26-latek był poszukiwany czerwoną notą Interpolu i ukrywał się w Polsce. Teraz Jan K., podejrzany o udział w zabójstwie w Australii, zostanie wydany tamtejszym władzom? Znamy postanowienie elbląskiego sądu i decyzję ministra sprawiedliwości.
Australijskie władze już blisko dwa lata temu, w listopadzie 2024 roku, zwróciły się do Prokuratury Okręgowej w Elblągu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie i ekstradycję podejrzanego o zabójstwo Jana K. Mężczyzna był ścigany czerwoną notą Interpolu. Posiadał podwójne obywatelstwo – polskie i australijskie – a jego ostatnie miejsce pobytu w Polsce znajdowało się na terenie właściwości elbląskiej prokuratury. W maju tego roku doszło do zatrzymania 26-latka. Trafił on do aresztu tymczasowego, w którym miał przebywać do czasu decyzji elbląskiego sądu. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj. Teraz, jak informuje Prokuratura Okręgowa w Elblągu, postępowanie w tej sprawie zostało zakończone.
Po potwierdzeniu przez Związek Australijski aktualności wniosku i uzupełnieniu dokumentów niezbędnych do jego rozpoznania Sąd Okręgowy w Elblągu, postanowieniem z dnia 10 lipca 2026 r., stwierdził prawną dopuszczalność wydania ściganego Jana K. stronie australijskiej. Na tej podstawie Minister Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej, postanowieniem z dnia 11 sierpnia 2026 r., postanowił wydać Jana K. władzom Związku Australijskiego w celu przeprowadzenia przeciwko niemu postępowania karnego w sprawie, w której jest on podejrzany o zabójstwo. Przesłanki wydania ściganego zostały zbadane i ocenione przez Sąd Okręgowy w Elblągu w oparciu o przepisy umowy między Rzecząpospolitą Polską a Australią, sporządzonej w Canberrze w dniu 3 czerwca 1998 r.
– informuje prokurator Ewa Ziębka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Elblągu.
Jak dodaje prokurator Ziębka, uznano również, że odmowa wydania ściganego z uwagi na jego obywatelstwo polskie nie byłaby zasadna. Jan K. jest obecnie słabo związany z Polską, na stałe mieszkał w Australii, a do Polski przybył po dacie zarzucanego mu czynu i ukrywał się tutaj przed australijskim wymiarem sprawiedliwości.
W trakcie postępowania dotyczącego stwierdzenia dopuszczalności ekstradycji, jak podkreśla rzeczniczka, ścigany oświadczył, że wyraża zgodę na ekstradycję do Australii. Jego obrońca również wnosił o wydanie ściganego władzom australijskim.










Na stacjach paliw popłoch i olbrzymie kolejki. Polacy ruszyli tankować na zapas ponieważ jutro tuskowa złodziejska mafia wywinduje w górę ceny paliw. To kolejny cios wymierzony w Polaków przez KOwskich łajdaków.
cios to dostałes dawno w dekiel trolu-wielbiony przez psisiurków pomarańczowy dalej miesza na bliskim wschodzie a płatny trol swoje
To ryży tusk miesza ale w Polsce. Łajdaczysko obiecywał że jak będzie premierem to paliwo będzie po 5 zł a dziś baryłka jest tańsza niż gdy wypowiadał te słowa. 100 konkretów też łajdak nie zrealizował. Propagandziści z KO okradanie nas Polaków na cenach paliw tłumaczą teraz Trampem.
Do "Polexit" i "do pisowskiego przygłupa". Zastanawiam się jak Wasze komentarze mają się do wyżej zamieszczonego artykułu, po prostu "ni w pięć, ni w dziesięć". Czy ludzie wiedzą co czytają. A swoją drogą ten 26-letni morderca doczekał się sprawiedliwości.
Paliwo dla Ukrainy Tusk sprzedaje po 2,99 a Ty Polaku jak wybrałeś Tuska to teraz płać. Wpis dla ciemnego ludu który wybrał tą władzę.
Polexit słusznie zauważył i obnażył obłudę KO. Wczorajszy dzień na stacjach paliw wyglądał dokładnie tak samo jak za czasów PIS po wybuchu wojny w Banderlandzie. Gigantyczne kolejki na dystrybutorach plakietki informujące o braku paliwa. Bijatyki pod dystrybutorami zdesperowani ludzie wiążący ledwo koniec z końcem z powodu gigantycznej drożyzny w kraju. Ci ludzie zostali oszukani i wydymani przez Tuska który obiecał im że jak obalą PiS to paliwo będzie po 5, 19 zł za litr obiecał też że w portfelach będą mięli więcej że w sklepach będzie taniej. Tusk oszukał Polaków i musi za to zostać ukarany. Jeśli KO nie poda się do dymisji w tym tygodniu to Polacy powinni iść i obalić ten antypolski rząd siłowo.
Przygłupa nikt nie przekona, tak ma dekiel zryty. Brawo elbląskie służby, że pamiętały i zatrzymały mordercę.
Polexit. Nie pisz idiotyzmów. Za czasów panowania twojego idola jarosława kaczyńskiego we Włocławku tankowałem paliwo na stacji Orlen po 8.06zł. Nie rób więc z siebie pajaca i nie pisz takich odnośnik ów do rządu. Podziękuj pomarańczowemu kolejnego myślącego inaczej wspieranego przez nijakiego jarosława i jego sektę.
Dziś na Elbląskich stacjach masz paliwo po 8,40 zł za litr. Zostałeś wyruchany przez KO które miało być lepsze niż PiS. A kradną, oszukują i działają na szkodę RP jeszcze bardziej niż PIS. Musisz mieć nieźle wyprany łeb.
Widać że jesteś wyborcą KO bo oni mają problemy z liczeniem niczym KOwski matematyk Gortat. Z twojego wpisu wynika że nawet za czasów PIS było o wiele taniej niż teraz. Wtedy baryłka ropy kosztowała 120 dolców a teraz 89. Mimo to cena paliwa w Polsce jest teraz droższa.