Obchody Tygodnia Osób z Niepełnosprawnościami rozpoczęły się dziś (18 maja) przemarszem elbląskimi ulicami. Skorzystaliśmy z okazji, aby podpytać uczestników tego wydarzenia, jak żyje im się w naszym mieście.
Jak osobom niepełnosprawnym żyje się w Elblągu? O to zapytaliśmy uczestników przemarszu zorganizowanego w ramach Tygodnia Osób z Niepełnosprawnościami.
Zachęcamy do obejrzenia naszej sondy.









Przykładem może być dworzec PKP w Elblągu gdzie brak wind uniemożliwia nipelnosprawnym i starszym przejście z peronu na peron. Trudności z wejściem do pociągu bo perony są za niskie. Tak bezmyślnie wykluczacie nas.
Żyje się świetnie,zwłaszcza jak trzeba się przeciskać między samochodami na chodnikach, nadkładać drogi lub jechać jezdnią .żeby było śmieszniej ,kierowcy mówią o braku zrozumienia i empatii,bo przecież brakuje miejsc parkingowych.
Czy tylko kierowcy? Nieraz było mi dane widzieć jak niepełnosprawny na wózki omija jezdnią hulajnogę postawioną z premedytacją w poprzek chodnika! A co z agresywnymi rowerzystami rozjeżdżającymi niepełnosprawnych i seniorów na chodnikach? Większość ludzi piętnujących za blokowanie chodników, czy to hulajnogą, czy to samochodem też jest kierowcami. To nie kierowcy są wrogami niepełnosprawnych, a państwo, miasto i roszczeniowi, agresywni cykliści.
~poi...nie przerzucają winy na innych.jak zwykle wszyscy winni ,tylko nie kierowcy.chamstwa i braku kultury nie da się niczym usprawiedliwić.to jest nie do obrony.
Oczywiście, że nie ma co bronić chamstwa. Tylko czy chamstwem jest kiedy zmotoryzowany nie mając w ogóle miejsc parkingowych niszczy sobie zawieszenie stawiając samochód jednym kołem na krawężniku? Ostatni na kilkanaście samochodów powciskanych jak się da pod CR przy Królewieckiej, tylko jeden stał naprawdę chamsko. Podobnie jest z parkowaniem na kopertach. 1 ukradnie miejsce niepełnosprawnym, 10 postawi obok, a nawet na trawniku. poi ma rację. Rowerzyści i ehulajnogi są większym zmartwieniem. A największym bariery architektoniczne, do których zaliczamy za wąskie chodniki i brak wind!
W trakcie długiej przerwy przybyło łapek od gówniarzerii jeżdżącej ehulajnogami.