Czwartek, 5.11.2026, Imieniny: Elzbieta, Zachariasz, Slawomir
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii ELBLĄSKA TEMIDA

Kradzież Lexusa żony premiera Tuska. Jest wyrok sądu w Elblągu

05.11.2026, 12:55:00 Rozmiar tekstu: A A A
Kradzież Lexusa żony premiera Tuska. Jest wyrok sądu w Elblągu
fot. Dominika Songin

Ukradł trzy samochody, w tym Lexusa żony premiera Donalda Tuska? Łukasz W. został skazany na trzy lata więzienia. Jego pomocnik, Stefan N., usłyszał wyrok roku i trzech miesięcy pozbawienia wolności. Obaj mężczyźni muszą również pokryć koszty procesu, które wyniosły łącznie ponad 111 tys. zł. Wyrok Sądu Rejonowego w Elblągu zapadł dziś, 5 listopada. Nie jest prawomocny.

 

 

 

Przypomnijmy, że Lexus należący do Małgorzaty Tusk został skradziony sprzed mieszkania szefa rządu w Sopocie. Kilka godzin później policja odnalazła auto na jednym z ogólnodostępnych parkingów w Gdańsku. – Rano dostałam telefon od oficera SOP-u, który obejmuje ochroną ulicę, przy której znajduje się mieszkanie, że w nocy zniknął samochód. Mówił, że na sprawdzonym przez niego nagraniu z monitoringu widać osobę, najprawdopodobniej mężczyznę, wchodzącego do samochodu. Cały proces, od wejścia i otwarcia drzwi do odjazdu, trwał 11 sekund. Czyli była to zaplanowana akcja – mówiła Małgorzata Tusk podczas procesu.

 

 

 

Ukradli Lexusa Małgorzaty Tusk. Nie był to jedyny samochód

Policja namierzyła dwóch podejrzanych: pochodzącego z Elbląga 40-letniego Łukasza W. i 43-letniego Stefana N. Mężczyzn oskarżono o to, że działając wspólnie i w porozumieniu, dokonali kradzieży z włamaniem Lexusa.

Lista zarzutów wobec Łukasza W. była jednak znacznie dłuższa. Prokuratura zarzuciła mu również dwie inne kradzieże samochodów. W sierpniu 2025 r. w Elblągu miał ukraść kolejnego Lexusa, a miesiąc później w Sopocie – Toyotę C-HR. Oskarżono go także o posługiwanie się podrobionymi tablicami rejestracyjnymi, które miał umieszczać na skradzionych pojazdach. Obaj mężczyźni byli już wcześniej karani. Według ustaleń śledczych Łukasz W. miał dopuścić się kolejnych przestępstw w warunkach powrotu do przestępstwa.

Proces przed Sądem Rejonowym w Elblągu rozpoczął się 28 października i zakończył tego samego dnia. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj.

 

 

 

Trzy lata więzienia dla Łukasza W.

Dziś, 5 listopada, zapadł wyrok. Sąd uznał Łukasza W. za winnego zarzucanych mu czynów i wymierzył mu łączną karę trzech lat pozbawienia wolności. Na poczet kary zaliczono mu okres tymczasowego aresztowania – od 13 września 2025 r. do 28 października 2026 r. (został on zwolniony z aresztu podczas pierwszej rozprawy). Mężczyzna musi również zapłacić 15 tys. zł grzywny oraz 5 tys. zł nawiązki na rzecz jednej z poszkodowanych, tytułem naprawienia szkody. Sąd orzekł także przepadek części dowodów rzeczowych na rzecz Skarbu Państwa. Chodzi m.in. o tablice rejestracyjne i urządzenia elektroniczne.

 

 

 

Winny, zdaniem sądu, jest również Stefan N. Został skazany na rok i trzy miesiące pozbawienia wolności oraz 10 tys. zł grzywny. Na poczet jego kary zaliczono okres tymczasowego aresztowania, od 25 października 2025 r. do 12 lutego 2026 r.

 

 

 

Sprawstwo obu oskarżonych zostało szczegółowo wykazane zgromadzonym materiałem dowodowym. Dzięki materiałowi dowodowemu, w szczególności nagraniom z monitoringu i opiniom biegłych, w tym z zakresu analizy kryminalistycznej, ustalono, że Łukasz W., po spotkaniu ze Stefanem N., udał się z nim samochodem marki Volvo w okolice miejsca, w którym dokonano kradzieży. Następnie Łukasz W., używając elektronicznego narzędzia służącego do kradzieży pojazdów, otworzył samochód należący do Małgorzaty Tusk i nim odjechał. Drugi oskarżony, Stefan N., nawigował go samochodem marki Volvo. Skradziony samochód oskarżeni prawdopodobnie porzucili po ustaleniu, do kogo należy

– uzasadniał wyrok asesor sądowy Mateusz Dąbrowski.

 

 

 

Jak podkreślił sąd, udział Stefana N. potwierdziły dowody w postaci logowań jego telefonu na trasie, którą pokonywał skradziony Lexus. Biegli z zakresu genetyki potwierdzili natomiast obecność DNA Łukasza W. w skradzionym Lexusie oraz na urządzeniu, które mogło służyć do popełnienia przestępstwa.

 

 

 

Sąd uznał również, że Łukasz W. w podobny sposób dokonał dwóch pozostałych kradzieży. W tych przypadkach mieli mu jednak towarzyszyć inni, nieustaleni dotąd współsprawcy.

 

 

 

Najistotniejszymi dowodami były zgromadzone nagrania z monitoringu, dane dotyczące logowań telefonów wykorzystywanych przez oskarżonych oraz opinie biegłych, w szczególności z zakresu analizy kryminalistycznej i genetyki. Pozwoliły one bezsprzecznie ustalić, że we wszystkich trzech skradzionych pojazdach znajdowało się DNA należące do Łukasza W.

– podkreślił asesor Mateusz Dąbrowski.

 

 

 

Ponad 111 tys. zł kosztów procesu

Obaj mężczyźni zostali również obciążeni kosztami postępowania i opłatami sądowymi. W przypadku Łukasza W. wyniosły one łącznie blisko 98 tys. zł, a Stefana N. ponad 18 tys. zł. Sąd nie znalazł podstaw do zwolnienia oskarżonych z obowiązku pokrycia tych wydatków. Jak wyjaśnił asesor, mimo deklarowanego braku środków obaj mężczyźni posiadają majątek, z którego mogą pokryć koszty postępowania.

 

 

 

Koszty procesu, z uwagi na liczbę sporządzonych w sprawie opinii biegłych i zakres ich specjalizacji, były naprawdę wysokie. Łącznie wyniosły ponad 111 tys. zł. (…) Z uwagi na to, że oskarżonym przedstawiono siedem zarzutów, z czego sześć przypisano Łukaszowi W., a jeden Stefanowi N., sąd obciążył ich kosztami odpowiednio w proporcji 6/7 i 1/7

– wyjaśnił asesor.

 

 

 

Wyrok nie jest prawomocny. Stronom przysługuje prawo do wniesienia apelacji. Obaj oskarżeni pojawili się dziś w sądzie, aktualnie przebywają na wolności.

 

Natasza Jatczyńska
Wyślij wiadomość do autora tekstu

Oceń tekst:

Ocen: 0

%0 %0


Komentarze do artykułu (0)

Dodaj nowy komentarz

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Agencja Reklamowa Gabo - powierzchnie wielkoformatowe
Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2026 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.


3.0672769546509