Kierownik rewiru dzielnicowych w Tolkmicku dosadnie skomentował warunki pełnienia służby i wywołał burzę. — Syf na posterunku, podłogi uje****, palić trzeba codziennie w piecu, przyjeżdżać w dni wolne, podwórko odśnieżać — słyszymy na nagraniu z jego udziałem, które trafiło do sieci. Teraz do sprawy odniósł się minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
Filmik powstał w poniedziałek, 2 lutego. Z założenia miało go zobaczyć wąskie grono, ale materiał został opublikowany w internecie. - Na zewnątrz jest minus 21 stopni, trzeba było napalić. W piecu już się pali. Ale taką humoreskę mam. Przed chwilą zadzwonił naczelnik i powiedział, że wyniki z piątkowej służby nie zostały wysłane do dyżurnego. Wytłumaczyłem, że była ogólnopolska awaria systemu i problemy z wysyłaniem wiadomości, o czym mógł nie wiedzieć – opowiadał policjant w dużych emocjach.
Ale taką mam refleksję… K****! Od trzech miesięcy nie ma palacza i sprzątaczki, a raz wyniki nie poszły i jaki to jest k**** problem w tej komendzie. Syf na posterunku, podłogi uje****, palić trzeba w piecu codziennie, przyjeżdżać w dni wolne, podwórko oczyszczać ze śniegu. Wyniki niewysłane. Ch** wam w d***
- mówił zdenerwowany policjant.
Nagranie obejrzało kilkaset tysięcy osób. Tematem zainteresował się Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie, który wydał oświadczenie w tej sprawie. - Po zapoznaniu się z treścią nagrania opublikowanego na jednym z portali, a dotyczącego sytuacji przedstawionej przez Kierownika Rewiru Dzielnicowych w Tolkmicku, insp. Mirosław Elszkowski Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie tego samego dnia wezwał do siebie policjanta, żeby w bezpośredniej rozmowie omówić wskazane przez niego problemy, ustalić ich przyczynę i je rozwiązać – czytamy w oświadczeniu.
Podczas rozmowy policjant przedstawił powody, dla których wykonał nagranie. Wcześniej doprowadziły one do sytuacji, w której samodzielnie w czasie wolnym musiał wykonywać czynności związane z zapewnieniem odpowiednich warunków pracy i służby w budynku, za co czuł się odpowiedzialny. Nagranie było przeznaczone dla wąskiego grona odbiorców i nie miał zamiaru go upubliczniać, a przesłał w prywatnej korespondencji ze znajomym
– dodano.
W oświadczeniu Komendant zapewniał, że po wysłuchaniu relacji policjanta, w trybie pilnym zlecił przeprowadzenie czynności wyjaśniających przez Wydział Kontroli KWP w Olsztynie w jednostce w Tolkmicku oraz Komendzie Miejskiej Policji w Elblągu, „by dokładnie sprawdzić stan faktyczny oraz czynności podejmowane w tej sprawie”.
Jednocześnie poinformował funkcjonariusza, że jego zachowanie i sposób przekazania informacji zaprezentowany w nagraniu uważa za naganny i godzi w innych funkcjonariuszy oraz policyjny mundur. Zapewnił też, że tworzenie właściwych warunków socjalnych w miejscach pełnienia służby przez policjantów, jest jednym z priorytetów kierownictwa Policji. Podjęte zostały działania, które od tego momentu zapewnią stałą obsługę instalacji grzewczej w budynku w Tolkmicku, przez pracownika cywilnego spełniającego wymagania do pracy na tym stanowisku
– podano w oświadczeniu.
Kto poniesie konsekwencje za zaistniałą sytuację? - Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie po zapoznaniu się z niedopuszczalną sytuacją, do jakiej doszło w Rewirze Dzielnicowych w Tolkmicku, podjął decyzję o wszczęciu procedury w kierunku odwołania Komendanta Miejskiego Policji w Elblągu z zajmowanego stanowiska – czytamy w oświadczeniu. - W ocenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie, Komendant Miejski Policji w Elblągu podjął niedostateczne działania, przez co doszło do zaniedbań, które miały negatywny wpływ na sposób funkcjonowania Rewiru Dzielnicowych w Tolkmicku i warunki pełnienia tam służby przez policjantów. Wszczęte zostały też czynności kontrolne w jednostce w celu ustalenia pozostałych osób, które były bezpośrednio odpowiedzialne za zapewnienie właściwego funkcjonowania Rewiru Dzielnicowych w Tolkmicku i mogły zaniedbać swoje obowiązki.
