Piątek, 28.08.2026, Imieniny: Patrycja, Erazm, Augustyn
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii WYWIADY

Z zaniedbanej działki do nowej części miasta. "Słuchanie mieszkańców nie może kończyć się na deklaracjach"

28.08.2026, 20:45:00 Rozmiar tekstu: A A A
Z zaniedbanej działki do nowej części miasta. "Słuchanie mieszkańców nie może kończyć się na deklaracjach"
Wizualizacja inwestora

Elegancka sukienka i szpilki na tle porzuconych odpadów, zniszczonych ogrodzeń i pozostałości dawnej zabudowy. Sesja zdjęciowa Janiny Małeckiej, wiceprezes spółki Energo Zet, na działce przy ul. Tamka i Bulwarze Zygmunta Augusta pokazuje wyraźny kontrast pomiędzy obecnym stanem tego miejsca, a planami jego zagospodarowania. O tym skąd pomysł na tak nietypową sesję i planach inwestycyjnych na to miejsce opowiedziała Janina Małecka.

 

 

 


Skąd pomysł na tak nietypową, wręcz prowokacyjną sesję zdjęciową? Szpilki i gruzowisko to niecodzienne połączenie.

 

O inwestycjach najczęściej mówi się na podstawie kolorowych wizualizacji, na których wszystko wygląda już czysto i estetycznie. My chcieliśmy pokazać rzeczywisty punkt wyjścia. Dzisiaj to niezwykle wyeksponowane miejsce – tuż przy wjeździe na Stare Miasto – jest zaniedbanym, nieużytkowanym terenem, na który regularnie trafiają odpady. Kontrast pomiędzy elegancką sesją a tym otoczeniem był absolutnie zamierzony. Chcemy, żeby mieszkańcy zobaczyli, z czym naprawdę mamy do czynienia i ile potężnej pracy oraz nakładów finansowych wymaga samo przygotowanie tego miejsca pod inwestycję.

 

A jednak w debacie publicznej często pojawia się zarzut: „deweloper kupił tani grunt pod parking po zaniżonej cenie, a teraz chce tam budować mieszkania”.
 

 

To jeden z najbardziej krzywdzących mitów, który narósł wokół tej inwestycji, a liczby mówią same za siebie. Po pierwsze, my tego gruntu nie „kupiliśmy” na własność za bezcen. Nabiliśmy prawo do użytkowania wieczystego na 40 lat. Z tego tytułu pierwsza opłata wyniosła 25% wartości gruntu, czyli prawie pół miliona złotych, a każdego kolejnego roku miasto będzie otrzymywać od nas 3% wartości tej działki plus podatek VAT. Po drugie, warto przypomnieć, że w pierwszym przetargu na tę nieruchomość, jesienią 2023 roku, nie wpłynęło żadne wadium. Nikt w Elblągu nie był zainteresowany tym terenem. My stanęliśmy do drugiego przetargu i zaoferowaliśmy kwotę wyższą niż wywoławcza. Jeśli to była taka wspaniała „okazja”, dlaczego nikt inny nie chciał z niej skorzystać?

 

Być może z powodu kosztów, o których Pani wspomniała?
 

 

Zdecydowanie. To nie jest działka, którą wystarczy raz posprzątać. Oprócz bieżącego wywożenia podrzucanych tam śmieci, wchodzimy w strefę ochrony konserwatorskiej. Zanim wbijemy przysłowiową pierwszą łopatę, musimy sfinansować niezwykle kosztowne, pełne badania archeologiczne, ponieważ działka leży na obszarze zburzonego zamku krzyżackiego. To potężne ryzyko i ogromne nakłady ponoszone długo przed rozpoczęciem właściwej budowy.

 

Plan zagospodarowania z 2010 roku zakładał w tym miejscu wielopoziomowy parking otwarty. Dlaczego chcecie to zmienić i złożyć wniosek w trybie specustawy mieszkaniowej?
 

 

Musimy spojrzeć na to z szerszej perspektywy. Ten plan miejscowy był uchwalany kilkanaście lat temu, w 2010 roku. Planiści wykonali wówczas swoją pracę najlepiej jak potrafili w tamtych realiach, ale nikt nie mógł wtedy w pełni przewidzieć aż tak dynamicznego rozwoju naszego miasta. Trudno było zakładać, że nasza starówka tak wspaniale rozkwitnie i stanie się powodem do dumy. Dzisiejsze otoczenie jest już zupełnie inne. Zbudowanie teraz, w tak reprezentacyjnym miejscu nad samą rzeką, wielopoziomowego, betonowego garażu byłoby błędem. Taka surowa bryła po prostu nie pasuje do obecnego, pięknego wjazdu na Stare Miasto i z tym faktem naprawdę trudno dyskutować. My ten wjazd chcemy uświetnić elegancką architekturą. My nie rezygnujemy z funkcji parkingowej – my ją racjonalizujemy i podnosimy jej estetykę. W nowym wniosku gwarantujemy aż 140 publicznych, ogólnodostępnych miejsc postojowych. Różnica polega na tym, że chcemy je schować. Aż 90 z nich znajdzie się wewnątrz naszej zabudowy – w parterze i w podziemiu, a 50 na sąsiadującym „zielonym parkingu” który w ramach naszej inwestycji wykonamy na rzecz miasta.

