Trzy budynki wielorodzinne z wielopoziomowymi garażami podziemnymi mogą powstać między ulicami Legionów a Częstochowską. Inwestor złożył wniosek o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej. Do Urzędu Miasta w Elblągu trafił sprzeciw w tej sprawie. - Działając w imieniu wspólnoty nieruchomości bezpośrednio graniczącej z planowanym zamierzeniem inwestycyjnym wnoszę kategoryczny sprzeciw wobec wniosku o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej w proponowanym kształcie. Zarzucam przedmiotowemu wnioskowi rażące naruszenie zasad ładu przestrzennego, przepisów techniczno-budowlanych oraz celowe działanie na szkodę obecnych mieszkańców Elbląga – stwierdziła mieszkanka budynku przy ul. Częstochowskiej 1.
Chodzi o budowę trzech budynków mieszkalnych wielorodzinnych z wielopoziomowymi garażami podziemnymi i niezbędną infrastrukturą towarzyszącą w kwartale ulic Częstochowska – Tylutkiego – Legionów – Królewiecka. Ostródzki deweloper kupił ten teren od miasta w 2024 roku. Cena wywoławcza kompleksu działek wynosiła 4,3 mln zł, jednak licytacja zakończyła się na poziomie 8,2 mln zł netto.
Inwestor skierował do miasta wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia „Budowa trzech budynków mieszkalnych wielorodzinnych z wielopoziomowymi garażami podziemnymi i niezbędną infrastrukturą towarzyszącą w kwartale ulic Częstochowska – Tylutkiego – Legionów – Królewiecka w Elblągu”. Prezydenta wydał decyzję środowiskową twierdząc, że nie ma konieczności przeprowadzania oceny oddziaływania planowanej inwestycji na środowisko.
Wniosek Inwestora wraz z koncepcją architektoniczno-urbanistyczną, wizualizacjami i załączonymi dokumentami został w styczniu br. opublikowany na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Urzędu Miejskiego w Elblągu, a mieszkańcy mieli dwa tygodnie na zgłoszenie uwag. Wpłynęły 4 opinie i 1 uzgodnienie. Inwestor, jak zapewniali urzędnicy, udzielił odpowiedzi do Miejskiej Komisji Urbanistyczno – Architektonicznej, w której odniósł się do przedmiotowych uwag i sugestii.
Uwagi do wniosku o ustalenie lokalizacji mieszkaniowej można było składać do 31 stycznia 2026r. Wpłynęło 29 pism z uwagami z czego 27 to pisma od osób fizycznych natomiast 2 z nich to uwagi wspólnot mieszkaniowych budynków przy ul. Legionów 8c oraz Częstochowska 1 (reprezentowane przez Zarządy). Najwięcej uwag wpłynęło złożyli mieszkańcy budynku przy ul. Legionów 8c (17 uwag) – wszystkie one miały tożsamą treść i dotyczyły budowy budynku mieszkalnego nr 3(B3)”
– podali urzędnicy.
Ostatecznie projekt uchwały dot. tej inwestycji został wycofany z porządku obrad kwietniowej sesji Rady Miasta.
Wiele osób z naszej wspólnoty jest zaangażowanych by nie dopuścić do inwestycji w takiej formie. To ponownie złożony wniosek przez dewelopera. Pierwszy był w styczniu, a nasza wspólnota nie była tak zdeterminowana jak teraz. Piszemy do UM, spotykamy się z radnymi, zależy nam by sprawę nagłośnić. Deweloper zakupił ziemię i rozumiemy, że chce zrealizować budowę osiedla, ale nie zgadzamy się by było w takim kształcie. Projekt osiedla jest niezgodny z planem zagospodarowania terenu, a ustawa lex deweloper wygasa 1.07.2026.Inwestor ma czas tylko do czerwcowej sesji rady miasta
- zaznaczyła elblążanka.
Elblążanka złożyła do Urzędu Miasta oficjalny sprzeciw, w którym podkreśla m.in. „świadome naruszenie norm nasłonecznienia i przesłaniania”. - Inwestor, dołączając do wniosku analizę nasłonecznienia, wykazał pełną świadomość faktu, iż planowana zabudowa o wysokości 9 kondygnacji (ok. 27,5 m) spowoduje drastyczne zacienienie dwóch budynków położonych przy ul. Królewieckiej 201 (KORONA I) i Częstochowskiej 1 (KORONA II) – stwierdziła.
Z przedłożonej przez dewelopera dokumentacji graficznej wynika jednoznacznie, że lokale mieszkalne na niższych kondygnacjach zostaną pozbawione naturalnego światła słonecznego - poniżej norm dopuszczalnych przez § 13 i § 60 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych. Działanie to jest rażącym naruszeniem art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego, który nakazuje projektowanie obiektów z poszanowaniem uzasadnionych interesów osób trzecich
– zaznaczyła elblążanka.
Kolejnym zarzutem, jaki stawia elblążanka jest „manipulacja zakresem terytorialnym inwestycji”. - Wniosek Inwestora posługuje się nazwą „Inwestycja przy ul. Częstochowskiej”, co w sposób niedopuszczalny marginalizuje rzeczywisty obszar oddziaływania projektu – podkreśliła. - Zgodnie z wypisem z rejestru gruntów, inwestycja obejmuje również działkę nr 834/3 przy ul. Legionów 6. Planowane zamierzenie stanowi zatem potężny kompleks zabudowy o charakterze przelotowym między dwoma kluczowymi ciągami komunikacyjnymi. Skala inwestycji oraz jej wysokość wpłyną negatywnie na ład przestrzenny i drożność komunikacyjną całego kwartału Częstochowska – Legionów – Królewiecka.
