Na parkingu osiedlowym przy ul. Barona doszło do podpalenia samochodu. - Po godz. 23.00 ktoś w kominiarce polał samochód benzyną i podpalił. Całe szczęście, że pożar nie rozprzestrzenił się na kolejne pojazdy. Co tu się wyprawia? - pyta przerażony elblążanin. Policjantom udało się złapać sprawcę. Był nim 16-letni wychowanek Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego.
Do podpalenia doszło w poniedziałek (24 sierpnia), po godz. 23.00. - Ktoś w kominiarce kręcił się po parkingu przy jednym z samochodów – opowiada nasz czytelnik. - Nagle usłyszałem huk. Kiedy znowu wyjrzałem przez okno widziałem jak płonie samochód.
O to, czy udało się zidentyfikować sprawcę zapytaliśmy nadkom. Krzysztofa Nowackiego, oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. - Patrol prewencji miał informacje, że osobowym audi a3 mogą poruszać się osoby mogące mieć coś wspólnego z podpaleniem samochodu na terenie Elbląga – mówił w rozmowie z nami Krzysztof Nowacki.
Wskazane auto jechało drogą S7 w kierunku Gdańska. - Policjanci zatrzymali je na stacji benzynowej w Nowym Dworze Gdańskim – informuje Krzysztof Nowacki. - O sytuacji powiadomiono tamtejszych policjantów, którzy udzielili im wsparcia.
Z zatrzymywanego audi wybiegł 25-latek, którego policjanci dogonili i w kajdankach odprowadzili do radiowozu. Jak się okazało mężczyzna był poszukiwany do odbycia kary 1 roku pozbawienia wolności. Wcześniej był notowany za posiadanie narkotyków
– podaje Krzysztof Nowacki.
W samochodzie znajdowały się jeszcze dwie osoby - 16-latek i 21-latka. - 16-latek przebywał na ucieczce z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego i to on w konsekwencji przyznał się do wspomnianego podpalenia zaparkowanego pojazdu – przyznał Krzysztof Nowacki.
Policjanci przeszukali samochód. - Znaleziono tam substancje odurzające w ilości 696 gramów mefedronu i ponad 10 kilogramów klefedronu, a także inne substancje mogące służyć do produkcji środków odurzających – wymieniał Krzysztof Nowacki. - Oprócz tego były tam noże, maczety, kij baseballowy i pałki teleskopowe.
Co stało się z zatrzymanymi? - Zatrzymany 16-latek powrócił do Ośrodka Wychowawczego, a do Sądu Rodzinnego i Nieletnich trafiła informacja na jego temat. 25-latek usłyszał zarzut usiłowania wprowadzenia do obrotu substancji psychotropowych w znacznych ilościach – dodał oficer prasowy.
Dziś 25-letni mężczyzna decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Za usiłowanie wprowadzenia do obrotu znacznych ilości substancji psychotropowych może mu grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności
– stwierdził Krzysztof Nowacki.













Czyli 16 latek się przyznał do podpalenia , bo nieletni będzie niekarany , Może chociaż rodzice zgodnie z przepisami zostaną obciążeni za spalone auto przez swoje dziecko .
Jacy rodzice? Myślisz, że ich ma? Konkurencja działa.
Policja nie podała czyje to auto było