 

Przed wakacjami wycofaliście swój pierwszy wniosek. Część osób odebrała to jako Waszą porażkę.
 

 

Odebraliśmy to jako lekcję. Mogliśmy dalej forsować wcześniejszy projekt i przekonywać, że nasze rozwiązania są wystarczające. Uznaliśmy jednak, że lepszą odpowiedzią na głosy zaniepokojonych mieszkańców i radnych będą konkrety. Skoro największe obawy dotyczyły liczby miejsc parkingowych, zrewidowaliśmy nasz projekt. Wycofaliśmy wniosek, przeanalizowaliśmy sprawę i wróciliśmy z projektem, który zwiększa pulę ogólnodostępnych miejsc ze 113 do 140. Słuchanie mieszkańców powinno prowadzić do realnych zmian, a nie kończyć się wyłącznie na deklaracjach w mediach.

 


Korzystanie z tzw. ustawy "Lex Deweloper" budzi jednak w mieście pewne kontrowersje.
 

 

Zupełnie niesłusznie. Ta ustawa powstała po to, aby umożliwić realizację ważnych dla rozwoju miast inwestycji tam, gdzie plany miejscowe są przestarzałe lub niefunkcjonalne. W Elblągu inni inwestorzy również z niej korzystają, a Rada Miejska proceduje ich wnioski – na przykład zmieniając przeznaczenie działki z parkingu terenowego na zabudowę wielorodzinną, czy też podnosząc dopuszczalną liczbę kondygnacji względem obowiązującego MPZP. Oczekujemy po prostu, że nasz wniosek będzie oceniany równie merytorycznie i obiektywnie.

 

Czego oczekuje Pani po zbliżającym się spotkaniu z mieszkańcami i radnymi?

 

Równowagi i dialogu opartego na faktach. Miasto potrzebuje parkingów, ale potrzebuje również nowych mieszkań, usług, zieleni i dobrze zaprojektowanych przestrzeni publicznych. My łączymy to wszystko w jednym, spójnym projekcie. Zapraszamy wszystkich do rozmowy 10 września. Zamiast ruin tartaku i dzikiego wysypiska śmieci, chcemy dać Elblągowi tętniący życiem fragment miasta.

 

 

Z Janiną Małecką rozmawiała

 

Kamila Jabłonowska
Wyślij wiadomość do autora tekstu

Oceń tekst:

Ocen: 0

%0 %0
GALERIA ARTYKUŁU ( zdjęć 8 )


Komentarze do artykułu (5)

Dodaj nowy komentarz

  1. 1
    +1
    ~ lucyna
    33 minuty temu

    Popieram budowę .

  2. 2
    --1
    ~ Takdlaparkingu
    21 minut temu

    Stare Miasto się rozwija i jeszcze bardziej potrzebuje parkingu niż kiedyś. "Kupiliście" działkę wiedząc jaki jest plan zagospodarowania, czyli od razu wiedząc że chcecie iść pod prąd. Podjęliście ryzyko biznesowe i nie bez powodu nazywa się to ryzykiem. Bardzo się cieszę, że miasto przestało ślepo wszystko akceptować.

  3. 3
    +1
    ~ Czesiu z Czechowa
    5 minut temu

    W końcu ktoś się weźmie za ten śmietnik i zrobi coś fajnego. Stare miasto zyska dużo miejsc parkingowych, blokowanie projektu to działanie na niekorzyść miasta.

  4. 4
    0
    ~ Do Takdlaparkingu
    4 minuty temu

    Czytaj ze zrozumieniem. Przeciez mówią że będzie parking nawet większy. Ehh co za ludzie.

  5. 5
    0
    ~ Mieszkaniec Starówki
    2 minuty temu

    Bądźmy szczerzy – nikt inny tej działki w przetargu nie chciał przez koszty wykopaliska i usunięcia śmieci. Innym deweloperom w mieście pozwala się na zmiany, więc tu też trzeba równych zasad.

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2026 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.


1.0490479469299