Nagranie funkcjonariusza z Tolkmicka wywołało burzę. Jest reakcja ministra spraw wewnętrznych [aktualizacja]
Kierownik rewiru dzielnicowych w Tolkmicku dosadnie skomentował warunki pełnienia służby i wywołał burzę. — Syf na posterunku, podłogi uje****, palić trzeba codziennie w piecu, przyjeżdżać w dni wolne, podwórko odśnieżać — słyszymy na nagraniu z jego udziałem, które trafiło do sieci. Teraz do sprawy odniósł się minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
AKTUALIZACJA
Głos w tej sprawie zabrał również minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński podczas konferencji prasowej 6 lutego. — Nie pochwalam takiego języka w służbach, żeby było jasne, ale z tego, co wiem, ten filmik był nagrany na potrzeby wewnętrzne tego funkcjonariusza, choć — tak jak mówię — język mi się nie podoba. Jeśli chodzi o kwestię organizacji pracy komendy w Elblągu, Komendant Główny Policji już zobligował komendanta wojewódzkiego do zmian organizacyjnych. Każda tego typu sytuacja wymaga interwencji. Taka interwencja będzie — mówił.
Policjanci są od tego, by zapewniać bezpieczeństwo, łapać przestępców, a pracownicy cywilni policji, oczywiście w zależności od pionu, są od tego, by funkcjonariuszy mundurowych wspierać. Tam nie była zachowana umiejętność zarządzania zasobami ludzkimi, które były w elbląskiej komendzie. Muszą zostać wyciągnięte stosowne wnioski
— podkreślił Marcin Kierwiński.






![Nagranie funkcjonariusza z Tolkmicka wywołało burzę. Jest reakcja ministra spraw wewnętrznych! [aktualizacja]](images/artykuly-glowne/d/info.elblag.pl-83341-Nowy-artykul.jpg)



No to dzielnicowi w Elblągu będziecie mieli nowego naczelnika
Brawo dla policjanta za odwagę.
Szkoda, że nie został odwołany za sprawę Oliwiera tylko za uj... podłogi. Kwestia priorytetów.
Dobrze zrobil choc jak wynika z opisów wcale nie chodziło aby to upublicznić tylko mialo trafić do znajomych , w koncu czesto kręci się takie filmiki ! Komendant Wojewódzki upomina o " brzydkie" słowa , tak są powszechnie uważane za brzydkie, ale juz mobbing czy dyskryminacje w miejscach pracy nie są juz brzydkie bo robione cichaczem i zakopywane pod dywan? Czy faktycznie to wina komendanta z Elbląga ze ludzi do pracy nie ma ? Czy wojewódzkiej nie przeszkadza ze stan elbląskiej komendy zatrzymal się w latach 70 tych?
A co Pan wojewódzki powie o komendzie na Królewieckiej ?
Źle się dzieje policjant kapuje na kolegę kiedyś wyskoczyli by wszyscy z łopatami 15 minut i po zawodach .Wypili po jednym i ciepło i Zdrowo na umyśle.A teraz dzieci z piaskownicy to dzieci bym obraził . Sami roszczeniowy
A tak było pięknie na odprawie w Elblągu. Wszystko było super. A tu naraz bęc. I tu pytanie . Jeżeli jest tak dobrze to czemu jest tak zle. Brawo Pan kierownik rewiru. Wymienić kieownictwo w całości.
Mają piec a że się żadnemu nie chce napalić a bałagan sami nie babcia klozetowa Policjant a tyle placzu . To musi być tylko taka ustawka dla jak .
Policja w Elblągu to mizeria i kabaret tym bardziej śmieszy podwod odwołania. Przecież oni mają na sumieniu dużo więcej np dzieciak z Robotniczej przesłuchanie na komendzie
A co będzie gdy przyjdzie wojna i zimą. Ludzie musimy liczyć na siebie bo te służby to jeszcze z piaskownicy nie wyszły