Zakaz używania telefonów od września stał się szkolną rzeczywistością. Jak w praktyce wygląda egzekwowanie nowych zasad i czy zakaz rzeczywiście działa? Sprawdziliśmy, jak radzą sobie z tym elbląskie szkoły.
Zakaz korzystania przez dzieci w przedszkolach oraz uczniów szkół podstawowych z telefonów komórkowych oraz innych urządzeń umożliwiających komunikację na odległość lub rejestrowanie obrazu lub dźwięku obowiązuje od 1 września.
Spodziewałam się, że wprowadzenie zakazu będzie oznaczało, że dzieci będą musiały zostawiać telefony na czas pobytu w szkole w jakiejś szafce czy innym wyznaczonym miejscu. Tak to przynajmniej wyglądalo w materiałach telewizyjnych. Okazuje się jednak, że w szkole mojej córki nic takiego się nie dzieje. Dzieci mają zakaz korzystania z telefonów, ale mogą trzymać je w plecaku. W efekcie na przerwach uczniowie siedzą z tymi telefonami w toaletach. Chyba nie o to chodziło w tym zakazie. Zastanawiam się, jak to funkcjonuje w innych elbląskich szkołach
– mówi mama uczennicy jednej z elbląskich szkół.
Czy elbląskie placówki poradziły sobie już z wdrożeniem nowych zasad? Jak egzekwowany jest zakaz? Sposoby są różne.
W naszej szkole nie ma z tym trudności. Jest wprowadzony zakaz korzystania z telefonów i dzieci się do tego podporządkowują. Nie zabieramy telefonów. Uczniowie mają na dole szafki, więc mogą telefon zostawić w szafce, mogą też mieć go w plecaku, ale wyłączony. Dzieci naprawdę szybko się do tego przyzwyczaiły. Na razie nie ma problemu z egzekwowaniem zakazu, oby tak pozostało
– mówi Marzena Szlitter, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 15.
Dla części elbląskich szkół nowe przepisy nie oznaczają dużej zmiany. Zakaz korzystania z telefonów obowiązywał tam już wcześniej.
Od pięciu lat mamy w szkole zakaz telefonów. Dla naszych uczniów więc to jest rzecz totalnie naturalna. Jedyną kwestią, którą uszczegółowiliśmy, jest to, gdzie dzieci przechowują telefon. Od września zostawiają je w szafkach
– wyjaśnia Hanna Szuszkiewicz, dyrektorka Zespołu Szkół i Placówek Sportowych w Elblągu.
Podobne rozwiązanie od dłuższego czasu funkcjonuje w Szkole Podstawowej nr 25 w Elblągu. – Zakaz używania telefonów nie jest nowością w naszej szkole. Od dłuższego czasu, za zgodą rodziców, funkcjonuje u nas takie rozwiązanie i zostało ono również zapisane w statucie. Tutaj nie było więc większego problemu. Zorganizowaliśmy spotkanie z radą rodziców, czyli z przedstawicielami rad klasowych, i poinformowaliśmy o wprowadzeniu regulaminu dotyczącego zakazu używania telefonów komórkowych oraz innych urządzeń rejestrujących obraz i dźwięk. Rodzice są przychylni tej sprawie i uważają, że jest to dobry pomysł dla dobra dzieci – mówi Małgorzata Pawlikowska, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 25 w Elblągu.
Nie mamy osobnych szafek, uczymy dzieci odpowiedzialności za siebie. Każde dziecko, wchodząc do szkoły, wyłącza urządzenie i trzyma je wyłączone w plecaku. Po wyjściu ze szkoły może je ponownie włączyć. Oczywiście, jeśli coś się stanie, dostępny jest telefon w sekretariacie, więc kontakt z rodzicami jest zapewniony. Są też wyjątki. Mamy w szkole dzieci, które ze względów zdrowotnych korzystają z takich urządzeń, np. w przypadku pompy insulinowej, i one mogą mieć przy sobie telefon
– podkreśla Małgorzata Pawlikowska.
Przypomnijmy, nowe zasady dotyczą korzystania z telefonów nie tylko podczas zajęć lekcyjnych, ale również pobyt uczniów na terenie szkoły oraz zajęcia edukacyjne odbywające się poza jej terenem. Nie dotyczą natomiast wycieczek szkolnych ani pobytu w internacie, gdzie warunki korzystania z urządzeń określane są w statucie oraz korzystania z infrastruktury przedszkola lub szkoły poza godzinami zajęć.
Ministerstwo Edukacji Narodowej wskazuje, że ograniczenie korzystania z telefonów ma być odpowiedzią m.in. na problemy uczniów z koncentracją, budowaniem relacji rówieśniczych oraz zdrowiem psychicznym.
Zakaz korzystania z telefonów komórkowych na terenie szkoły pomaga stworzyć warunki sprzyjające bezpiecznym relacjom oraz przestrzeń wolną od nieustannych bodźców cyfrowych i od ekspozycji na hejt. Przestrzeń umożliwiającą uczniom skupienie się na procesie uczenia, bezpośrednich relacjach społecznych i aktywnościach rozwijających kompetencje poznawcze. Ograniczenie korzystania z telefonów komórkowych w szkole nie oznacza rezygnacji z rozwijania kompetencji cyfrowych uczniów. Przeciwnie, celem jest stworzenie warunków do bardziej świadomego, bezpiecznego i celowego wykorzystywania technologii
– informuje MEN w przewodniku dla szkół podstawowych.
Co sądzicie o nowych zasadach? Dzieci zyskają na ograniczeniu dostępu do telefonów, czy może szybko znajdą sposoby, aby obejść zakaz? Piszcie w komentarzach!