Inwestor w sposób jednostronny rezygnuje z kluczowych ustaleń obowiązującego MPZP (Uchwała Nr XXII/480/2009), które stanowiły gwarancję zachowania równowagi urbanistycznej: brak parkingu ogólnodostępnego - Rezygnacja z zapisanego w planie parkingu na 400 miejsc postojowych (§14 pkt 6 MPZP) doprowadzi do paraliżu komunikacyjnego i pozbawi okolicę (w tym pacjentów pobliskiego szpitala) niezbędnych miejsc postojowych oraz likwidacja systemowej retencji - odstąpienie od budowy profesjonalnego zbiornika retencyjnego (teren ITW4) - przy tak znacznym zagęszczeniu zabudowy - stwarza realne zagrożenie zalewaniem sąsiednich posesji, w tym budynków przy ul. Królewieckiej, Legionów i Częstochowskiej
– dodała elblążanka.
Inwestor zamierza zrealizować przedsięwzięcie w trybie ustawy „lex deweloper”, która pozwala na budowę mieszkań i inwestycji towarzyszących niezależnie od ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. - Tryb „specustawy mieszkaniowej” nie może służyć jako narzędzie do legalizacji projektów budowlanych o charakterze pasożytniczym, które generują zysk dla Inwestora kosztem trwałej utraty standardów życia, dostępu do światła i bezpieczeństwa środowiskowego, w tym hydrologicznego obecnych mieszkańców Elbląga – stwierdziła elblążanka.
Czego oczekuje autorka pisma? - Wnoszę o podjęcie uchwały o odmowie ustalenia lokalizacji inwestycji, wprowadzenie zmian przez Inwestora do swojej koncepcji urbanistyczno-architektonicznej nowego pomysłu na wybudowaniu budynków mieszkaniowych wielorodzinnych o mniejszej ilości (5 – 7) kondygnacji, zabezpieczeniu odpowiedniej ilości i jakości dróg wewnętrznych i miejsc parkingowych/postojowych podziemnych i naziemnych, a także przedstawieniu nowej koncepcji zagospodarowania terenów zielonych i placu zabaw, z uwzględnieniem bezpieczeństwa środowiskowego i poprawy warunków hydrologicznych – wymienia elblążanka.
Mając świadomość, że Inwestor oczekuje stosownego zwrotu z zainwestowanych środków finansowych uważam, że nie może to odbywać się kosztem aktualnych mieszkańców. Tym bardziej, że nowa, znacznie większa ilość mieszkań i w konsekwencji samochodów zdecydowanie pogorszy komfort życia obecnych mieszkańców. Nie należy zapominać przy tym, że za chwilę zasiedlone zostaną dwa duże czynszowe budynki położone w bezpośredniej bliskości planowanej inwestycji. Zatem poszanowanie interesów wszystkich stron pozostaje warunkiem sine qua non przedmiotowego projektu
– dodała elblążanka.









I bardzo się z tą Panią zgadzam
Budowa takiego osiedla w takim stylu to faktycznie masakra.... współczuję mieszkańcom - Czemu w tym mieście nie można wybudować czegoś fajnie wyglądającego - nowoczesnego - z zielenią - usługami na najniższych kondygnacjach..... - nie jestem przeciwny budowie ale chyba już starczy tej betonozy w tym mieście!!?!?!?
Klasyka! Zawsze komuś coś się nie podoba. Ktoś tam na pewno chodzi z psem i teraz będzie protestował, że to ulubione miejsce serdelka.
Teraz odbędzie się taniec. Jak protestantka to dobrze rozegra to dostanie jeszcze tam mieszkanko. A jak nie to po prostu całość się opóźni o rok i tyle.
Rada miasta ma służyć mieszkańcom po to jest, budować można ale z poszanowaniem prawa
Najpierw sprzedają teren, potem zgadzają się na wszystko… a mieszkańcy mają żyć w cieniu i chaosie parkingowym. Czy tak ma wyglądać rozwój miasta? Liczymy na to, że radni nie pozwolą na taki scenariusz i staną po stronie mieszkańców.
Dlaczego tak bardzo inwestor chce uprzykrzać życie innym mieszkańcom? Ciekawe co na to radni i prezydent miasta? Chyba nie liczy się już żadne dobro elblążanów, a jedynie kasa kasa aby sprzedać teren i niech sobie budują - a co? To już nie istotne. Oj niedobrze
Wystarczy że sama Korona była wybudowana w sposób pozastawiający wiele do życzenia, mieszkańcy do tej pory borykają się z zaniedbaniami ze strony developera jak i nadzoru budowlanego . Bo bardzo wiele elementów bloku to kpina. Na domiar zasłonięcie dostępu do światła dziennego od strony gdy większość mieszkańców jest już w domu po pracy jest karygodne. Jeśli urzędnicy pozwolą na taki proceder liczcie się z tym że cały internet się o tym dowie.
Kolejne bloki w tym miejscu kompletnie zakorkują tą stronę miasta!!! Jak miasto może pozwolić żeby takie kolosy tam stawiali. Deweloper nie może sobie robić co chce!
Inwestor stając do przetargu wiedział jakie są warunki,i jaki jest plan zagospodarowania przestrzennego to powinien się do tego zastosować a nie teraz żonglować piętrami może 7 a może 9 ,a może 4 a może nie zauważą a co wodą z mokradła ,miał być zbiornik retencyjny ,jak przyjdzie powódź to będziemy kopać?