Miasto szykuje się do remontu obiektów zbiorowej ochrony. Na razie szuka firmy, która wykona dokumentację projektowo-kosztorysową dla dwóch z nich.
Sytuacja w Elblągu, jeśli chodzi o zabezpieczenie miejsc schronienia, wygląda podobnie nieciekawie jak w wielu innych miastach. Obecnie miejsca te mogą pomieścić jedynie kilka procent mieszkańców Elbląga. W planach jest zwiększenie tej liczby.
Będziemy inwestować. Pamiętajmy jednak, że przez kilkadziesiąt lat nikt w tej sprawie nic nie robił. Nie nadrobimy tego w rok, dwa czy nawet pięć lat
– mówił prezydent Michał Missan, pytany o schrony w lutym tego roku.
W pierwszej kolejności ratusz chce skupić się na odnowieniu już istniejących schronów i miejsc ukrycia. Właśnie ogłoszono dwa zamówienia na wykonanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej remontu i modernizacji obiektu zbiorowej ochrony, jeden z nich to schron. Otwarcie ofert zaplanowano na 20 i 23 marca.
Miasto liczy, że dofinansowanie na inwestycje pozyska ze środków Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025–2026. W ubiegłym roku do Elbląga z OCiOL trafiło 8,5 mln zł, a pieniądze przeznaczono m.in. na sprzęt do ratowania ludzi. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.








Zbyt drogo. Wyburzyć, przeznaczyć pod lidla albo bunkier mieszkalny dla gdańszczan.
Jak zwykle przetarg na koncepcje , analizy , ustalenie kosztorysu możliwości wykonawczych. Następnie wybór oferenta i na końcu poszukiwanie środków sfinansowania, oczywiście gdzieś może w unii albo choć ten nielubiany Olsztyn coś da . Jak to wszystko przebrniemy ( to kwestia kilku lat ) okaże się że koszty wzrosły i znowu nie ma kasy .