Rozpoczął się remont ul. Saperów. Inwestycja obejmuje m.in. przebudowę chodników i miejsc postojowych oraz budowę nowego przejścia dla pieszych. Kierowcy i piesi muszą liczyć się z czasowymi utrudnieniami w ruchu.
Koszt inwestycji wynosi 2,6 mln zł, z czego 1,8 mln zł stanowi dofinansowanie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Wykonawcą robót jest Elbląskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. Prace rozpoczęły się w tym tygodniu.
Jak informuje Urząd Miejski w Elblągu, zakres zadania obejmuje przygotowanie, nadzór oraz kompleksową realizację robót budowlanych związanych z remontem drogi powiatowej nr 2029N – ul. Saperów, na odcinku od skrzyżowania z ul. 13 Elbląskiego Pułku Przeciwlotniczego i ul. Podchorążych do skrzyżowania z ul. gen. J. Bema.
W ramach inwestycji wykonane zostaną m.in. remont i przebudowa chodników, przebudowa miejsc postojowych wraz z wyznaczeniem miejsca dla osób z niepełnosprawnościami oraz budowa przejścia dla pieszych przez ul. Mierosławskiego z wyspą dzielącą i elementami separacji ruchu.
Dodatkowo prace obejmą korektę i uzupełnienie oznakowania pionowego i poziomego, zabezpieczenie, regulację oraz przebudowę sieci infrastruktury technicznej w zakresie niezbędnym do usunięcia kolizji z przebudowywaną drogą, a także odnowienie terenów zielonych.





fot. EPGK










Elbląskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej - tym mistSZom daję gwarancję, że po ich "pracach" studzienki zapadną się po 6 miesiącach. Możecie zobaczyć ulicę Czołgistów dzisiaj.
Oczywiście po elbląsku, czyli od dupy-strony. Zamiast najpierw zrobić Saperów, jak ruch był mniejszy, a dopiero potem 13 PPL, to nie - prują Saperów, jak jest kilkukrotnie większy ruch i to obustronny.
A jak już zrobią Saperów, to wezmą się za Artyleryjską, która jest jak pobojowisko. Wtedy ciężki sprzęt będzie mógł znów przeorać Saperów.
Rozpieprzają żebyśmy płacili za robienie w kółko tego samego. Przy okazji odbierają starszym ludziom prawo do parkowania przy działkach przy Sienkiewicza. Osobiście znam seniorów, którzy sprzedają tam działkę, bo nie mają zdrowia do działki pod którą nie wolno im nawet podjechać.