W cyklu „Odwiedzamy elbląskie ulice” prezentowaliśmy różne ulice naszego miasta. Pokazywaliśmy zarówno te mało znane, jak i te często uczęszczane przez elblążan. Od tego czasu minęło pięć lat. Sprawdziliśmy, jak obecnie prezentują się te same miejsca.
W naszym mieście są ulice znane wszystkim. Są i takie, które kojarzymy z nazw choć niekoniecznie kiedykolwiek tam byliśmy albo takie, których nazwy znają tylko nieliczni ( osoby przy nich mieszkające, taksówkarze i znawcy historii Elbląga).
W 2021 r. rozpoczęliśmy nowy cykl, w którym postanowiliśmy sprawdzić jak prezentują się elbląskie ulice. W naszych fotogaleriach pokazywaliśmy, co znajduje się przy poszczególnych ulicach.
W ramach cyklu "Odwiedzamy elbląskie ulice" opublikowaliśmy 51 materiałów. Od tego czasu minęło pięć lat. Powróciliśmy w te same miejsca, by sprawdzić, czy coś się zmieniło.
Dziś prezentujemy ul. Kilińskiego.


































Żeby w Polsce zapanowała "normalność "trzeba pisowskobraunowskich nieudacznikow odstawić bezpowrotnie na boczny tor
Świetny cykl! Bardzo chętnie oglądam te porównania, bo Elbląg zmienia się na naszych oczach. Jeśli można zgłaszać propozycje do kolejnych odcinków, to bardzo chciałbym zobaczyć w zestawieniu ulicę Królewiecką, a dokładnie odcinek od numeru 49 do 50, tuż obok II LO. Mam wrażenie, że tam akurat czas się całkowicie zatrzymał – wystarczy spojrzeć chociażby na tamtejszą nawierzchnię... ;) Fajnie byłoby zobaczyć na zdjęciach, czy cokolwiek drgnęło tam w ciągu ostatnich 5 lat, czy to wciąż ten sam, zapomniany kawałek miasta. Pozdrawiam autorkę!
niewiele się zmieniło, tylko czasem na lepsze, a przy okazji można popatrzeć na stan jezdni i chodników, ale czy to interesuje urzędników ? teraz bzdurne projekty z b.duzego Budżetu Obywatelskiego do wydania z naszych podatków a na taktyczne potrzeby miasta będą KREDYTY ???
Po kwietnej łące, której założenie niemało kosztowało, pozostało jedynie wspomnienie...
Spójrzcie ile marnujemy przestrzeni. Bez tych dużych trawników byłoby czyściej, chodnik szerszy i jeszcze można by wcisnąć miejsce na parę samochodów!