Środa, 11.12.2019, Imieniny: Waldemar, Damazy
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii PRASÓWKA

Dwór Adama Glapińskiego. Oto kto pracuje w Narodowym Banku Polskim

09.01.2019, 13:30:00 Rozmiar tekstu: A A A
Dwór Adama Glapińskiego. Oto kto pracuje w Narodowym Banku Polskim

Bliscy współpracownicy Lecha Kaczyńskiego, były wiceprezes Młodzieży Wszechpolskiej oraz ekswiceminister skarbu, który "irytował wszystkich". Taką ekipę ma do pracy w Narodowym Banku Polskim prof. Adam Glapiński.

 

Money.pl przyjrzał się części współpracowników i ich przeszłości.

 

I tak w departamencie audytu wewnętrznego szefem jest Piotr Głowacki. Zadania? Całkiem jasne, czyli kontrola pracy Narodowego Banku Polskiego. Przeszłość Głowackiego jest znana i śmiało można powiedzieć - burzliwa, głównie w kontekście poglądów politycznych. Do Narodowego Banku Polskiego trafił wprost z Młodzieży Wszechpolskiej w połowie 2017 roku. Głowacki przed pracą w NBP odpowiadał za organizację protestów przeciw imigrantom i z resztą zarządu MW promował się hasłem: "All different, all white". W Młodzieży Wszechpolskiej był wiceprezesem (od 2016 roku). Nieobca była mu polityka, nieobce były mu marsze. Głowacki kilkukrotnie próbował dostać się do polityki: Parlamentu Europejskiego samorządu i Sejmu. Stanowisko próbował zdobyć początkowo z ramienia Ruchu Narodowego. Potem, gdy starał się o mandat radnego, kandydował z komitetu wyborczego "Masz wybór!", który założył jego ojciec Marek Głowacki (były członek PiS i działacz Klubu Gazety Polskiej). Natomiast zostać posłem próbował, kandydując z listy Kukiz’15.

 

- Narodowy Bank Polski w procesie zatrudnienia kieruje się wyłącznie merytorycznym przygotowywaniem kandydata oraz zasadami wynikającymi z przepisów prawa. Dotyczy to także podlegających ochronie prawnej kwestii światopoglądowych, w tym m.in. przekonań politycznych czy praktyk religijnych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami pracodawca zobowiązany jest do przeciwdziałania dyskryminacji w zatrudnieniu

- tak zatrudnienie Głowackiego tłumaczyło biuro prasowe w 2017 roku.

 

Departament edukacji i wydawnictw to z kolei działka Anny Kasprzyszak. Prywatnie jest byłą małżonką Mariusza Kamińskiego, koordynatora ds. służb specjalnych oraz matką Kacpra Kamińskiego. Kasprzyszak do Narodowego Banku Polskiego trafiła z Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy. W latach 2015 - 2017 pełniła tam funkcję dyrektora biura do spraw Narodowej Rady Rozwoju. Jak możemy przeczytać na stronie Kancelarii, Kasprzyszak uczestniczyła w wielu kampaniach politycznych oraz jest członkiem Ruchu Społecznego im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Była wieloletnim współpracownikiem Lecha Kaczyńskiego. Blisko dwadzieścia lat temu była rzecznikiem w Ministerstwie Sprawiedliwości (gdy ministrem był Lech Kaczyński). Później na cztery lata trafiła do stołecznego ratusza, również na stanowisko rzecznika prasowego, i również w okresie prezydentury Kaczyńskiego. Od 2006 roku do 2010 pracowała w Kancelarii Prezydenta, gdzie była dyrektorem biura prasowego Lecha Kaczyńskiego.

 

Warto wymienić również Ireneusza Dąbrowskiego, który w tej chwili jest redaktorem czasopisma "Bank i Kredyt", wydawanego przez Narodowy Bank Polski. Dąbrowski jest byłym wiceministrem skarbu państwa. Stracił stanowisko w 2007 roku, jeszcze za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Za co? Jak wówczas pisały media, "irytował wszystkich". Najbardziej związkowców ze spółek skarbu państwa, które akurat Dąbrowski nadzorował. I tak związkowcy z KGHM byli wściekli z powodu pomysłów przeznaczenia zysku koncernu na dofinansowanie LOT. Związkowcy z LOT mieli za złe forsowanie na szefa tej spółki "człowieka Dąbrowskiego". Polityk PO Aleksander Grad, który w tamtym czasie był szefem sejmowej komisji skarbu państwa, komentował, że Dąbrowski "niekompetencję maskował butą i arogancją".

