Środa, 28.10.2026, Imieniny: Judyty, Szymona, Tadeusza
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii ELBLĄSKA TEMIDA

Ukradli Lexusa żonie premiera Tuska? Elblążanin na ławie oskarżonych

28.10.2026, 13:20:00 Rozmiar tekstu: A A A
Ukradli Lexusa żonie premiera Tuska? Elblążanin na ławie oskarżonych
fot. Dominika Songin

Cały proces od wejścia, otworzenia drzwi do odjazdu, trwał 11 sekund. Czyli była to zaplanowana akcja – mówiła przed elbląskim sądem żona premiera Donalda Tuska. Proces w sprawie kradzieży należącego do niej Lexusa dziś (28 października) ruszył i od razu się zakończył. Wśród oskarżonych jest 41-letni Elblążanin, skazywany już wcześniej za podobne przestępstwa.

 

 

 

W środę (28 października) przed Sądem Rejonowym w Elblągu odbył się proces w głośnej sprawie kradzieży Lexusa należącego do Małgorzaty Tusk. Przypomnijmy, warty 150 tys. zł samochód zniknął w nocy z 9 na 10 października 2025r sprzed mieszkania szefa rządu w Sopocie. Policja odnalazła go kilka godzin później na jednym z parkingów w Gdańsku. Całkiem szybko namierzono również podejrzanych.

 

 

 

W sierpniu tego roku prokuratura skierowała do elbląskiego sądu akt oskarżenia przeciwko Stefanowi N. oraz Elblążaninowi Łukaszowi W. Zarzucono im, że działając wspólnie i w porozumieniu, dokonali kradzieży z włamaniem Lexusa. Czyn z art. 279 Kodeksu karnego zagrożony jest karą pozbawienia wolności od roku do 10 lat.

 

 

 

Lista zarzutów wobec Łukasza W. jest znacznie dłuższa. Mężczyźnie zarzucono również dwie inne kradzieże samochodów. W sierpniu 2025 r. w Elblągu jego łupem miał paść kolejny Lexus, a miesiąc później w Sopocie Toyota C-HR. Oskarżono go także o posługiwanie się podrobionymi tablicami rejestracyjnymi, które miał umieszczać na skradzionych pojazdach. Obaj mężczyźni byli już wcześniej karani. Według ustaleń śledczych ostatnich kradzieży Łukasz W. miał dopuścić się w warunkach powrotu do przestępstwa, więc może mu grozić wyższa kara.

 

 

 

Dziś w elbląskim sądzie stawił się jedynie Łukasz W., który od ponad roku przebywa w tymczasowym areszcie. Zabrakło drugiego oskarżonego, Stefana N. Na sali rozpraw pojawiła się natomiast pokrzywdzona w tej sprawie żona premiera.

 

 

 

Rano dostałam telefon od oficera SOP-u, który obejmuje ochroną ulicę, przy której znajduje się mieszkanie, że w nocy zniknął samochód. Mówił, że na sprawdzonym przez niego nagraniu z monitoringu widać osobę, najprawdopodobniej mężczyznę, wchodzącego do samochodu. Cały proces, od wejścia i otwarcia drzwi do odjazdu, trwał 11 sekund. Czyli była to zaplanowana akcja

 

 

– relacjonowała przed sądem.

 

 

 

– Nie miałam żadnych podejrzeń, kto mógł za tym stać. Kilka dni później oficer SOP-u poinformował mnie, że skontaktuje się ze mną policja, ponieważ samochód został odnaleziony w Gdańsku. Miałam pojechać na komendę, żeby potwierdzić, czy to mój samochód – opisywała wydarzenia z października ubiegłego roku. Jak podkreśliła, w związku z tym, że samochód był ubezpieczony, nie poniosłam żadnych kosztów związanych z kradzieżą. Druga z poszkodowanych, która również dziś złożyła zeznania, oceniła straty na 5 tys. zł, chodziło o naprawy, których nie pokrył ubezpieczyciel. 

 

 

 

Obaj oskarżeni na etapie postępowania przedsądowego nie przyznawali się do popełnienia zarzucanych im czynów.

 

 

 

Nie przyznaję się do popełnienia czynu. (...) Leczę się psychiatrycznie od około czterech miesięcy. Z tego, co pamiętam, zażyłem wtedy wiele leków, nie zahamowałem się. Po zażyciu leków nie czułem się dobrze, słyszałem jakieś głosy, które kazały mi wziąć samochód, pojeździć nim i porzucić go. Ja nim pojeździłem i porzuciłem go na ogólnodostępnym parkingu. Nie miałem zamiaru przywłaszczyć tego pojazdu. Chciałem nim tylko pojeździć. Samochód zostawiłem na parkingu ogólnodostępnym dla wszystkich. Nie ukrywałem go. Tego dnia byłem sam. Jest mi głupio, że tak zrobiłem

 

 

– wyjaśniał na etapie postępowania przygotowawczego.

 

 

 

Podczas dzisiejszej rozprawy zmienił jednak stanowisko. – Przyznaję się do zarzucanych czynów, tylko w stosunku do mojej osoby. Chciałbym powiedzieć, że żałuję tego, co zrobiłem, i oczywiście przeprosić wszystkich pokrzywdzonych – mówił w sądzie. Odmówił jednak składania szczegółowych wyjaśnień dotyczących zdarzenia.

 

 

 

Łukasz W. chciał dobrowolnie poddać się karze łącznej trzech lat pozbawienia wolności za wszystkie zarzucane mu czyny. Sąd nie zgodził się jednak na to.

 

 

 

Drugi oskarżony nie pojawił się na rozprawie i kwestionuje swoje sprawstwo, a okoliczności popełnienia przestępstwa budzą wątpliwości. Oskarżony obecny na sali dziś nie chciał podać szczegółowych okoliczności zdarzenia, czy i z kim współdziałał. W tym zakresie nadal nie mamy więc definitywnych ustaleń. Sąd nie może uwzględnić takiego wniosku, biorąc pod uwagę konstrukcję zarzutu dotyczącego działania wspólnie i w porozumieniu

 

 

– uzasadniał decyzję asesor sądowy Mateusz Dąbrowski.

 

 

 

Sąd przychylił się natomiast do wniosku o ograniczenie postępowania dowodowego do wyjaśnień oskarżonego i zeznań pokrzywdzonych. Po ich wysłuchaniu również dziś zamknięto przewód sądowy.

 

 

 

Wyrok w tej sprawie poznamy 5 listopada.

 

 

 

Natasza Jatczyńska
Wyślij wiadomość do autora tekstu

Oceń tekst:

Ocen: 0

%0 %0


Galeria / Rozprawa sądowa ( zdjęć 12 )
Dodano: 2026-10-28 | fot. Dominika Songin
0

Komentarze do artykułu (1)

Dodaj nowy komentarz

  1. 1
    0
    ~ Deukrainizacja
    4 minuty temu

    To teraz czekam kiedy na ławach oskarżonych zasiądą złodzieje zdrajcy i łajdacy z KO!

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Agencja Reklamowa Gabo - powierzchnie wielkoformatowe
Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2026 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.


0.94987893104553