Elbląski radny Piotr Opaczewski od czerwca kieruje biurem Związku Gmin i Powiatów Subregionu Zalewu Wiślanego. Nową funkcję łączy z mandatem radnego. Jak zapewnia, nie widzi w tym konfliktu interesów. – Rozwój regionu to jest rozwój miasta, a rozwój miasta to jednocześnie rozwój regionu, więc cel jest wspólny. Podczas głosowań dotyczących związku oczywiście będę się wstrzymywał od głosu – przekonuje.
Powołany kilka miesięcy temu Związek Gmin i Powiatów Subregionu Zalewu Wiślanego zrzesza 18 samorządów z powiatów elbląskiego i braniewskiego oraz miasto Elbląg (prezydent Michał Missan jest przewodniczącym jego zarządu) – więcej na ten temat przeczytasz tutaj. W czerwcu dyrektorem biura związku został Piotr Opaczewski. Elbląski radny wygrał konkurs na to stanowisko. Nie oznacza to jednak, że rezygnuje z mandatu radnego.
Pozostaję radnym. Nie muszę rezygnować z mandatu, to nie jest jednostka organizacyjna miasta, związek nie prowadzi też działalności na majątku miejskim, więc zgodnie z ustawą mogę połączyć te funkcje. Nie będzie to kolidować z pracą radnego. Jeżeli podczas sesji będzie jakieś głosowanie dotyczące związku, to będę się wstrzymywał od głosu. Z drugiej strony myślę, że to może nawet pomóc. Rozwój regionu to jest rozwój miasta, rozwój miasta to jest rozwój regionu, więc cel jest wspólny
– mówi Piotr Opaczewski.
Nowy dyrektor ma już listę zadań, którymi planuje zająć się w pierwszej kolejności.
Najbliższe działania to m.in. współpraca z miastem przy opracowaniu analizy potencjału Kolei Nadzalewowej, czyli analizy potencjału ruchu pasażerskiego na tej trasie, jako takiego projektu, który bardziej zintegruje gospodarczo nasz region. Będę też się skupiał na wspólnej promocji i zintegrowaniu działań promocyjnych wszystkich gmin, tak żebyśmy się promowali jako region, a nie jako poszczególne miejscowości czy gminy. Chcemy przeciwdziałać zjawisku jednodniowej turystyki, które występuje w naszym regionie, zatrzymać turystów na dłużej, bo mamy takie możliwości
– podkreśla Opaczewski.
Kolejnym celem ma być stworzenie wspólnej oferty inwestycyjnej całego regionu. – Chcemy integrować potencjał inwestycyjny. Na chwilę obecną każdy działa trochę na własną rękę. Chciałbym tę ofertę inwestycyjną całego naszego regionu skupić w jednym miejscu i współpracować z poszczególnymi gminami przy pozyskiwaniu inwestorów. To są najważniejsze działania na ten rok. Będziemy też chcieli opracować strategię rozwoju całego regionu w oparciu o strategię „Bliżej Morza”, którą ostatnio przyjęliśmy, i w oparciu o strategię rozwoju portów i przystani morskich południowego brzegu Zalewu Wiślanego, która powstała wcześniej – mówi Opaczewski.
Elbląg coraz mocniej spogląda w stronę Trójmiasta i Metropolii Pomorskiej. Czy ten kierunek uda się pogodzić z rozwojem subregionu?
Elbląg powinien przystąpić do metropolii, choć faktycznie to jest trochę melodia przyszłości. Jeżeli mielibyśmy w ten sposób pozyskać dodatkowe środki na rozwój miasta, to dlaczego mamy tego nie robić? Elbląg był i jest blisko związany z Gdańskiem. Z drugiej strony jednak jesteśmy w województwie warmińsko-mazurskim i to jesteśmy tu drugim najsilniejszym ośrodkiem miejskim i gospodarczym po Olsztynie. Mamy tutaj swój ogromny potencjał. Mamy na pewno większy wpływ na władze regionu, niż mielibyśmy w porównaniu z milionowym Trójmiastem. Mamy dodatkowe dofinansowania. Powinniśmy w tym warmińsko-mazurskim zostać, ale też rozwijać współpracę z Trójmiastem, bo ona jest naturalna, jednak bez zmian granic administracyjnych
– dodaje Opaczewski.
Biuro Związku docelowo będzie miało siedzibę przy ul. Warszawskiej 55. Tym czasowo znajduje się ona w Ratuszu Staromiejskim.
Przypomnijmy. Piotr Opaczewski w przeszłości był członkiem Platformy Obywatelskiej i Partii Republikańskiej. Z listy Prawa i Sprawiedliwości dwukrotnie uzyskał mandat elbląskiego radnego – w 2018 i 2024 roku. W latach 2021–2023 był wicewojewodą warmińsko-mazurskim. Wtedy też zrezygnował z mandatu radnego. W 2025 roku odszedł z PiS. Wcześniej został zawieszony w prawach członka klubu radnych PiS. Powodem było jego głosowanie „za” udzieleniem absolutorium prezydentowi Michałowi Missanowi.
Obecnie Opaczewski jest radnym niezależnym. Nie ukrywa jednak, że sympatyzuje z Mateuszem Morawieckim i tworzonym przez niego stowarzyszeniem Rozwój Plus. – Faktycznie sympatyzuję z tym środowiskiem, w tym środowisku prawicowym najbliżej jest mi do premiera Morawieckiego. Obecnie nie jestem jednak członkiem żadnej partii politycznej – podkreśla.











Konfliktu żadnego. Tylko 3000 zł miesięcznie więcej za frico. Komu ten "związek" służy, jakie ma zadania,osiągnięcia? Kto płaci za tą szopę?