Niedziela, 9.08.2020, Imieniny: Klara, Roman, Romuald
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii SPOŁECZNE

Klub tańca go-go w pobliżu kościoła. Czy jest się czemu sprzeciwiać?

16.01.2014, 10:00:58 Rozmiar tekstu: A A A
Klub tańca go-go w pobliżu kościoła. Czy jest się czemu sprzeciwiać?
Po lewej stronie znajduje się figura Matki Boskiej, a po prawej kamienica, która od niedawna rozświetla się nocą. Kilkaset metrów dalej znajduje się Kościół św. Anny w Warszawie (fot. Antek Rokicki)

Niedawno w jednej z warszawskich kamienic na starym mieście otwarto klub z pokazami tańca erotycznego. Sprzeciw wyrazili duchowni, ale też niektórzy mieszkańcy stolicy, argumentując, że na jednej z najpiękniejszych ulic, w powojennej kamienicy, niedaleko kościoła nie powinno się zakładać tego typu lokali. Jak potoczą się losy klubu?

 
Przed budynkiem, w którym znajduje się feralny klub, kilka godzin dziennie stoi kobieta z różową parasolką, rozdająca ulotki informujące o nowym lokalu na starym mieście. Kilkanaście metrów dalej znajduje się figura Matki Boskiej Pasawskiej. Co więcej, sama kamienica ma swoją unikalną wartość ze względów historycznych. W 1944 roku żołnierze batalionu „Parasol” zajęli funkcjonującą tam aptekę, dostarczając tym samym lekarstwa powstańcom. Zdaniem ks. Bogdana Bartołda, proboszcza archikatedry św. Jana w Warszawie, Krakowskie Przedmieście zmieniło się w „Czerwone Przedmieście” – tak mówił na początku stycznia w rozmowie z TVN 24. Wspomniał też o zapewnieniach władz miasta, że opisywana ulica zawsze będzie „reprezentacyjna”. I choć urzędnicy zgadzają się z tym, że lokalizacja klubu jest kontrowersyjna, to tłumaczą, że nie mogą niczego zrobić. 
 
Sprawę nagłaśniają media, pytając, czy sprzeciw kościoła jest uzasadniony. – Byłoby jednak dziwne, gdyby ksiądz nie zareagował – zauważa ks. Andrzej Kilanowski, elbląski duszpasterz, poproszony przez nas o komentarz. – Duchowni są przecież odpowiedzialni za dobro, moralność. Nie rozumiem więc zdziwienia niektórych komentujących problem. Nie twierdzę, by ksiądz skarżył się policji, że założono taki klub niedaleko kościoła. Niech urzędnik robi swoje, a duchowny swoje. Ale przecież jego zadaniem jest właśnie powiedzenie: zastanówmy się nad tym.
 
Jak wyglądałaby debata na temat lokalizacji tego typu lokalu, gdyby powstał on na elbląskiej starówce, w pobliżu katedry? – Trudno mówić o czysto teoretycznych rzeczach – uważa Dariusz Barton, miejski konserwator zabytków. – Starówka jest obszarem objętym kontrolą. Przed założeniem lokalu jego właściciele muszą przedstawić plan zagospodarowania wnętrza. Nie mamy wpływu na działalność, tylko na sprawy budowlane, np. okna, bryły - dodaje. Elbląskim urzędnikom zdarza się zmieniać formy, treść reklam i neonów (istnieje dokument regulujący wytyczne dotyczące ich wyglądu oraz umiejscowienia). 
 
– Nie przeszkadzałoby mi gdyby klub go-go powstał nawet obok urzędu miejskiego – mówi młody elblążanin, studiujący w Gdańsku. – Wszystkim dogodzić się nie da – dodaje. Z kolei Adam, były student Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Elblągu, twierdzi, że klub na pewno zostałby szybko zamknięty. – Nie tyle przez protesty elblążan, ale raczej przez brak klientów. Chociaż może Rosjanie skorzystaliby z oferty? – pyta z uśmiechem.
 