Redakcja "Bank i Kredyt" podlega pod departament komunikacji i  promocji, którym kieruje Martyna Wojciechowska.

 

Istotny departament kadr jest pod wodzą Walerii Mermer-Kowalskiej. Do Narodowego Banku Polskiego trafiła za kadencji Sławomira Skrzypka (prezesa NBP wybranego z ramienia Prawa i Sprawiedliwości). Waleria Mermer-Kowalska była szefową biura kadr w stołecznym ratuszu w momencie, gdy rządził tam Lech Kaczyński. Z pracy wymiotła ją reorganizacja urządzona przez Platformę Obywatelaską w 2006 roku. Była jedną z pierwszych, która pożegnała się z pracą po przyjściu Hanny Gronkiewicz-Waltz. Przez pewien czas pracowała w PKP Polskie Linie Kolejowe. W NBP pojawiła się wraz z prof. Adamem Glapińskim.

 

Publikacja za zgodą wp.pl

Oceń tekst:

Ocen: 0

%0 %0


Komentarze do artykułu (10)

Dodaj nowy komentarz

  1. 1
    +9
    ~ Qwerty
    Środa, 09.01

    A co to ma wspólnego z Elblagiem?

  2. 2
    +6
    ~ er ce
    Środa, 09.01

    Do " Dojna zmiana".

  3. 3
    +3
    ~ elo
    Środa, 09.01

    Pomału zmieniacie się w Wyborczą

  4. 4
    +4
    ~ Twój email
    Środa, 09.01

    Obecna władza choina dla swoich zobowiązuje, jej beneficjenci nie dopuszczą do przegrania wyborów, pewnie głosy wyborców też policzą sami, by im się zgadzało. Tu leży problem, są bezkarni i tego będą bronić, co zresztą możemy tu zaobserwować. A kto takich działań zabroni NOWYM BOLSZEWIKOM, lumpenproletariatowi z doktorem prawa komunistycznego z Żoliborza na czele, wielbicielem jak wynika z materiałów na uczelni Marksa, Engelsa i Lenina rozkradać kraj ? Może jeszcze raz zapytam się kto ? Dziękuje, nie widzę. I w taki właśnie sposób doi się ojczyznę, a plebsowi rzuca 500 zł żeby zbytnio nie szumiał !

  5. 5
    +2
    ~ jurek w.
    Środa, 09.01

    A co może obsadzić stanowiska działaczami PO, PSL, SLD i Razem ? Zawsze i wszędzie był, jest i będzie podział łupów. Ważne czy są w banku straty czy zyski - a kto tam pracuje nie większego znaczenia

  6. 6
    +4
    ~ Głos Ludu
    Środa, 09.01

    PO nas okradało, PiS nas okrada, AWS nas okradało, SLD to samo. Prof. Glapiński - były doradca prezydenta Kaczyńskiego, członek AWS, Porozumienia Centrum - można powiedzieć zupełnie nie związany z PiS :) wybitny fachowiec. Ale czego my wymagamy od ludzi, gdzie są ogromne pieniądze i to legalnie do wzięcia, spójrzmy na taki E-g. Połowa Rady Miasta ( jak nie więcej ) - dyrektorzy/ vice szkół, pracownicy spółek Skarbu Państwa, szeroko pojętej administracji. Posłowie - Krasulski ( chciałbym usłyszeć choć jedno jego przemówienie w Sejmie ), Wilk, ( również dał się poznać „prowadząc”zakład pracy finansowanej z kasy państwowej, Pani Gelert, można by wymieniać. Zadawaliście sonie pytanie dlaczego prawdziwy specjalista, expert, człowiek który sam coś osiągnął, zbudował nie znajduje się wSejmie?

  7. 7
    +3
    ~ ada
    Czwartek, 10.01

    a jaki dwor mial balcerek i bufetowa

  8. 8
    +4
    ~ Ciekawy
    Czwartek, 10.01

    Dziwne że portal nie zajmuje się kim obsadza stanowiska marszalek wojewodztwa warm-maz. To ten z PSL. Sami fachowcy partyjni PO.

  9. 9
    +6
    ~ marian k
    Czwartek, 10.01

    ...czyżby lewa odnoga Wyborczej?

  10. 10
    +1
    ~ politycy w PL to złodzieje
    Czwartek, 10.01

    Nie rozumiem tych którzy wracają do poprzedników ze oni to czy tamto.Przeciez Pis miał to zmienić.Miało być uczciwie bez złodziejstwa,transparentnie a jest jeszcze gorzej jak było.Oszusci i złodzieje wygrali bo nas OSZUKALI !

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2019 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.