Wtorek, 14.08.2018, Imieniny: Alfred, Maksymilian, Euzebiusz
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii AKTUALNOŚCI

Weekendy bez prac domowych? Kurator staje po stronie uczniów

12.02.2018, 06:00:23 Rozmiar tekstu: A A A
Weekendy bez prac domowych? Kurator staje po stronie uczniów
Zdjęcie stanowi jedynie ilustracje do artykułu (fot. archiwum redakcji)

Zbyt wiele zadań domowych nie wpływa na poprawę ocen, a jedynie prowadzi do fizycznego i psychicznego przeciążenia dzieci. W tym stwierdzeniu nie ma żadnego odkrycia, ale okazuje się, że obarczanie nadmierną ilością prac pozalekcyjnych, nadal jest dużym problemem. Tym razem za uczniami wstawił się kurator oświaty i zaapelował do nauczycieli o spasowanie w tej kwestii.

Odrabianie zadań w domu może przyczyniać się do poprawy osiągnięć edukacyjnych dzieci, kształcenia samodyscypliny oraz większej niezależności w rozwiązywaniu problemów. Czas poświęcany na rozwiązywanie zadań wzmacnia również nawyk uczenia się oraz przekonanie uczniów o zyskach płynących z wysiłku wkładanego w naukę własną. Należy jednak zauważyć, że często czas przeznaczony na realizację pracy domowej w wymiarze tygodniowym jest znacznie większy, niż optymalna efektywna jego wartość szacowana dla ucznia. Skutkuje to w wielu przypadkach fizycznym i psychicznym przeciążeniem dzieci i młodzieży

- podkreśla Wojciech Cybulski, Warmińsko-Mazurski Wicekurator Oświaty w liście do dyrektorów szkół i nauczycieli.

Kurator wylicza również inne negatywne skutki nadmiernego obciążanie zadaniami domowymi. Wśród nich jest to, że ogranicza to czas, który uczniowie powinni poświęcić na odpoczynek, rozwijanie własnych zainteresowań czy spotkania z rodziną.

Podejmując decyzję dotyczącą liczby oraz jakości zadawanych prac nauczyciel powinien brać również pod uwagę inne obciążenia uczniów. Niebagatelną kwestię z punktu widzenia praw dziecka stanowi nieuzasadniona ingerencja szkoły w życie prywatne rodziny i utrudnienia w podejmowaniu swobodnych decyzji co do dysponowania wspólnym wolnym czasem dzieci i rodziców. Wobec powyższego zwracam się do państwa z prośbą o wdrożenie w szkołach nowych rozwiązań i podjęcie stosownych działań, które mogłyby zniwelować negatywne skutki nadmiernego obciążania uczniów pracami domowymi. Istotne jest zwrócenie uwagi na prawo dziecka do odpoczynku, szczególnie w dni wolne od zajęć lekcyjnych oraz odejście od przeważającej klasycznej formy zadawania prac domowych na rzecz ich indywidualizowania, odpowiednio do potrzeb i możliwości dzieci

- apeluje Wojciech Cybulski.

Nauczyciele przyznają, że choć z komunikatem kuratora się zapoznali, to nie ma w nim nic, czego nie widzieliby wcześniej. W zadawaniu prac owszem trzeba zachować umiar, ale całkiem z nich zrezygnować też się nie da - podkreślają.

Zdajemy sobie sprawę, że dzieci są mocno obciążone, jeśli chodzi o zadawanie prac domowych i w ogóle ilość zajęć. Wystarczy spojrzeć na plany lekcji, aby wiedzieć, że spędzają w szkołach sporo czasu. My nauczyciele staramy się do kwestii prac domowych podchodzić w miarę rozsądnie. Nie powiem, że w ogóle nie zdajemy. Zadajemy, ale w takiej ilości, aby dzieci były w stanie te prace odrobić. To u nas jest sprawa oczywista. Nie ma tak, że w ogóle nie ma prac domowych, choć najlepiej by tak było, ale nie zadajemy też na potęgę. Prace domowe też mają swój sens i chyba całkowicie bez nich nie można się obyć. Dziecko musi zajrzeć do podręczników w domu, bo bez utrwalania wiedzy zdobytej na lekcjach, my nic nie zrobimy

- przekonuje Marcin Konic, wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 1.

Interwencję kuratora sprowokowały doniesienia o zadawaniu dzieciom prac domowych na ferie zimowe. W tej sprawie wypowiedział się także Rzecznik Praw Obywatelskich, który stwierdził, że prawo dziecka do odpoczynku i regeneracji narusza zwyczaj zadawania uczniom obszernych prac domowych do wykonania w czasie ferii szkolnych oraz innych dni wolnych od nauki.

