Zaczęło się od zwykłej kontroli skarbowej, a skończyło na trwającym lata międzynarodowym śledztwie. Do Sądu Okręgowego w Elblągu trafił akt oskarżenia przeciwko 14 osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Sprawa dotyczy fikcyjnych transakcji zagranicznych i wielomilionowych nadużyć podatkowych sprzed dekady.
Grupa miała działać przez blisko dwa lata, jak ustaliła prokuratura, co najmniej od 1 lipca 2014 roku do 25 kwietnia 2016 roku, między innymi na terenie Działdowa i Elbląga. Nielegalny proceder miał się opierać na fikcyjnym handlu zagranicznym, który uwiarygodniały firmy zarejestrowane w tym celu między innymi w Niemczech i Luksemburgu. W rzeczywistości towar nigdy nie opuszczał Polski i trafiał bezpośrednio na czarny rynek. W ten sposób grupa z jednej strony miała unikać płacenia podatku akcyzowego w kraju, a z drugiej, wykorzystując sfałszowane dokumenty eksportowe, wyłudzać nienależne zwroty podatku VAT.
Oskarżeni działali w ramach zorganizowanej grupy, której celem było popełnianie przestępstw związanych z obrotem towarami, unikanie opodatkowania i uzyskiwanie nielegalnego zwrotu podatku VAT i podatku akcyzowego
– podkreśla prokurator Mariusz Marciniak, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.
Na trop nieprawidłowości trafiono, gdy jeden z jej członków uzyskał blisko 0,5 mln zł zwrotu podatku VAT. Urząd Skarbowy w Działdowie zainteresował się sprawą i rozpoczął kontrolę, która doprowadziła do wszczęcia postępowania przez prokuraturę.
Sprawa okazała się wyjątkowo skomplikowana. Postępowanie trwało wiele lat. Tak długi okres, jak podkreśla rzecznik, ma związek z międzynarodowym charakterem całego procesu. Prokuratura musiała zweryfikować między innymi każdą z 1293 nierzetelnych faktur, co wymagało ścisłej współpracy ze służbami zagranicznymi.
Śledztwo wymagało analizy obszernej dokumentacji finansowej, księgowej i transportowej. Przeanalizowano tysiące dokumentów handlowych, krajowych i zagranicznych, dotyczących obrotu olejem smarowym i preparatem antykorozyjnym, takich jak umowy, korespondencja handlowa, faktury VAT i dokumenty CMR dotyczące poszczególnych dostaw i transportu towarów
– wyjaśnia prokurator Mariusz Marciniak.
Ostatecznie prokuratura zakwestionowała obrót aż 25,5 mln litrów oleju smarowego OKSEN oraz 1,7 mln litrów preparatu antykorozyjnego TIBEN-COR. Ponadto ustalono, że oskarżeni zataili przed organami podatkowymi rzeczywistą produkcję ponad 2,3 mln litrów produktów. W wyniku tych działań kwota uszczuplenia podatku akcyzowego miała wynieść ponad 36 mln zł, uszczuplenie podatku VAT przekroczyło 16,9 mln zł, a straty związane z zatajeniem produkcji sięgnęły prawie 5,8 mln zł. Łącznie mowa o ponad 58 mln zł strat dla Skarbu Państwa i 0,5 mln zł wyłudzonego podatku.
Jednym z najpoważniejszych skutków finansowych zarzucanego przestępczego procederu było uszczuplenie należności z tytułu podatku akcyzowego. Łączna kwota tego uszczuplenia, wskazana w akcie oskarżenia, wyniosła ponad 36 mln zł
– dodaje rzecznik Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.
Prokuratura Regionalna w Gdańsku poinformowała o zakończeniu postępowania i skierowaniu do Sądu Okręgowego w Elblągu aktu oskarżenia przeciwko 14 osobom. Zarzuty stawiane oskarżonym są zróżnicowane i dotyczą między innymi kierowania lub udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przestępstw skarbowych, posługiwania się nierzetelnymi dokumentami oraz nielegalnej produkcji i obrotu produktami.
Jak informuje prokuratura, ze względu na wartość zakwestionowanych faktur VAT, przekraczającą 10 mln zł, oskarżonym grozi kara od 5 do 25 lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna.
Dodatkowo na poczet przyszłych kar i naprawienia szkód prokuratura dokonała zabezpieczenia majątkowego na kwotę blisko 17,9 miliona złotych na mieniu należącym do mężczyzny, którego uznała za szefa grupy przestępczej.









