Czwartek, 22.10.2026, Imieniny: Halki, Filipa, Przybyslawa
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii INFORMACJE LOKALNE

Elbląg nie zrywa współpracy z Tarnopolem. Ta sprawa podzieliła mieszkańców i radnych

22.10.2026, 19:30:00 Rozmiar tekstu: A A A
Elbląg nie zrywa współpracy z Tarnopolem. Ta sprawa podzieliła mieszkańców i radnych
fot. Dominika Songin

Tarnopol zostaje miastem partnerskim Elbląga. Radni Koalicji Obywatelskiej zablokowali próbę zerwania współpracy z ukraińskim miastem, którą podjęli radni Prawa i Sprawiedliwości. Elblążanie również wydają się podzieleni w tej sprawie, choć w konsultacjach społecznych wzięło udział zaledwie 0,5 proc. mieszkańców.

 

 

 

To kolejna próba zerwania partnerstwa Elbląga z ukraińskim miastem. Powodem są działania władz Tarnopola związane z upamiętnianiem ukraińskich nacjonalistów odpowiedzialnych za zbrodnie na Polakach. Po raz pierwszy temat pojawił się w 2021 roku, w reakcji na nadanie tarnopolskiemu stadionowi imienia Romana Szuchewycza, jednego z przywódców UPA, formacji odpowiedzialnej za ludobójstwo na Wołyniu. Od tej pory powracał już kilkakrotnie. Obecnie władze miasta mówią o „zamrożeniu” wzajemnych stosunków. Do tej pory nie doszło jednak do formalnego zawieszenia, a tym bardziej zerwania współpracy z ukraińskim miastem. Tym razem było podobnie.

 

 


Nieznacznie więcej Elblążan "za" zerwaniem współpracy


Zdanie samych elblążan w tej sprawie również jest podzielone. Tak przynajmniej wynika z niedawno przeprowadzonej wśród mieszkańców ankiety. Warto jednak dodać, że wzięło w niej udział 570 osób (7 ankiet było nieważnych), czyli tylko 0,51 proc. mieszkańców. Za zakończeniem współpracy z Tarnopolem opowiedziało się 44,2 proc. elblążan (252 opinie), za kontynuacją współpracy 43,9 proc. (250 opinii), a za pozostawieniem jej w zawieszeniu 9,8 proc. (56 opinii). Z kolei na pytanie, czy mieszkańcy widzą potrzebę zmiany nazwy ronda Tarnopol, znajdującego się u zbiegu ulic Marii Konopnickiej i Niepodległości, 53,2 proc. respondentów (303 osoby) odpowiedziało, że nie widzi takiej potrzeby, a 45,3 proc. (258 osób), że ją widzi. 1,5 proc. (9 osób) nie miało w tej sprawie zdania.

 

 

Teraz poznaliśmy zdanie radnych w tej sprawie. Nadzwyczajna sesja, zwołana na wniosek radnych Prawa i Sprawiedliwości, rozpoczęła się 2 października. Po kilkunastu minutach obrady przerwano, więcej na ten temat pisaliśmy tutaj. Dziś (22 października) radni wrócili do dyskusji. W porządku obrad znalazły się dwa projekty uchwał. Pierwszy dotyczył odstąpienia od współpracy partnerskiej z Tarnopolem. Drugi zakładał zmianę nazwy ronda Tarnopol, położonego u zbiegu ulic Marii Konopnickiej i alei Niepodległości, na rondo Ofiar OUN-UPA.

 

 

 

Radni PiS: Nie możemy udawać, że problem nie istnieje

Nie robimy tego przeciwko zwykłym Ukraińcom, robimy to w obronie polskiej pamięci historycznej, godności ofiar i prawa do tego, by polski samorząd nie musiał firmować polityki historycznej, która budzi uzasadniony sprzeciw Polaków

– przekonywał wiceprzewodniczący Rafał Traks (PiS).

 

 

 

Radni PiS przekonywali, że gloryfikowanie w Tarnopolu postaci historycznych i formacji odpowiedzialnych za ludobójstwo obywateli polskich nie jest jednorazowym incydentem sprzed kilku lat. – 1 października w Tarnopolu odbyły się oficjalne uroczystości obejmujące również rocznicę utworzenia Ukraińskiej Powstańczej Armii. Zorganizowano je pod pomnikami Stefana Bandery i Jarosława Steckiego. Władze tego miasta od lat upamiętniają postacie i formacje związane z OUN-UPA, których działalność doprowadziła do ludobójstwa na narodzie polskim. Wiąże się to z tragedią Polaków na Kresach Wschodnich. Nie możemy udawać, że problem nie istnieje. Solidarność nie może oznaczać rezygnacji z prawdy historycznej. Współpraca partnerska powinna opierać się na wzajemnym szacunku. Nie możemy oczekiwać, że polscy samorządowcy będą bez końca przemilczać kwestie, które dla rodzin ofiar ludobójstwa wołyńskiego i wielu Polaków mają fundamentalne znaczenie – dodał Rafał Traks.