Temat przeciążenia uczniów pracami domowymi wraca się regularnie. Ostatnio w październiku ubiegłego roku poruszaliśmy na łamach info.elblag.pl ten problem, gdy w tej sprawie interweniował Marek Michalak, Rzecznik Praw Dziecka. Michalak po raz kolejny zwrócił się wtedy do Ministra Edukacji Narodowej Anny Zalewskiej o analizę problemu oraz rozważenie możliwości włączenia zmniejszenia obciążenia uczniów pracami domowymi do Planu Nadzoru Pedagogicznego na kolejny rok szkolny.

Natasza Jatczyńska
Wyślij wiadomość do autora tekstu

Oceń tekst:

Ocen: 1

%0.0 %100.0


Komentarze do artykułu (7)

Dodaj nowy komentarz

  1. 1
    +4
    ~ Tata
    Poniedziałek, 12.02

    Im więcej nauczyciel zrobi z dziećmi na lekcji tym mniej potem zadaje i tyle w temacie

  2. 2
    +2
    ~ mamunia
    Poniedziałek, 12.02

    SP nr 16, Pani od matematyki jest niemożliwa, nie dość, że zadaje codziennie po kilka stron zadań !!! to jeszcze zadała dzieciom na ferie, obłęd jakiś ! zamiast sprawić żeby dzieci polubiły ten przedmiot to sukcesywnie je zniechęca. Jestem za pracami domowymi nawet na weekend ale tak żeby zajęły nie więcej niż 20 minut a tymczasem codziennie siedzimy dobre 1,5 godziny przy samej matmie a gdzie reszta przedmiotów ? Ta Pani ma to gdzieś. Współczuje innym nauczycielom bo każdy przedmiot jest ważny a ta Pani skutecznie ogranicza wiedzę tych dzieci do innych przedmiotów. Pani Dyrektor, liczymy na Pani wsparcie i rozmowę z Panią E.K.

  3. 3
    +1
    ~ Op
    Poniedziałek, 12.02

    Przez cały okres mojej edukacji, od podstawówki do liceum zawsze była masa prac domowych. Nie, to nie jest tak, że podchodzili do tego z umiarem, wręcz przeciwnie, każdy nauczyciel myśli, że tylko jego przedmiot jest najważniejszy i nawalał na nas pracę. Rezultat? Ponad połowa pracy domowej nie miała, wszyscy spisywali od jednej osoby lub wszyscy szli na ścięcie. Nie twierdzę, że prace domowe są złe, pomagają przećwiczyć temat, który został poruszony na zajęciach. W mojej opinii jednak, po pierwsze nie w takiej ilości, a dwa tylko po uprzednim wytłumaczeniu danego tematu tak by wszyscy zrozumieli, a nie robili prace domową tak by była bo nauczyciel wiedzy nie potrafił przekazać w odpowiedni sposób i dzieciaki robią coś o czym pojęcia nie mają.

  4. 4
    +6
    ~ PAblo
    Poniedziałek, 12.02

    Ja miałem zadawane prace domowe i jakoś psychicznie się nie zniszczyłem przez tyle lat nauki, Może wogóle powoli zrezygnować z nauki. dzieci do szkoły nie będą chodziły bo tam się męczą psychicznie. Wyrośnie to tylko na nierobów i tyle. pozdrawiam a uczniowie niech zakuwają przyniesie to owoce na przyszłość :)

  5. 5
    +4
    ~ bloo696
    Poniedziałek, 12.02

    Ja przez okres swojej edukacji tez miałam prace domowe ale jakoś nie narzekałam na to, że jest ich dużo. Jakaś paranoja w dzisiejszych czasach. Może jeszcze niech dzieci uczą się w domu skoro to jest taki problem.

  6. 6
    --1
    ~ q11
    Poniedziałek, 12.02

    Dokładnie, moja córka też dostał pełno prac domowych z różnych przedmiotów na ferie. Klasówki albo kartkówki co drugą lekcje, a rodzice mają uczyć dzieci w domach. Nauczyciele powinni być rozliczani ze swojej pracy.

  7. 7
    +3
    ~ to_jest_to
    Poniedziałek, 12.02

    Nie wiem dlaczego ludziom tak bardzo zależy na produkcji ciemnej masy i to jeszcze gdy chodzi o ich własne dzieci? Kto myśli, że wszystkiego można nauczyć się w czasie lekcji, to chyba niestety sam niewiele przyswoił...

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2018 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.