z niej skorzystać?

 

Być może z powodu kosztów, o których Pani wspomniała?
 

 

Zdecydowanie. To nie jest działka, którą wystarczy raz posprzątać. Oprócz bieżącego wywożenia podrzucanych tam śmieci, wchodzimy w strefę ochrony konserwatorskiej. Zanim wbijemy przysłowiową pierwszą łopatę, musimy sfinansować niezwykle kosztowne, pełne badania archeologiczne, ponieważ działka leży na obszarze zburzonego zamku krzyżackiego. To potężne ryzyko i ogromne nakłady ponoszone długo przed rozpoczęciem właściwej budowy.

 

Plan zagospodarowania z 2010 roku zakładał w tym miejscu wielopoziomowy parking otwarty. Dlaczego chcecie to zmienić i złożyć wniosek w trybie specustawy mieszkaniowej?
 

 

Musimy spojrzeć na to z szerszej perspektywy. Ten plan miejscowy był uchwalany kilkanaście lat temu, w 2010 roku. Planiści wykonali wówczas swoją pracę najlepiej jak potrafili w tamtych realiach, ale nikt nie mógł wtedy w pełni przewidzieć aż tak dynamicznego rozwoju naszego miasta. Trudno było zakładać, że nasza starówka tak wspaniale rozkwitnie i stanie się powodem do dumy. Dzisiejsze otoczenie jest już zupełnie inne. Zbudowanie teraz, w tak reprezentacyjnym miejscu nad samą rzeką, wielopoziomowego, betonowego garażu byłoby błędem. Taka surowa bryła po prostu nie pasuje do obecnego, pięknego wjazdu na Stare Miasto i z tym faktem naprawdę trudno dyskutować. My ten wjazd chcemy uświetnić elegancką architekturą. My nie rezygnujemy z funkcji parkingowej – my ją racjonalizujemy i podnosimy jej estetykę. W nowym wniosku gwarantujemy aż 140 publicznych, ogólnodostępnych miejsc postojowych. Różnica polega na tym, że chcemy je schować. Aż 90 z nich znajdzie się wewnątrz naszej zabudowy – w parterze i w podziemiu, a 50 na sąsiadującym „zielonym parkingu” który w ramach naszej inwestycji wykonamy na rzecz miasta.

 

Przed wakacjami wycofaliście swój pierwszy wniosek. Część osób odebrała to jako Waszą porażkę.
 

 

Odebraliśmy to jako lekcję. Mogliśmy dalej forsować wcześniejszy projekt i przekonywać, że nasze rozwiązania są wystarczające. Uznaliśmy jednak, że lepszą odpowiedzią na głosy zaniepokojonych mieszkańców i radnych będą konkrety. Skoro największe obawy dotyczyły liczby miejsc parkingowych, zrewidowaliśmy nasz projekt. Wycofaliśmy wniosek, przeanalizowaliśmy sprawę i wróciliśmy z projektem, który zwiększa pulę ogólnodostępnych miejsc ze 113 do 140. Słuchanie mieszkańców powinno prowadzić do realnych zmian, a nie kończyć się wyłącznie na deklaracjach w mediach.

 


Korzystanie z tzw. ustawy "Lex Deweloper" budzi jednak w mieście pewne kontrowersje.
 

 

Zupełnie niesłusznie. Ta ustawa powstała po to, aby umożliwić realizację ważnych dla rozwoju miast inwestycji tam, gdzie plany miejscowe są przestarzałe lub niefunkcjonalne. W Elblągu inni inwestorzy również z niej korzystają, a Rada Miejska proceduje ich wnioski – na przykład zmieniając przeznaczenie działki z parkingu terenowego na zabudowę wielorodzinną, czy też podnosząc dopuszczalną liczbę kondygnacji względem obowiązującego MPZP. Oczekujemy po prostu, że nasz wniosek będzie oceniany równie merytorycznie i obiektywnie.

 

Czego oczekuje Pani po zbliżającym się spotkaniu z mieszkańcami i radnymi?

 

Równowagi i dialogu opartego na faktach. Miasto potrzebuje parkingów, ale potrzebuje również nowych mieszkań, usług, zieleni i dobrze zaprojektowanych przestrzeni publicznych. My łączymy to wszystko w jednym, spójnym projekcie. Zapraszamy wszystkich do rozmowy 10 września. Zamiast ruin tartaku i dzikiego wysypiska śmieci, chcemy dać Elblągowi tętniący życiem fragment miasta.

 

 

Z Janiną Małecką rozmawiała

 

Kamila Jabłonowska
Wyślij wiadomość do autora tekstu

Oceń tekst:

Ocen: 1

%0.0 %100.0
GALERIA ARTYKUŁU ( zdjęć 8 )


Komentarze do artykułu (27)

Dodaj nowy komentarz

  1. 1
    +8
    ~ lucyna
    Ponad tydzień temu, Piątek, 28.08

    Popieram budowę .