 

 

 

Radny Michał Rutkowski (PiS) przekonywał z kolei, że Ukraina znajduje czas i środki na upamiętnianie postaci, które w Polsce budzą sprzeciw, a jednocześnie współpraca w sprawach dotyczących polskiej pamięci historycznej napotyka trudności. Przywoływał m.in. plany odbudowy Muzeum Romana Szuchewycza we Lwowie oraz inicjatywy dotyczące upamiętniania Ukraińskiej Powstańczej Armii.

 

 

 

Na każdym kroku słyszymy, że Ukraińcy nie mają czasu na zajmowanie się kwestią Tarnopola. Generalnie jestem w stanie to zrozumieć, ponieważ warunki wojenne nadają inne priorytety. Jednak ten sam ukraiński aparat władzy ma czas na budowę ukraińskiego panteonu narodowego, w którym będą gloryfikowane osoby odpowiedzialne za Zbrodnię Wołyńską. Ma czas na odbudowę muzeum Romana Szuchewycza. Ma czas na głosowanie deputowanych nad ustanowieniem roku poświęconego Ukraińskiej Powstańczej Armii czy na ekshumację żołnierzy Wehrmachtu. (...) Ukraina ma czas i budżet na upamiętnianie historii naznaczonej krwią niewinnych ludzi. Wydaje mi się, że w ukraińskiej percepcji własna historia jest ważniejsza niż obecne relacje z sojusznikami. Historia w ich postrzeganiu jest czymś zupełnie innym

– mówił radny Michał Rutkowski (PiS).

 

 

 

 

– Nie negujemy ani pomocy Ukraińcom, ani pomocy państwu ukraińskiemu. Wręcz przeciwnie, to my, jeszcze jako Prawo i Sprawiedliwość, rozpoczęliśmy udzielanie wsparcia i się z tego nie wycofujemy. Czym innym jest jednak prawda historyczna, a czym innym zagrożenie związane z rodzącym się nowym nacjonalizmem w Europie, niestety również w Tarnopolu. Jeżeli władze Tarnopola zaprzestaną tej działalności, wtedy wróćmy do rozmowy. Podjęcie dzisiejszej uchwały nie oznacza zamknięcia drzwi ani drogi do rozmów, ale jest sygnałem, że dostrzegamy zagrożenie, które istniało już w 1943 roku – podkreślił radny Paweł Kowszyński (PiS).

 

 

 

Radni KO: to nie jest odpowiedni moment

Radni Koalicji Obywatelskiej, których głosami ostatecznie odrzucono oba projekty uchwał, przekonywali, że trwająca w Ukrainie wojna sprawia, iż nie jest to odpowiedni moment na podejmowanie takich decyzji jak zerwanie współpracy. Ich zdaniem byłoby to działanie sprzyjające polityce Putina i kolejna próba podzielenia mieszkańców Elbląga.

 

 

– Rozpatrywanie tego, co teraz robimy, jest trochę jak pchanie kija w mrowisko. Zgadzam się, że działalność władz Tarnopola jest z naszego punktu widzenia zupełnie nieakceptowalna. To prawda. Natomiast stawianie wszystkiego na ostrzu noża wydaje mi się w tej chwili bez sensu. Będę to nazywał wkładaniem kija w mrowisko i nie chcę w tym uczestniczyć – mówił Wojciech Karpiński (KO).

 

 

 

Zostawmy temat relacji polsko-ukraińskich prezydentowi Nawrockiemu, premierowi Tuskowi, ministrowi Sikorskiemu, być może także Instytutowi Pamięci Narodowej. Sami skupmy się na kwestiach miejskich

– dodał radny Tomasz Budziński (KO).

 

 

 

W podobnym tonie wypowiadała się radna Karolina Śluz. – Jesteśmy tutaj po to, aby zajmować się sprawami naszego miasta, waszymi sprawami, a nie wchodzić w buty rządu i prowadzić własną politykę zagraniczną. Zwłaszcza teraz, kiedy trwa wojna, a sprawy, o których rozmawiamy, wymagają wiedzy, doświadczenia i odpowiedzialności, których po tej stronie sali (po której siedzą radni PiS – przyp. red.) nie widzę. Bo w takich sprawach nie wystarczy mieć rację. Trzeba jeszcze wiedzieć, jak z tą racją mądrze postępować. Mówicie, że w Tarnopolu czci się zbrodniarzy. A ja odpowiadam: właśnie dlatego musimy postępować rozważnie, po to, żeby Wołyń się nie powtórzył. Czy jesteście w stanie to zrozumieć? – mówiła.

