Wtorek, 22.01.2019, Imieniny: Anastazy, Wincenty, Wiktor
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii POLITYKA

Dlaczego PiS przegrało w Elblągu?

06.11.2018, 07:00:13 Rozmiar tekstu: A A A
Dlaczego PiS przegrało w Elblągu?
Fot. Archiwum redakcji
Już po pierwszej turze wyborów różnica między kandydatami na urząd Prezydenta Elbląga była znacząca. Jednak czy była szansa, aby kandydat PiS-u w naszym mieście uzyskał lepszy wynik?
 
Cztery lata temu w walce o fotel Prezydenta Elbląga, w drugiej turze, spotkał się Jerzy Wilk (KW Prawo i Sprawiedliwość), któremu wówczas kończyła się 1,5 roczna kadencja Prezydenta Elbląga oraz Witold Wróblewski (KWW Witolda Wróblewskiego) - członek zarządu województwa warmińsko-mazurskiego.
 
Wówczas, po ogłoszeniu, że większość (bo aż 13 mandatów) w Radzie Miasta uzyskali kandydaci Prawa i Sprawiedliwości, dało się odczuć rozluźnienie w komitecie wyborczym Jerzego Wilka. Sam kandydat PiS mówił, że nie wyobraża sobie, by Prezydent Elbląga był z innego ugrupowania niż największy Klub Radnych.
 
To jednak Witold Wróblewski w drugiej turze otrzymał 55 procent poparcia.
 
Jerzy Wilk niedługo po tym został posłem, a Witold Wróblewski sukcesywnie przekonywał do siebie coraz większą ilość elblążan poprzez zmniejszanie zadłużenia Miasta i pozyskiwanie środków zewnętrznych na inwestycje.
 
Minęły cztery lata i ponownie elblążanom przyszło zdecydować komu powierzą dalsze losy miasta, tym razem na pięć lat.
 
Choć politycy Prawa i Sprawiedliwości zapewniali, że chcą odzyskać Ratusz, nie mieli na to skutecznego pomysłu.
 
Oczywiście w Elblągu jest wielu sympatyków PiS. Można się pokusić o stwierdzenie, że PiS ma w Elblągu swój „żelazny elektorat”. Jednak w kampanii nie chodzi o to, by przekonać do siebie już przekonanych.
 
Prawo i Sprawiedliwość obrało dość dziwny kierunek promowania swojego kandydata, który podczas trwania kampanii bardziej odnajdował się w roli posła. Jerzy Wilk nie ukrywał, że decyzję o kandydowaniu podjął za namową prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego.
 
Na początku marca br., w wywiadzie dla info.elblag.pl, poseł Jerzy Wilk przyznał, że czeka na decyzję, czy ma kandydować. - Na pewno elblążanie mnie znają. Całe życie tutaj mieszkam i byłem Prezydentem Elbląga, więc zapewne nie będzie problemu, aby mnie rozpoznać. Na pewno nie jestem anonimową postacią. Mam za zadanie zająć się całym województwem i na tym się skupiam. Jeżeli będzie decyzja, że również mam wystartować na Prezydenta w Elblągu, to będę do tego się przymierzał. Na razie spokojnie czekam na tę decyzję – mówił w marcu br. Jerzy Wilk.
 
Podczas kampanii starano się stworzyć zależność między wygraniem wyborów prezydenckich przez Jerzego Wilka a... przekopem Mierzei Wiślanej (choć inwestycja rządowa nie leży w gestii włodarza Elbląga).
 
Dzień po zatwierdzeniu przez Komitet PiS kandydatury Jerzego Wilka na urząd Prezydenta Elbląga zwołano konferencję prasową, podczas której poruszono temat Przekopu. - Elbląg zasługuje na zmianę prezydenta. Chcę podjąć tę rękawicę. Nie ukrywam jednak, że z żalem rozstałbym się z Sejmem, ponieważ pracowałem szczególnie w Komisji Gospodarki Morskiej, gdzie priorytetowym zadaniem jest Kanał przez Mierzeję Wiślaną. Ale wierzę w to, że będąc prezydentem i mając kontakty, mógłbym patronować, czuwać nad realizacją tej inwestycji – mówił w maju br. Jerzy Wilk.
 
Odtąd temat Przekopu przewijał się przez konferencje prasowe kandydata PiS. Niestety nawet Premier RP Mateusz Morawiecki, który przyjechał do Elbląga, by oficjalnie okazać wsparcie Jerzemu Wilkowi, bardziej skupił się na ogólnych hasłach, niż konkretnych działaniach, jakie Prezydent Elbląga mógłby podjąć, by mieć wpływ na budowę Kanału Żeglugowego.

