Dojdzie do szczegółowego przeglądu stanu technicznego i modernizacji budynku hali sportowej MOS przy ul. Kościuszki? - Nasze miasto od dekad słynie z kształcenia wybitnych sportowców. Przez wiele lat Elbląg stał się sławny, między innymi dzięki szczególnym osiągnięcia w szkoleniu młodych szczypiornistów czy lekkoatletów. Sukcesy te były możliwe m.in. dzięki stworzeniu młodym zawodnikom - i ich trenerom - odpowiednich warunków do kształcenia, szkolenia oraz zdobywania pierwszych szlifów, jak również toczenia rozgrywek na najwyższym poziomie z zapewnieniem dostępu do potrzebnej, właściwej infrastruktury – apeluje radny Sebastian Czyżyk-Skoczyk.
Radny zaznaczył, że w ostatnich latach obiekty sportowe, na których trenują i odbywają rywalizacje elbląskie drużyny, zaczęły bardziej dawać się we znaki klubom i zawodnikom, niż umożliwiać im niezakłóconą rywalizację.
Przykładem jest hala MOS przy ul. Kościuszki. Od długiego czasu możemy dostrzec – co podnosiły także elbląskie media – potrzebę przeglądu stanu technicznego i natychmiastowych, dużych inwestycji modernizacyjnych lub naprawczych
– dodał Sebastian Czyżyk-Skoczyk.
Zdaniem radnego hala MOS wymaga pilnej modernizacji. - Dziś miejsce mające być „domem” elbląskich drużyn może być każdego dnia wyłączone z użytku przez przeciekający dach w kilkunastu miejscach, co nie tylko zakłóca swobodne przygotowanie do sportowej rywalizacji, kształcenie młodych adeptów poszczególnych dyscyplin sportowych, ale również naraża kluby użytkujące ten obiekt na znaczne straty finansowe i wizerunkowe – podkreślił.
Dodatkowo należy zauważyć, iż użytkowanie tego obiektu – zwłaszcza w niekorzystnych warunkach atmosferycznych - może stwarzać niebezpieczeństwo dla przebywających tam zawodników, kibiców i mieszkańców Elbląga
– stwierdził Sebastian Czyżyk- Skoczyk.
Radny zwrócił się do Prezydenta Elbląga Michała Missana z prośbą o przeprowadzenie szczegółowej ekspertyzy budowlanej konstrukcji dachu. - Podobno są na to zabezpieczono środki finansowe – zauważył Sebastian Czyżyk-Skoczyk. - Czy wiadomo już czy przyczyną zaistniałych problemów są wady konstrukcyjne budynku czy związane są one z wieloletnim użytkowaniem obiektu i będą możliwe do naprawy? Jeśli wskazana ekspertyza nie została jeszcze przeprowadzona to proszę o odpowiedź, kiedy będą znane jej konkluzje i czy zostaną udostępnione publicznie?
Radny chciał też wiedzieć, czy Miasto zamierza rozwiązać bieżące problemy z użytkowanie hali MOS, czy w grę wchodzi gruntowna modernizacja lub budowa nowego obiektu, a jeśli tak, to kiedy któreś z tych rozwiązań mogłoby realnie liczyć na realizację?
Czy w razie niemożności odbycia zaplanowanych spotkań sportowych, kluby biorące na siebie odpowiedzialność organizacyjną rozgrywek, mogą liczyć na wsparcie organizacyjne zaplanowanych wydarzeń, w tym przeniesienia i odbycia spotkań na innych obiektach należących do miasta lub rekompensatę finansową w przypadku ewentualnego odwołania zawodów sportowych? Czy miasto, w razie obaw użytkowników, w tym związków sportowych lub klubów, jest gotowe zaproponować przeniesienie związanych z użytkowaniem aktywności (treningów, meczów, zawodów etc.) na inne obiekty sportowe, w szczególności do Hali Sportowo-Widowiskowej przy ul. Grunwaldzkiej? Czy kwestie bezpieczeństwa mieszkańców odwiedzających halę i korzystających z oferowanych w niej usług i wydarzeń są na bieżąco monitorowane?
- dopytywał Sebastian Czyżyk-Skoczyk.
Jak stan hali MOS oceniaja nasi czytelnicy?


















































Po co? Najważniejsze, że na Grunwaldzkiej jest dla piłki ręcznej o nazwie tradycja i nic więcej. No i dla Ukraińców za śmiesznie niskie ceny najmu.
Ta hala to istny relikt do rozebrania, zaniedbana lata swietlne przez wladze...
W artykule zapomniano dodać, że zagrożenie jest również dla ludzi tam pracujących. Jakiś czas temu widziałem jak pracownicy biegali z wiadrami i podstawiali pod cieknący dach. To jakaś zgroza. Zresztą większość obiektów oświatowych wymaga natychmiastowych remontów, zaczynając od przedszkoli, po szkoły podstawowe, średnie jak również bursy, które pamiętają jeszcze czasy prl-u