Pretensje wobec właścicieli biznesu oraz urzędników przypominają spory na linii państwo - kościół. Stołeczny konflikt wzbudza uwagę nie tylko przez istotę problemu, związaną z opisaną reprezentacyjnością Krakowskiego Przedmieścia, uwarunkowaniami historycznymi i bliskością świątyni. Ma on bowiem, ze względu na nagromadzenie tych trzech istotnych zarzutów, szansę na rozwój debaty o tym, jak mieszkańcy włączają się w rozmowę o swoim mieście.
Antek Rokicki, korespondent info.elblag.pl
Antek Rokicki
Wyślij wiadomość do autora tekstu

Oceń tekst:

Ocen: 11

%27.3 %72.7


Komentarze do artykułu (23)

Dodaj nowy komentarz

  1. 1
    +5
    ~ na ulicy mówią
    Czwartek, 16.01

    Tania sensacja! W czym jest problem, że księża będą często tam chodzili "wypędzać szatana"? W budynku odbywają się zajęcia rozumiem, że wchodzą tylko ci którzy są zainteresowani tak samo jak wchodzą do kościoła te osoby, które chcą się modlić. Dojdziemy do absurdu, że w pobliżu kościoła nie będzie mogło być synagogi, sklepu z bielizną lub materiałami budowlanymi? Obecnie jest więcej światłych obywateli ateistów niż wyznawców cudów.

  2. 2
    0
    ~ 0_0
    Czwartek, 16.01

    I.W elblagu na s.mieście 60% lokali na wynajem lub sprzedaż, gdyby trafił sie jakiś chetny zeby tylko chciał wynająć czy kupić na go-go czy inny dom uciech to by go po nogach całowali. II.przydałby sie taki lokal.

  3. 3
    +1
    ~ Jadwiga,
    Czwartek, 16.01

    Koło sklepu z pieczywem u nas na dzielnicy jest sklep mięsny i wcale mnie to nie martwi.

  4. 4
    0
    ~ rejtan
    Czwartek, 16.01

    Pan Antoni Rokicki jest naprawdę dobrym i OBIEKTYWNYM dziennikarzem to sie chwali oby więcej takich!!!!!!!!!!!!!

  5. 5
    0
    ~ yogi
    Czwartek, 16.01

    ciekawe jaka kasa wplywa z podatkow do kasy miasta z klubu go go a ile z kosciola

  6. 6
    +6
    ~ bb
    Czwartek, 16.01

    z klubu gogo i kościoła nie wpływają żadne podatki bo oba wykazują stratę

  7. 7
    +7
    ~ elblążanin/patriota
    Czwartek, 16.01

    To już ważniejszych korespondencji z Warszawy nie macie? wygląda mi to na temat zastępczy, w dodatku nie napisaliście, że oprócz proboszcza Św. Jana, to także środowiska kombatanckie sprzeciwiają się w tamtym miejscu "klubowi". Ps. oczywiste jest, że na Krakowskim Przedmieściu nie powinno być czegoś takiego, a juz zupełnie w bliskiej lokalizacji koscioła. Oczywiscie tez banda paligłupów, która w dodatku pewnie nie była nigdy na Krakowskim Przedmieściu chciałaby burdelik na każdym rogu. Pytanie tylko, czy mamy cofać sie w rozwoju do sodomy i gomory (jak chcieliby paligłupy), czy mamy być cywilizowanym krajem?

  8. 8
    +7
    ~ qwertty
    Czwartek, 16.01

    W Elblągu to przetrwać takiemu klubowi i samo sąsiedztwo katedry by nie pomogło;) , więc po co ta spinka? Krótkotrwały szał by był, a potem by się zwinęli tak szybko jak się pojawili.

  9. 9
    +7
    ~ : (
    Czwartek, 16.01

    "~ na ulicy mówią " nie słyszałem aby mówili ale wiem, że Ty piszesz . Cztery, monopolowe kilkadziesiąt metrów od szkół i Kościoła na "Zawadzie" też w porządku ?? Ciekawy sposób rozumowania nie koniecznie mądry.

  10. 10
    0
    ~ ja
    Czwartek, 16.01

    "~ : (" - a biedronki na każdej ulicy. lombardy, ciuchlandy, banki, parabanki też w porządku?Ciekawy sposób rozumowania nie koniecznie mądry.

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2020 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.