  2. 2
    +6
    ~ Takdlaparkingu
    Ponad tydzień temu, Piątek, 28.08

    Stare Miasto się rozwija i jeszcze bardziej potrzebuje parkingu niż kiedyś. "Kupiliście" działkę wiedząc jaki jest plan zagospodarowania, czyli od razu wiedząc że chcecie iść pod prąd. Podjęliście ryzyko biznesowe i nie bez powodu nazywa się to ryzykiem. Bardzo się cieszę, że miasto przestało ślepo wszystko akceptować.

  3. 3
    +4
    ~ Czesiu z Czechowa
    Ponad tydzień temu, Piątek, 28.08

    W końcu ktoś się weźmie za ten śmietnik i zrobi coś fajnego. Stare miasto zyska dużo miejsc parkingowych, blokowanie projektu to działanie na niekorzyść miasta.

  4. 4
    --2
    ~ Do Takdlaparkingu
    Ponad tydzień temu, Piątek, 28.08

    Czytaj ze zrozumieniem. Przeciez mówią że będzie parking nawet większy. Ehh co za ludzie.

  5. 5
    +7
    ~ Mieszkaniec Starówki
    Ponad tydzień temu, Piątek, 28.08

    Bądźmy szczerzy – nikt inny tej działki w przetargu nie chciał przez koszty wykopaliska i usunięcia śmieci. Innym deweloperom w mieście pozwala się na zmiany, więc tu też trzeba równych zasad.

  6. 6
    +1
    ~ Teresa
    Ponad tydzień temu, Piątek, 28.08

    Ja jestem za. Parking i tak będzie tylko zamiast betonowego kloca będzie ładny budynek i miejsca na pustej działce miejskiej. Jeden z deweloperów buduję co chce i jak chce i niczym ani nikim się nie przejmuje. Może czas dać szansę też innym a nie blokować inwestycje. Może mieszkania trochę będą tańsze jak będzie konkurencja bo nasz lokalny monopolista zaraz do 20000zl za metr dojdzie. Chyba że właśnie chodzi o to aby nie było konkurencji tylko firma na M.

  7. 7
    +1
    ~ Pan małrycy
    Ponad tydzień temu, Piątek, 28.08

    Bardzo dobry pomysł i zdecydowanie krok w dobrym kierunku. 👍 Widać, że wyciągnięto wnioski z wcześniejszych uwag i zamiast uparcie trzymać się pierwszego projektu, postawiono na konkretne zmiany. Połączenie parkingu, nowoczesnej i eleganckiej zabudowy, zieleni oraz przestrzeni usługowej ma naprawdę duży potencjał. Szczególnie ważne jest to, że 140 miejsc parkingowych pozostaje ogólnodostępnych, a jednocześnie udaje się ograniczyć dominację betonu w tak reprezentacyjnym miejscu. Jeśli projekt zostanie dobrze zrealizowany, może to być bardzo pozytywna zmiana i świetne uzupełnienie wejścia na elbląską Starówkę. Oby więcej takich odważnych, ale przemyślanych inwestycji w mieście!

  8. 8
    +1
    ~ Marek
    Ponad tydzień temu, Piątek, 28.08

    Jeśli ktoś chce inwestować i budować w Elblągu, powinniśmy takich inwestorów zachęcać, a nie zniechęcać. Potrzebujemy nowych mieszkań i miejsc do życia, żeby ludzie chcieli tutaj zostawać, zamiast wyjeżdżać do innych miast. Elbląg jest piękny i ma ogromny potencjał , warto go rozwijać i tworzyć warunki, by mieszkańcy chcieli tu zostać.

  9. 9
    +6
    ~ Oczy
    Ponad tydzień temu, Sobota, 29.08

    A pani zapomniała powiedzieć co dalej.co się stanie z tym gruntem po 40 latach dzierżawy?czy mając prawo pierwokupu, nie kupicie go za 1 zł?poza tym myli się pani,twierdząc, że w 2010 roku trudno było przewidzieć, że stare miasto tak się rozwinie.starowka była już w większości zabudowana.

  10. 10
    --1
    ~ Do Oczy
    Ponad tydzień temu, Sobota, 29.08

    Sprawdź sobie przepisy dotyczące przekształcenia użytkowania wieczystego. Jeśli znajdziesz tam wykup za 1zl stawiam piwo. Co do Planów : skoro tak jest to dlaczego na starym mieście było tyle procedowanych zmian dla które zawsze przechodziły? Popatrz sobie na historie. To wszystko jest na stronie urzędu miejskiego. Moim zdaniem tu nie przechodzi bo wniosek składa nieodpowiednia firma. Gdyby złożył to najsłynniejszy Elblaski deweloper pewnie już by mógł budować.

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2026 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.


0.96571803092957