Sobota, 19.10.2019, Imieniny: Piotra, Michala, Ziemowita
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii ELBLĄSKA TEMIDA

Zgotował zwierzętom horror. Niemiec Stefan D. w końcu usłyszy wyrok?

26.01.2018, 16:00:00 Rozmiar tekstu: A A A
Zgotował zwierzętom horror. Niemiec Stefan D. w końcu usłyszy wyrok?

Zagłodzone, chore, brodzące we własnych odchodach. Zwierzętom trzymanym w gospodarstwie w podbraniewskich Cielętnikach zgotowano prawdziwy horror. W 2014 roku właściciel fermy Niemiec Stefan D. został oskarżony o znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem i stanął przed sądem. Po ponad 3 latach sprawa zbliża się do finału.

Wszystko wskazuje na to, że Stefan D. usłyszy wyrok w lutym. Podczas rozprawy, która odbyła się w czwartek (25 stycznia), sędzia przesłuchał ostatniego świadka - pracownika Stefana D., zatrudnionego w Niemczech.

Ze względu na chorobę sędziego ta rozprawa zakończyła się na przesłuchaniu świadka. Termin kolejnej rozprawy, która prawdopodobnie będzie ostatnią, wyznaczono na 25 lutego

- informuje sędzia Tomasz Koronowski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu.

Jak pokazuje doświadczenie - w ubiegłym roku była podobna sytuacja, strony wygłosiły już nawet mowy końcowe, po czym sędzia dopatrzył się jeszcze jednego zarzutu względem oskarżonego - to wcale nie musi być koniec. Mamy jednak nadzieję, że tym razem będzie to już finał tej sprawy. Przez te lata, kiedy toczy się proces, cierpią kolejne zwierzęta, bo oskarżony nadal je "hoduje". Nie ukrywam, że zależy nam na najwyższym, możliwym wyroku za znęcanie się nad zwierzętami. Liczymy również na to, że sędzia zakaże mu również posiadania zwierząt na kolejne 10 lat

- mówi Monika Hyńko z OTOZ Animals w Braniewie, oskarżyciel posiłkowy w procesie Stefana D.

Początkowo Stefanowi D. groziły 2 lata więzienia. Jednak po zmianie kwalifikacji czynu, która nastąpiła w listopadzie ubiegłego roku, za kratki może trafić nawet na 5 lat. Jak podkreślają obrońcy praw zwierząt, to i tak niska kara zważywszy na to ile z rąk Niemca i jego pracowników wycierpiały zwierzęta.

Proces "hodowcy" toczy się od ponad trzech lat. Jednak horror zwierząt trzymanych w Cielętnikach trwa dłużej. Pierwsze sygnały, że coś złego dzieje się na tej farmie, zaczęły docierać do braniewskich animalsów w 2009 roku, czyli w od momentu powstania inspektoratu OTOZ Animals w tym mieście. W 2012 i 2013 przeprowadzili w gospodarstwie dwie poważne interwencje, które w efekcie zaprowadziły Stefana D. i jednego z jego pracowników na ławę oskarżonych. 19 kwietnia 2012, anonimowy mężczyzna zaczepił inspektorów Animals ulicy Braniewa. W telefonie komórkowym pokazał zdjęcia martwych cieląt, jedno z nich leżało w korycie oraz zdjęcie poranionego, wychudzonego konia. Twierdził, że są to zwierzęta Stefana D. Prosił o jak najszybszą interwencję. Obrońcy zwierząt pojawili się na miejscu.

Niestety nie udało nam się uratować tej klaczy. Jednak to był początek. W 2013 r. miała miejsce ta najpoważniejsza interwencja. Wtedy udało się zaangażować i inne organizacje prozwierzęce. Odebraliśmy Stefanowi D. kilkadziesiąt zwierząt

- dodaje Monika Hyńko.

Zwierzęta utrzymywane były w stanie rażącego zaniedbania, niedożywione, wychudzone, chore. Niektóre konie miały wręcz otwarte rany i otarcia na ciele. Krowy natomiast brodziły w grubej warstwie własnych odchodów. W oborze nie widać było żadnego pożywienia oraz dostępu do wody. Dwie krowy były w stanie krytycznym - jedna zapewne na skutek powikłań poporodowych, druga najprawdopodobniej miała złamaną miednicę i bezradnie czołgała się na ziemi w swoich odchodach - tak interwencję z 3 kwietnia 2013 roku opisywali Animalsi.

W listopadzie 2013 r. prokurator zarzucił Stefanowi D. znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. We wrześniu 2014 roku ruszył proces.

Natasza Jatczyńska
Wyślij wiadomość do autora tekstu

Oceń tekst:

Ocen: 2

%0.0 %100.0


Komentarze do artykułu (6)

Dodaj nowy komentarz

  1. 1
    --2
    ~ Yhy
    Piątek, 26.01

    Podbraniewski Cielętnik a nie Cielętniki :)

  2. 2
    +5
    ~ do Yhy
    Piątek, 26.01

    No i co z tego, że w liczbie mnogiej , jakie to ma znaczenie?. Zwierzyna cierpiała, człowiek powinien trafić za kratki na dobre 10 lat.Niemiec nic nie potrafi, Niemiec zawsze miał robotników najemnych z Polski. Skoro doprowadzał do takiego stanu , że zwierzęta padały, to już całkiem poważna sprawa i to chyba z umysłem.Żadnej wrażliwości.

  3. 3
    --5
    ~ Opus
    Piątek, 26.01

    Niemcy maaaja takie zachowanie w naturze. Wszak w czasie wojny która rozpętali bestialsko mordowali Polaków. A także torturowali w sposób okrotny i bezduszny.

  4. 4
    +1
    ~ Oko
    Sobota, 27.01

    Stefan D. jest pospolitym cwaniaczkiem który zasługuje na zesłanie do ładu. Uciekł z Niemiec bo tam narobił syfu, przypomnijcie sobie sprawę wycięcia dużej ilości drzew z przed kilku lat - to też jego robota. Jest bezkarny i śmieje się z nas "polaczków" prosto w twarz

  5. 5
    +1
    ~ A oni
    Sobota, 27.01

    A UE milczy na temat Niemca. Gdyby tak to Polak zrobił to by trabili w Brukseli na cały świat.

  6. 6
    +1
    ~ NathalielJazdaZDachu
    Sobota, 27.01

    Ponad trzy miliony Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. Nigdy na to nie pozwolimy (…) Będą słyszeli o tym od nas tak długo, jak Polska będzie istnieć. Jeżeli Polska nie spełni roszczeń Żydów, będzie „publicznie atakowana i upokarzana” na forum międzynarodowym. https://pl.wikiquote.org/wiki/Israel_Singer

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2019 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.