Sobota, 24.08.2019, Imieniny: Róza, Apolinary, Filip
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii ELBLĄSKA TEMIDA

Sąd nie ma wątpliwości. Kierowca hondy przyczynił się do tragicznego wypadku

16.01.2019, 18:30:27 Rozmiar tekstu: A A A
Sąd nie ma wątpliwości. Kierowca hondy przyczynił się do tragicznego wypadku

Pełną odpowiedzialność za ten wypadek ponosi kierowca karetki. To na nim spoczywał obowiązek zachowania szczególnej ostrożności, gdy wjeżdża na czerwonym świetle na skrzyżowanie, a on przeleciał przez nie jak taran - przekonuje ojciec Marcina H., jednego z dwóch kierowców uczestniczących w tragicznym wypadku w centrum Elbląga sprzed ponad trzech lat. Innego zdania, po raz kolejny, jest elbląska Temida.

W lipcu 2015 roku na skrzyżowaniu ulic: 12 Lutego i Grota-Roweckiego doszło do zderzenia karetki pogotowia z hondą civic. Uderzenie było tak silne, że karetka przekoziołkowała kilka razy i uderzyła w lampę uliczną. 37-letni mężczyzna, pasażer osobówki, zmarł na miejscu. Akty oskarżenia skierowano wobec obu kierowców uczestniczących w tragicznym zdarzeniu.

W lipcu ubiegłego roku Sąd Rejonowy w Elblągu uznał Marcina H., kierowcę hondy, za winnego nieumyślnego naruszenia zasad ruchu drogowego i przyczynienia się do wypadku. Skazał mężczyznę na pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Od tej decyzji apelacje złożyli jego obrońcy. Dziś (16 stycznia) sąd odwoławczy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.

Postawiono zarzut polegający na tym, że opinię w sprawie przed Sądem Rejonowym w Elblągu wydawał biegły, który już raz wypowiadał się w sprawie dotyczącej kierowcy karetki, co mogło rzutować na ukierunkowanie wniosków. Sąd odwoławczy doszedł do przekonania, że wskazane jest, aby ten materiał dowodowy uzupełnić o opinię innego biegłego. Dodatkowo obrona podczas postępowania odwoławczego przedstawiała własne środki dowodowe. Materiał, który został zgromadzony przez sąd pierwszej instancji, jak i ten zgromadzony podczas postępowania odwoławczego dawał podstawę do stwierdzenia, iż rozstrzygnięcie SR w Elblągu było trafne. Zdaniem sądu odwoławczego, sąd pierwszej instancji, nie dopuścił się błędów, które pozwalałyby na zakwestionowanie poprawności rozstrzygnięcia

- uzasadniał wyrok sędzia Piotr Żywicki.

Sąd nie znalazł również podstaw, aby dokonywać zmian w zakresie samego rozstrzygnięcia - dodał sędzia. - Sąd pierwszej instancji właściwie ocenił, zarówno cel wychowawczy, jak i prewencyjny, ale i także ten ładunek troski, która towarzyszyła oskarżonemu, w związku z tym, że skutki tego wydarzenia częściowo dotknęły jego bliskich. Należy jedynie współczuć, że takie zdarzenie zaistniało, co jednak nie zdejmuje odpowiedzialności karnej z oskarżonego.

Sąd zaznaczył, że obaj kierowcy, którzy brali w wypadku, w różnym stopniu się do niego przyczynili. Kierowca karetki, jak dodał, jechał z nadmierną prędkością i spowodował zagrożenie w ruchu.

Niemniej jednak biegli dopatrzyli się także po stronie oskarżonego [Marcina H. - przyp. red.] naruszenia zasad ruchu drogowego, które miało charakter nieumyślny. Dla samego Marcina H. to trudne doświadczenie i zapewne traumatyczne, ponieważ kierował autem, w którym znajdowali się jego bliscy. (...) Należy jednak pamiętać, że Marcin H. , tak jak każdy użytkownik ruchu drogowego, powinien przed wjazdem na skrzyżowanie i poruszając się po tym skrzyżowaniu zachować, nie zwykłą ostrożność, ale ostrożność szczególną przewidzianą dla tego typu sytuacji. To konkretne skrzyżowanie jest o tyle wyjątkowe, że występuje tam duże natężenie ruchu i jest jednym z ważniejszych skrzyżowań miasta, co nie jest novum dla oskarżonego

- wyjaśniał sędzia Żywicki.

Sąd odwoławczy utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji. Nie może się z tym pogodzić rodzina Marcina H. Jego ojciec, tuż po wyjściu z sali rozpraw, podkreślał, że ich zdaniem winny wypadku jest jeden i jest nim kierowca karetki.

