Dziś (23 marca) na al. Odrodzenia doszło do zdarzenia drogowego - 52-letni mężczyzna kierujący audi potrącił na przejściu dla pieszych dwie osoby, a następnie uderzył przodem pojazdu w mercedesa - informuje nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.
Na miejscu działaja policjanci z ruchu drogowego.
Dwie potrącone osoby zostaly przewiezione do szpitala na badania. Kierujący audi mężczyzna był trzeźwy. W miejscu zdarzenia są utrudnienia w ruchu
- dodał Krzysztof Nowacki.











Szok! Jak on to zrobił? Ale niestety stereotypy dotyczące kierowców Audi to prawda. Nieważne czy stare jak to czy inne audi to nikt normalny tym nie jeździ. Druga sprawa to tych przejść na tej ulicy jest za dużo. Co chwilę trzeba się zatrzymywać
A już kiedyś pisałam - kiedy w końcu skończą się wyścigi na Odrodzenia - musiało dojść aż do wypadki - Policjo dziękujemy Ci za swoją podejście.
Wtargnięcia pieszych i rowerzystów na przejścia są coraz cześciej. Nie rozglądają się, słuchawki w uszach, telefon w dłoni i idą w transie. Czerwone światło na przejściu nie jest przeszkodą nawet pod komendą policji.
Piesi nie uważają kierowcy również i do tego ten debilny przepis Tu chodziło raczej o karanie kierowców i kasa niż bezpieczeństwo pieszych
Przepis przepisem ale to ciebie będzie bardziej bolało, panie pieszy!
Oczywiście wina kierowcy bo na przejściu dla pieszych to pieszy ma pierszeństwo . Ale czy życie polega na tym by udowadniać kierowcy przez pieszego że skoro mnie potrąciłeś to jest Twoja wina . Takie udowadnianie swojej racji jest bardzo bolesne, więc lepiej przepuścić "wariata" za kółkiem niż mieć satywakcje z udowodnienia swojego prawa .
Z opisu nie wynika czyja to była wina. Pieszy na przejściu nie zawsze jest niewinny. Ta ulica wymaga zmian. Wszystkie przejścia bez sygnalizacji powinny zniknąć. Tego samego dnia znalazłem się w takiej sytuacji, że kiedy jechałem obok przejścia kierowca nadjeżdżający z naprzeciwka zatrzymał się przed pustym przejściem. Z mojej strony były dwie osoby, które nie zamierzały przechodzić. Łatwo mogę sobie wyobrazić, jak zmieniają zdanie widząc jak tamten zatrzymuje się i wchodzą wprost pod mój samochód jadący raptem 40 km/h. Jednak w przypadku nagłego wtargnięcia to może wystarczyć.
,,Naprawdę uwierzcie mi byłem premierem wiem na czym polegają te mechanizmy. Wystarczy jedna prosta decyzja, żeby benzyna w Polsce kosztowała 5 złotych".
Debile jesteście. Jakie wtargnięcie? Dwie osoby? Na przejściu? A może zapieprzał i dlatego zatrzymał się 50 metrów dalej.
do tadeusz (bo do debila kkk szkoda klawiatury) - pieszy nie zawsze ma pierwszeństwo, pieszy jasno w przepisach ma napisane, że zabrania się mu wchodzenia wprost przed nadjeżdżający pojazd i wchodzenia na przejście będąc niewidocznym zza innego pojazdu. Niestety media z durnym POPiSem rozdmuchały dla bezmózgich lemingów (typu kkk) nagonke na kierowców (aby kasa z mandatów sie zgadzała i pozabierali prawka - w ten sposób chca ograniczyć ilość pojazdów aby tylko oni mogli jeździć sobie po drogach i co najwyżej mała czastka plebsu) i wprowadzili prawo "świętej krowy" - to prawo nie daje nic pieszym, chyba że chcą skończyć w szpitalu bądz trumnie. Jak było w przypadku powyżej, tego nie wiadomo, bo nic nie podają - ogólnie info bez info.