 

 

 

Żeby była jasność, mnie też bolą działania władz Tarnopola. Świat nie jest czarno-biały. Ale nie zapominajmy, w jakim momencie jesteśmy. Za naszą wschodnią granicą trwa pełnoskalowa wojna. Większym priorytetem jest dzisiaj to, że mamy wspólnego wroga i wspólne zagrożenie. Na rozliczenie przeszłości przyjdzie czas

– przekonywała.

 

 

 

 

Podczas sesji głos zabrali również mieszkańcy Elbląga, opowiadający się za zerwaniem współpracy.  – Jak mamy budować wzajemne zrozumienie, kiedy po drugiej stronie honoruje się ludzi odpowiedzialnych za zbrodnie na Polakach? Jak mamy prowadzić dialog kulturowy, kiedy symbole gloryfikujące zbrodniczą przeszłość stoją w sprzeczności z wartościami, na których ten dialog powinien się opierać? (...) Nie można mówić o partnerstwie, kiedy brakuje jego fundamentu, którym jest wzajemny szacunek. Właśnie dlatego uważam, że cele partnerstwa Elbląga z Tarnopolem przestały być realizowane – mówił pan Paweł.

 

 

 

Nie występuję przeciwko zwykłym relacjom między Polakami a Ukraińcami. Nie występuję przeciwko współpracy z ludźmi, którzy chcą żyć w zgodzie i wzajemnym szacunku. Występuję przeciwko legitymizowaniu partnerstwem samorządowym postaw i symboli, które podważają podstawy takiej współpracy. Pojednanie nie oznacza zapomnienia, przyjaźń nie oznacza milczenia, a współpraca nie może wymagać od nas rezygnacji z szacunku dla własnych ofiar. Zakończmy to partnerstwo

– dodał mieszkaniec.

 

 

 

Radni odrzucili oba projekty uchwał

Ostatecznie radni nie przyjęli ani uchwały w sprawie odstąpienia od współpracy z Tarnopolem, ani projektu dotyczącego zmiany nazwy ronda Tarnopol. W pierwszym głosowaniu przeciwko uchwale opowiedziało się 14 radnych Koalicji Obywatelskiej, za było 10 radnych PiS oraz radny niezależny Piotr Opaczewski. W drugim głosowaniu głosy rozłożyły się podobnie, z tą różnicą, że Piotr Opaczewski wstrzymał się od głosu. Warto dodać, że na sesji nie pojawił się ani prezydent Elbląga, ani jego zastępcy. 

 

 

 

Przypomnijmy, że temat zakończenia współpracy partnerskiej z Tarnopolem był już wcześniej podnoszony. W 2021 roku, w reakcji na nadanie przez władze ukraińskiego miasta stadionowi imienia Romana Szuchewycza, rada zarekomendowała prezydentowi Elbląga niepodejmowanie dalszych działań w ramach obowiązującego porozumienia. Do formalnego zerwania umowy jednak nie doszło. We wrześniu 2024 roku radni obecnej kadencji odrzucili petycję mieszkańców w tej sprawie. Radni Koalicji Obywatelskiej również wtedy argumentowali, że trwająca w Ukrainie wojna nie jest odpowiednim momentem na podejmowanie takich decyzji.

 

Natasza Jatczyńska
Wyślij wiadomość do autora tekstu

Oceń tekst:

Ocen: 0

%0 %0


Galeria / Sesja Rady Miasta ( zdjęć 16 )
Dodano: 2026-10-22 | fot. Dominika Songin
0

Komentarze do artykułu (3)

Dodaj nowy komentarz

  1. 1
    +2
    ~ Do roboty
    10 minut temu

    To niech ci "wapaniali " radni czy bezradni współpracują ....

  2. 2
    0
    ~ Deukrainizacja
    9 minut temu

    Zdrajcy! Pora to bander towarzystwo odwołać. Noszowy won i rada miejska won!

  3. 3
    0
    ~ Ktoś, kto patrzy
    8 minut temu

    Dlaczego niektórzy z radnych przychodzą na sesję ubrani, jak do pubu? Nie wypada.

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Agencja Reklamowa Gabo - powierzchnie wielkoformatowe
Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2026 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.


0.91765785217285