Do tragicznego zdarzenia doszło 11 marca na terenie jednej z elbląskich firm. 42-latek zmarł zaraz po skończonej zmianie. Prokurator podjął decyzję o przeprowadzeniu sekcji zwłok, która ma ustalić przyczynę śmierci mężczyzny.
O zdarzeniu poinformował nas jeden z pracowników firmy znajdującej się przy ul. Stoczniowej.
Na terenie zakładu pracy był śmiertelny wypadek. Na miejsce przyjechał prokurator i policja. Żaden z pracowników zakładu nadal nie wie jaka była przyczyna śmierci (…) Proszę o poruszanie tematu
– zaznaczył nasz czytelnik.
Sprawę bada policja i prokuratura.
Mężczyzna zaraz po zakończeniu zmiany źle się poczuł. Szykował się do wyjścia z zakładu, kiedy stracił przytomność
– potwierdził w rozmowie z nami nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.
Prowadzono resuscytację. - Niestety nie udało się uratować 42-latka – dodał Krzysztof Nowacki.
Nadal nie wiadomo, co było powodem śmierci mężczyzny. – Prokurator podjął decyzję o skierowaniu zwłok na sekcję, która wyjaśni przyczynę śmierci mężczyzny – zapewnił Krzysztof Nowacki.









