Ponad 11 kilogramów dźwigał na plecach rekordzista wśród ósmoklasistów, ale najcięższe plecaki noszą uczniowie klas czwartych – tam co piąte dziecko nosi zbyt ciężki plecak. Tak wynika z danych warmińsko-mazurskiego sanepidu.
Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Olsztynie po raz kolejny sprawdziła, jak ciężkie były tornistry noszone przez uczniów regionu w ubiegłym roku. Właśnie opublikowała raport z akcji. Badanie objęło 45 szkół (22 miejskie i 23 wiejskie) oraz grupę 11 463 uczniów (5630 dziewcząt i 5833 chłopców) z 675 oddziałów.
Wyniki, jak podkreśla WSS-E, napawają optymizmem. Odsetek uczniów przeciążonych, czyli tych, których plecaki przekraczały dopuszczalny ciężar w stosunku do masy ciała, spadł do 10,6 proc., co jest najlepszym wynikiem od 2018 roku (dla porównania: 12 proc. w 2024 roku). Największą grupą z przeładowanymi plecakami pozostają czwartoklasiści (19,8 proc.), choć odnotowano tu spadek o blisko 6 punktów procentowych względem 2024 roku. Najlepsze wyniki uzyskali uczniowie klas ósmych (1,5 proc. przeciążeń).
Raport Inspekcji Sanitarnej za 2025 rok pokazuje, że edukacja przynosi efekty, ale waga szkolnego plecaka wciąż jest wyzwaniem. Analizujemy przyczyny przeładowania tornistrów – od zbędnych zabawek po ciężkie stelaże – oraz wskazujemy, jak dążyć do ideału, czyli wagi poniżej 10 proc. masy ciała ucznia
– podkreśla WSS-E.








