Parkowanie przed szpitalem przy ul. Królewieckiej to koszmar. Kierowcy krążą w poszukiwaniu wolnych miejsc, bo tych jest tu zwyczajnie za mało. Placówka rozwija infrastrukturę i modernizuje oddziały. Czy kwestia parkingu zostanie wreszcie rozwiązana?
Wojewódzki Szpital Zespolony w Elblągu nieustannie inwestuje w rozwój infrastruktury — niedawno informowaliśmy o modernizacji dwóch oddziałów, a obecnie trwa budowa nowego skrzydła jednego ze szpitalnych budynków. Oznacza to większy komfort i dostępność dla pacjentów. Nadal nierozwiązana pozostaje kwestia parkowania. Każdego dnia przez lecznicę przewijają się setki pacjentów oraz odwiedzających, a znalezienie wolnego miejsca postojowego bywa dużym wyzwaniem. Na ten problem wskazują również Czytelnicy info.elblag.pl.
To odwieczny problem większości szpitali, nie tylko naszego. Wystarczy spojrzeć — od piątku od godziny 14 do poniedziałku parking jest pusty
— mówiła Elżbieta Gelert, dyrektorka WSZ w Elblągu, pytana o problem podczas breiefingu prasowego w piątek, 6 lutego.
Czy jest szansa na poprawę sytuacji? — To faktycznie bardzo duża uciążliwość, jednak nikt nie chce inwestować własnych środków, aby wybudować tutaj parking. W okolicy nie ma miejsc, które przyciągałyby ruch samochodowy po południu czy w weekendy, dlatego taka inwestycja mogłaby się nie zwrócić — podkreśliła dyrektorka.
Dyrektorka przyznaje, że szpital nie ma altualnie odpowiednich funduszy, aby samodzielnie zainwestować w budowę parkingu.
Szpital nie ma na to pieniędzy. Zastanawialiśmy się nad tym i nie mówię, że nie ma żadnego pomysłu. Rozważamy kierunek placu węglowego i kotłowni, która obecnie funkcjonuje — być może w tym miejscu powstałby parking piętrowy, bo innego wyjścia tu nie ma. Po prostu nie ma
— dodała.





















Zamiast budować kolejne molochy, które tylko zakorkują i tak zakorkowana już część miasta na wolnym placu na przeciwko szpitala zbudować wielki parking , nawet kilkupoziomowy.
Z czym w Polsce nie ma problemu? Raczej że wszystkim
Tylko kilkupoziomowy parking i kontrola buraków, którzy nie potrafią zaparkować na jednym miejscu.
Może problemem jest personel, zajmujący stanowiska dla pacjentów, a może zarządca terenu nie ogarnia tematu. Zresztą, po co mu konkurencja. Czy to prawda, że syn pani szefującej szpitalowi, ma pieniądze z tego parkingu?
Koszmar to być jego pacjentem
A może po prostu z przodu postawić piętrusa ?
Do kkk. Pracownicy tam nie parkują. Mają swoje miejsca. Proszę nie pisać bzdur.
Kto jest właścicielem tego parkingu. Czyżby synek pani dyrektor.
Jako Elblążanin żądam natychmiastowej zmiany dyrektor tego szpitala wraz z całym sztabem zastępców. Dość już tego dziadostwa! Skandaliczne traktowanie pacjentów o czym mogliśmy się przekonać w programie uwaga. I taki żałosny poziom utrzymuje się tam w dalszym ciągu. Czy te święte krowy od folksdojcza donalda są nietykalne?