Bolesne upadki, śliskie chodniki i dziesiątki zgłoszeń mieszkańców do Straży Miejskiej. Wielu zarządców nieruchomości nie zdało egzaminu z zimy, narażając przechodniów. Czy grożą im za to konsekwencje? W większości przypadków kończy się na upomnieniach, a nie mandatach.
Takiej zimy nie było od lat. Wielu właścicieli nieruchomości zostało przez nią "zaskoczonych", a mieszkańcy Elbląga przypłacili to bolesnymi upadkami. Zaśnieżone i oblodzone chodniki w różnych częściach miasta to poważny problem, szczególnie poza drogami publicznymi, gdzie nie docierają pługi czy paskarko-solarki – miejska „Akcji Zima 2025/2026” tylko w ciągu trzech miesięcy pochłonęły już blisko 4 mln zł. W takich miejscach obowiązek utrzymania porządku spoczywa na zarządcach nieruchomości. Jak wskazują mieszkańcy, nie wszyscy wywiązują się z tego zadania.
Za egzekwowanie obowiązków zimowego utrzymania przez właścicieli nieruchomości odpowiada Straż Miejska w Elblągu, która w ostatnich tygodniach miała pełne ręce pracy.
Spłynęło do nas 45 zgłoszeń dotyczących głównie chodników, które nie były odśnieżane. W większości przypadków zaczynamy od przypomnienia zarządcom o ich obowiązkach.
– informuje Iwona Łojewska ze Straży Miejskiej w Elblągu.
Czy zapominalscy ponieśli konsekwencje? – W tym sezonie nie wystawiliśmy żadnego mandatu – dodaje Łojewska. Warto dodać, że osoby, które ucierpiały wskutek upadku na nieodśnieżonym chodniku, mogą dochodzić odszkodowania od właścicieli nieruchomości, którzy zaniedbali swoich obowiązków.
Obecnie mróz nieco zelżał, jednak warunki nadal pozostają niebezpieczne. Dla Elbląga obowiązuje ostrzeżenie meteorologiczne pierwszego stopnia wydane przez IMGW. Prognozowane są słabe opady śniegu przechodzące w marznący deszcz lub mżawkę, powodujące gołoledź. Alert obowiązuje do 11 lutego do godzin porannych.











ZNMiU z ul. Krzyżanowskiego 3 wogole nie odbiera ulicy Chopina. Ale za odśnieżanie sobie kasę pewnie zaraz policzą. Odśnieżać myszą mieszkańcy , by wogole wyjść z domu
Czyli bezczelna próba przerzcuenia odpowiedzialności władz miasta za sypanie i odsnieżanie na zwykłych ludzi. Miasto nie dba też o publiczne chodniki. Piasek sypany jest tylko symbolicznie. Można odnieśc wrażenei, że miasto oszczędza na naszym zdrowiu. Kiedyś tego problemu nie było podczas gołoledzi.
pytam, kiedy odśnieżycie parkingi, za parkowanie pobieracie opłaty
Straż miejska powinna być ukarana. Zglaszalismy ze chodnik przy lll LO wzdłuż płotu od ul. Browarna do ul. Robocza nie odśnieżony, nie posypany piachem. Lodowisko.
Chodnik na wejściu na ul. Pływacka nie odśnieżone pod spodem lód.
Ludzie nauczcie sie chodzić i jeździć po śniegu, tak jak jest to w Skanydawii. Tylko u nas za standard uznaje się odśnieżenie do gołego asfaltu i betonu. Tak nas komuna nauczyła, bo wtedy ówczesne ciecie miały co robić.
To raczej piesi i kierowcy nie przygotowani do zimowych warunków, ale cóż Dobrze że gór piachem nie zasypują, już jest dziadostwo na mieście wszędzie piachem zawalone