- Rozwój miasta to też rozwój przemysłu, biznesu. Elbląg miał swoje czasy świetności. Wierzę, że dzięki parlamentarzystom Prawa i Sprawiedliwości z tej ziemi, na czele z panem posłem Leonardem Krasulskim i na czele z przyszłym Prezydentem Jerzy Wilkiem, Elbląg będzie mógł odzyskać swoją dawną świetność. Taki cel powinien nas połączyć – mówił Mateusz Morawiecki podczas wizyty w Elblągu.
 
Jak to zrobić? Przez całą kampanię wyborczą zabrakło konkretnych propozycji. Było za to krytykowanie Witolda Wróblewskiego i zapewnianie, że nie ma on ani planów, ani wizji. Powstała nawet specjalna ulotka. Po jednej stronie wypisano hasła dotyczące Witolda Wróblewskiego, tj. „brak starań i narzędzi zapewniających sprawiedliwy podział środków finansowych z Olsztynem”, „brak perspektyw dla młodych ludzi”, „brak poprawy komfortu życia mieszkańców” czy nawet „narażenie mieszkańców na brak ogrzewania (nieskuteczne negocjacje z dostawcą ciepła)”.
 
Po drugiej stronie ulotki, u Jerzego Wilka, widniały „miasto wojewódzkie – przeniesienie Urzędu Marszałkowskiego z Olsztyna do Elbląga”, „rozwój portu, wzrost inwestycji i miejsc pracy, budowa 300 tanich mieszkań z programu Mieszkanie +”. Nie zabrakło oczywiście tematu budowy Kanału Żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną.
 
Poza hasłami nie było konkretów. Na jakiej podstawie PiS zarzucał Witoldowi Wróblewskiemu np. brak starań w jednym temacie i narażanie mieszkańców na niedogodności w drugim? Tego z tej ulotki nie było wiadomo. Tak samo, jak nie można było się dowiedzieć, jak mają powstać (ile i gdzie) nowe miejsca pracy (czyżby miałoby być to związane z Przekopem?) oraz na czym miałby polegać ten bardzo szeroko rozumiany wzrost inwestycji.
 
Kolejnym zaskakującym elementem kampanii wyborczej był materiał opublikowany przez TVP. Od kilkunastu (żeby nie powiedzieć kilkudziesięciu lat) mówiono o tym, jak ważne jest, by dzielnicę Zatorze połączyć z resztą miasta. Nikomu jednak się to nie udawało. Choć Witold Wróblewski podczas wyborów w 2014 r. nie składał obietnicy, że ta inwestycja powstanie, postanowił jednak spróbować. Udało mu się pozyskać dofinansowanie i tuż przed kolejnymi wyborami inwestycja ukazała się elblążanom w pełnej krasie. Zamiast przebić ten sukces innym osiągnięciem, PiS zdecydował, że przedstawi wiadukt w negatywnym świetle.
 
25 października, na antenie Telewizji Polskiej, został wyemitowany materiał, w którym świeżo upieczony radny PiS, Piotr Opaczewski, określa wiadukt mianem „katastrofy budowlanej” - Robota została wykonana niezgodnie z projektem budowlanym, użyto materiałów niezgodnych z projektem. Jeżeli jest zagrożenie i ryzyko katastrofy budowlanej, ten ruch powinien zostać wstrzymany i powinna powstać bardzo szybko komisja, która te wątpliwości rozwieje – mówił Piotr Opaczewski w programie „Alarm”, wyemitowanym na antenie TVP 1.
 
- Ja wiem, że ten wiadukt kłuje Jerzego Wilka w oczy, bo to ja dotrzymałem obietnicy. Czy zdaje sobie sprawę , że takim podejściem do miasta szkodzi mu, a nie pomaga? Uderzył nie we mnie, uderzył w Elbląg i jego mieszkańców. W naszą dobrą opinię. Zastanawiam się, co jeszcze wymyśli Jerzy Wilk w tej kampanii? Jakim błotem mnie obrzuci? Brak słów. To już jest polityczne szambo – mówił dzień po wyemitowaniu materiału Witold Wróblewski.
 
