Do pożaru budynku administracyjnego Szpitala Miejskiego doszło w listopadzie ubr. Przyczyny pożaru miało wyjaśnić dochodzenie. - Za najbardziej prawdopodobną przyczynę pożaru uznano wystąpienie awaryjnego stanu pracy instalacji elektrycznej, w tym elementów oświetlenia strychu – wyjaśnia Ewa Ziębka, rzecznik prasowy PO w Elblągu.
Do pożaru doszło w nocy. Z żywiołem walczyło osiem zastępów Państwowej Straży Pożarnej z elbląskich jednostek ratowniczo- gaśniczychoraz jeden zastęp OSP Jegłownik. Spaleniu uległ dach budynku administracyjnego przy ul. Komeńskiego.
Prokuratura Rejonowa w Elblągu zakończyła postępowanie karne w sprawie sprawie. - W toku postępowania ustalono, że w wyniku pożaru doszło do powstania szkody w kwocie nie mniejszej niż 1 mln 594 tys. zł – informuje prok. Ewa Ziębka,
Jak ustalono w czasie zdarzenia budynek administracji szpitala objęty był pracami remontowo – budowlanymi. Prace wykonywane były w ciągu dnia, natomiast w czasie zaistnienia pożaru, około godz. 01:30 obiekt był zamknięty i nie przebywały na jego terenie żadne osoby. Aby wejść do budynku i podjąć czynności gaśnicze koniecznym było wyważenie, przez funkcjonariuszy Straży Pożarnej, drzwi
– opowiada Ewa Ziębka.
Jak zapewnia Ewa Ziębka w toku prowadzonego śledztwa zgromadzono bardzo obszerny materiał dowodowy (przesłuchano świadków, pracowników szpitala oraz pracowników firmy zewnętrznej prowadzącej prace remontowe budynku, funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej, przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia, w tym specjalistyczne z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa, zabezpieczając do dalszych badań ujawnione ślady; zabezpieczono i dokonano oględzin monitoringu obejmującego teren szpitala).
Na podstawie tak zgromadzonego materiału dowodowego kompleksową i całościową opinię dotycząca przyczyn zdarzenia sporządził biegły sądowy z zakresu pożarnictwa. Zgodnie z dokonanymi ustaleniami wykluczono, aby pożar był wynikiem celowego działania, w tym podłożenia ognia, użycia substancji łatwopalnych lub innych zamierzonych działań człowieka. Za najbardziej prawdopodobną przyczynę pożaru uznano wystąpienie awaryjnego stanu pracy instalacji elektrycznej, w tym elementów oświetlenia strychu
– wyjaśnia Ewa Ziębka.
Śledztwo zostało umorzone. - W oparciu o te ustalenia, przyjmując, że brak jest jakichkolwiek dowodów wskazujących nie tylko na to, że pożar był następstwem umyślnego działania człowieka, ale też, chociażby nieumyślnego, naruszenia przez niego obowiązujących zasad bezpieczeństwa, dlatego postępowanie karne w tej sprawie na zasadzie art. 17 § 1 pkt 2 kpk zostało umorzone – dodała Ewa Ziębka.










Ile kosztowało nas podatników, ta ekspertyza biegłego i całe śledztwo . Nie podano kwoty