Trwa remont odcinka drogi ekspresowej S7 w okolicach Elbląga. Kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość, bo ruch w tym miejscu odbywa się tylko jednym pasem. Korków można spodziewać się również podczas wyjazdów na Wszystkich Świętych. Utrudnienia mają potrwać aż do połowy listopada.
Prace obejmują odcinek między węzłami Elbląg Wschód i Bogaczewo. Wymiana nawierzchni na tym fragmencie drogi rozpoczęła się w połowie października. Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Olsztynie, roboty idą pełną parą.
W pierwszym etapie wykonawca sfrezuje istniejącą warstwę ścieralną na całej długości remontowanego odcinka drogi. Po usunięciu warstwy wierzchniej oceniony zostanie stan warstwy wiążącej i, w razie potrzeby, wykonane zostaną jej lokalne naprawy. W kolejnym etapie zostanie ułożona nowa warstwa ścieralna. Następnie odtworzone zostanie oznakowanie poziome
– informowała Elżbieta Mildner z olsztyńskiego oddziału GDDKiA.
Wykonawcą jest firma Strabag. Koszt remontu to 774 tysięcy złotych.
Remont powinien zakończyć się do 15 listopada. Do tego czasu kierowcy muszą liczyć się ze zmianami w organizacji ruchu. W związku z remontem wyłączony jest jeden pas na jezdni głównej S7 w kierunku Warszawy, a ruch odbywa się drugim pasem. Zatory mogą być szczególnie uciążliwe w okresie wzmożonego ruchu związanego z dniem Wszystkich Świętych.


Fot. źródło: https://x.com/GDDKiA_Olsztyn