Długo nie trzeba było czekać. Powstał spot reklamowy „Wyborco, nie musisz kochać PiS, to jasne, ale rozważ tylko czy te emocje mają realny wpływ na życie w naszym mieście”. I tu również padały hasła mówiące o przywróceniu Elblągowi rangi miasta wojewódzkiego czy pozyskaniu wielu inwestycji związanych z Przekopem. Do wyboru w spocie był „działacz PSL lub człowiek mający poparcie w Rządzie”
 
Taki rodzaj kampanii nie przypadł elblążanom do gustu. Nie pomogła nawet wizyta prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który wraz z Jerzym Wilkiem i Ministrem Markiem Gróbarczykiem kopali dołek pod ostatni słupek wyznaczający obszar Przekopu Mierzei.
 
Tego samego dnia w Elblągu zostało nawet zorganizowane spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim. Niestety udział w nim mogły wziąć jedynie osoby posiadające specjalne zaproszenie i niektóre media. Choć e-mai'l z zaproszeniem na wydarzenie został wysłany z biura posła Jerzego Wilka do wszystkich redakcji, większość z dziennikarzy nie została wpuszczona przez ochronę. Sprawą nie zainteresował się ani Jerzy Wilk, który nawet nie wyszedł do dziennikarzy, by wyjaśnić sytuację, ani żaden z polityków PiS, którzy mijali dziennikarzy komentując sytuację stwierdzeniem „to nie ja jestem gospodarzem spotkania”.
Jarosław Kaczyński miał wiele do powiedzenia na temat Jerzego Wilka i Elbląga. Jednak niepotrzebnie przekonywał już przekonany „żelazny elektorat”.
 
Te elementy strategii na pewno nie pomogły Jerzemu Wilkowi w walce o fotel włodarza miasta, a nie wykluczone, że wręcz zaszkodziły. Zapowiadana merytoryczna kampania przerodziła się w lawinę oskarżeń, napompowanych obietnic i przekręcania kompetencji Prezydenta Elbląga.
 
Ostatecznie elblążanie podjęli w niedzielnym głosowaniu decyzję.
Witold Wróblewski otrzymał 27 724 głosów (72,01 proc. poparcia), a Jerzy Wilk - 10 776 mieszkańców (27,99 proc.).
 
 
 
 
Kamila Jabłonowska
Wyślij wiadomość do autora tekstu

Oceń tekst:

Ocen: 11

%90.9 %9.1


Komentarze do artykułu (47)

Dodaj nowy komentarz

  1. 1
    +38
    ~ mollers
    Wtorek, 06.11

    I to już jest finał hegemoni PiS w Elblągu. Teraz będzie tylko gorzej Januszu.

  2. 2
    --29
    ~ On
    Wtorek, 06.11

    mollers- to jest dalszy ciąg upadku Elbląga.

  3. 3
    +33
    ~ mundo
    Wtorek, 06.11

    Takich mamy polityków, że Elbląg nie jest już pokazywany nawet na mapach pogody :(

  4. 4
    +42
    ~ prawda
    Wtorek, 06.11

    Niektórym liderom z PIS chodziło tylko o to by dostać się do rady na pięć lat .I to osiągnięto .Nie ważny wynik wyborczy ważne żeby dostał się Pruszak ,Hajdukowski ,Lisewska .Nawet kolegów nie oszczędzili

  5. 5
    +38
    ~ Proorok Igor
    Wtorek, 06.11

    Kij ma dwa końce tak kończą ludzie źli którzy niszcząc życie innym podstępem i współpracując z ludźmi wątpliwej reputacji doprowadzili do odwołania demokratycznie wybranej władzy w wyborach w 2010 roku. Teraz Wilka należy rozliczyć za Referendum 2013 roku. Dziś Grzegorz Nowaczyk pewnie śmieje się bo on wyszedł z twarzą ale Wilkowi zdecydowana większość wyborców pokazała co o nim i o PIS elbląskim sądzi! Brawo Wy wszyscy, którzy nie głosowaliście za ludźmi nie godnymi poparcia! Mam nadzieję, że z wiosna przyjdzie odwilż i nadzieja na normalne jutro i wówczas każdego ale to każdego z tych złotoustych kaznodziei i szkodników będziemy musieli rozliczyć dla dobra naszego samorządu i Kraju.

  6. 6
    +40
    ~ Fan Gargamela
    Wtorek, 06.11

    Te słowa rozbawiły mnie na dobry początek dnia! Cytuję "...Wierzę, że dzięki parlamentarzystom Prawa i Sprawiedliwości z tej ziemi, na czele z panem posłem Leonardem Krasulskim i na czele z przyszłym Prezydentem Jerzy Wilkiem, Elbląg będzie mógł odzyskać swoją dawną świetność. Taki cel powinien nas połączyć – mówił Mateusz Morawiecki podczas wizyty w Elblągu...." a przez ostatnie 20 lat co ONI ZROBILI?!