Zawodowy profesjonalny kierowca, który jedzie karetką, powinien zwolnić, zorientować się w sytuacji. To na nim stoi obowiązek zachowania szczególnej ostrożności, gdy wjeżdża na czerwonym świetle na skrzyżowanie, a on przeleciał jak taran. Średnia szybkość tej karetki, na tym ostatnim odcinku wychodziła 97 km/h. Nasz biegły udowodnił to, pokazał na dokładnych danych, że nawet gdyby Marcin się zorientował wypadek i tak by nastąpił

- przekonywał ojciec Marcina H.

Od tego wyroku nie przysługują zwykłe środki odwoławcze. Można jedynie wnieść o jego kasację do Sądu Najwyższego.

Nie wiem, czy jest sens składania wniosku o kasację wyroku. Zastanowimy się

- mówił ojciec kierowcy hondy.

Przypomnijmy. 29 lipca 2015 roku na skrzyżowaniu ulic: 12 Lutego i Grota-Roweckiego doszło do zderzenia karetki pogotowia z hondą civic. Uderzenie było tak silne, że karetka przekoziołkowała kilka razy i uderzyła w lampę uliczną. Jednak zarówno jej kierowca, jak i pasażerowie - lekarz i ratownik medyczny, nie odnieśli poważniejszych obrażeń. W gorszej sytuacji znaleźli się pasażerowie samochodu osobowego. 37-letni mężczyzna zmarł na miejscu, 21-letnia kobieta z obrażeniami płuc i głowy trafiła do szpitala. Przez miesiąc lekarze walczyli o jej życie, dwa tygodnie dziewczyna była utrzymywana w śpiączce farmakologicznej.
Sprawą wypadku zajęła się prokuratura. Po półrocznym śledztwie do sądu skierowano dwa akty oskarżenia. Zarzuty postawiono obu kierowcom. Paweł G., kierowca karetki usłyszał zarzut umyślnego naruszenia zasad ruchu drogowego. W czerwcu 2017 roku został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata i zapłata zadośćuczynienia po 10 tysięcy złotych dla pięciu poszkodowanych i ich bliskich. Ten wyrok jest już prawomocny.

Natasza Jatczyńska
Wyślij wiadomość do autora tekstu

Oceń tekst:

Ocen: 0

%0 %0


Komentarze do artykułu (5)

Dodaj nowy komentarz

  1. 1
    +7
    ~ Fa
    Środa, 16.01

    Szok. Wielkość skrzyżowania nie ma tu nic do rzeczy. Gdyby to skrzyżowanie było małe to wtedy by była wina Kierowcy karetki? absurd pojazd uprzywilejowany jadący na sygnale wjeżdżając na skrzyżowanie na czerwonym świetle musi mieć świadomość że nie wszyscy do słyszą i widzą z uwagi na akustykę terenu, a jeśli usłyszą to muszą mieć czas na reakcje. Jeżeli dla biegłych i sądu to nie ma znaczenia to tym gorzej dla nich.

  2. 2
    +3
    ~ BEZ ŚCIEM proszę
    Czwartek, 17.01

    Kuriozalny wyrok i kuriozalne uzasadnienie. Od tej pory gdyby w Polsce sądy ściśle stosowaly zasadę precedensow, każdą ofiarę wypadku drogowego należałoby uczynić współwinna. Przechodził jezdnię na przejściu na zielonym świetle i został przejechany przez pijanego kierowcę? Winny, bo wiadomo że zdarzają się pijani i nieodpowiedzialne kierowcy. Powinien zatem zachować większą ostrożność wchodząc na pasy. A stopień tej winy byłby odmierzany długością przejścia i szerokością jezdni.

  3. 3
    +2
    ~ mius
    Czwartek, 17.01

    Można uniknąć takich zdarzeń! Po prostu wjeżdżając na skrzyżowanie, mimo zielonego światła należy się zatrzymać i rozejrzeć na wszystkie strony czy nie jedzie pojazd uprzywilejowany! Zatrzymanie musi być tym dłuższe im większe jest skrzyżowanie. Według sądu oczywiście...

  4. 4
    +3
    ~ mieszkaniec
    Czwartek, 17.01

    do bez ściemy proszę: i tu się z tobą zgadzam, taki wyrok zapadł w sprawie kiedy pijany kierowca bez prawa jazdy zabił 11 letniego chłopca na rowerze. Jak pewnie pamiętasz sąd uznał, że pijany kierowca nie ponosi winy za śmierć dziecka. Idąc tym tropem to należy chodzić czy jeździć rowerem najlepiej w parku i to niezbyt blisko jezdni.

  5. 5
    0
    ~ euco
    Wtorek, 22.01

    Pomagamy osobom poszkodowanym w wypadkach. Świadczymy usługi na terenie Gniezno, Września, Mogilno, Słupca, Środa Wielkopolska, Swarzędz, Pobiedziska,Witkowo, Trzemeszno, Żnin, Inowrocław, Kostrzyn oraz całej Polsce. Zapraszamy https://procredito.pl/odszkodowania/regionalne

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2019 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.