  7. 7
    +35
    ~ Czerwony
    Wtorek, 06.11

    Prezydent Wróblewski w zasadzie nie prowadził żadnej kampanii wyborczej. Wziął udział w dwóch debatach -bo musiał. Opowiedział o tym co zrobił, co zamierza zrobić w temacie długu i pozyskiwania środków UE. Kampania –bądź grzeczny i za wiele nie mów wypaliła. Zwycięstwo zapewniła maksymalnie nieudana kampania Pana Wilka. To PiS wygrał dla Pana Wróblewskiego wybory. Bardzo tez pomogła Panu Wróblewskiemu telewizja zwana publiczną. Za PRL tez tak się nazywała i robiła to samo co teraz TV Kurskiego. I tak samo zaczyna ludzi wkurzać- głosują na przekór. Chyba działacze lokalnego PiS są zadowoleni z uwalenia Pana Wilka. Jakoś nie było widać zaangażowania, aktywności w kampanii działaczy PiS - szczególnie w dogrywce. Jeden się udzielił i pogrzebał Wilka. Na początku kampanii to jeszcze coś tam pomagali. Później się wszystko posypało. Zdjęcie ze sztabu w dniu wyborów samotnego Pana Wilka jest chyba dobrym dowodem. Nie było praktycznie nikogo. Chyba i w lokalnym PiS-ie Pana Wilka te

  8. 8
    +37
    ~ Czerwony
    Wtorek, 06.11

    Chyba i w lokalnym PiS-ie Pana Wilka też nie chcą.

  9. 9
    +27
    ~ BEZ ŚCIEM proszę
    Wtorek, 06.11

    Ponownie wybrany prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiada że nadal będzie forsowal budowę kolejnych linii tramwajowych. Jak mówi, zdaje sobie sprawę że koszty budowy ostatnio bardzo wzrosły. Ale jest optymistą bo przecież Ministerstwo Rozwoju ma pieniądze na ekologiczną komunikację w ramach programu Rozwój Polski Wschodniej. Grzymowicz obecnie dysponuje budżetem ponad 1 miliard złotych czyli dwa razy wyższym niż budżet Elbląga. Ale środki na tramwaje otrzymuje z RZĄDOWYCH funduszy, przeznaczonych nie tylko dla jego miasta ale dla województw ściany wschodniej, do których należy też Warmińsko-mazurskie a zatem także i Elbląg Tu chcę zapytać, dlaczego żaden z kandydatów na stanowisko prezydenta Elbląga nie zajaknal się że jest taka możliwość? Wilk coś mówił o rządowych środkach ale nie mówił jakich? Wróblewski cieszył się jak dziecko, że dostał od marszałka Brzezina 2 miliony, za co kupi jeden mały tramwaj, biletomat i tablicę wyswietlajaca odjazdy. I to wszystko. Olsztyn zamawia kilkanaście trzyczlonowych, niskopodlogowych i klimatyzowanych tramwajów w Turcji, kilkanaście Solarisow już ma. Większość przystanków ma tablice elektroniczne a wiele biletomaty, które są też w pojazdach. Nie wspomnę o tym jak wyglądają tam zomtegrowame przystanki i jak naprawdę cicho jeżdżą tramwaje. Więc chciałbym wiedzieć dlaczego prezydent Elbląga nie wspomina nic o tym sposobie pozyskania środków. Nie wie? Nie chce? Nie może?

  10. 10
    +21
    ~ Na ulicy mówią
    Wtorek, 06.11

    Panie poseł Wilk, a może warto być przyzwoitym i w myśl wartości chrześcijańskich dla oczyszczenia atmosfery warto poprosić o przebaczenie za kalumnie z okresu Referendum 2013 rzucane wobec Grzegorza Nowaczyka, Tomasza Lewandowskiego, Witolda Strzelca itd bo zapewne pan pamięta jak pozakańczały się dochodzenia procesy w sadzie tych osób?! Wszyscy podkreślam wszyscy zostali oczyszczeni z zarzutów absurdalnych a człowiek narzędzie w waszych rękach otrzymał kilka wyroków prawda? No więc przed wigilia jest idealny czas warto się zastanowić nad Przykazaniami Bożymi. Amen

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2019 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.