Solidarność chce referendum w sprawie Zielonego Ładu. Zbiórka podpisów prowadzona jest również w Elblągu. – Każdy podpis ma znaczenie. Dajmy Polakom prawo głosu – przekonują związkowcy.
Związkowcy wracają do pomysłu referendum dotyczącego unijnej polityki klimatycznej. Po odrzuceniu przez parlament wniosku prezydenta Karola Nawrockiego NSZZ „Solidarność” wznowił zbiórkę podpisów pod obywatelskim wnioskiem w tej sprawie. Podpisy można składać również w Elblągu.
Skoro parlament odrzucił propozycję prezydenta w sprawie referendum dotyczącego Zielonego Ładu, postanowiliśmy wrócić do tematu. Chcemy, aby polskie państwo podjęło działania mające ograniczyć negatywne skutki unijnej polityki klimatycznej, abyśmy mieli odpowiedni czas na dostosowanie. Pierwszym krokiem w tej sprawie powinno być ustalenie woli ludzi. Od referendum musimy zacząć
– mówi Zbigniew Koban, przewodniczący Zarządu Regionu Elbląskiego NSZZ „Solidarność”.
Jak przekonują związkowcy, referendum miałoby być nie tylko głosowaniem, ale również okazją do szerszej debaty na temat konsekwencji Zielonego Ładu.
Referendum to również debata, pogłębiona dyskusja wokół tematu, co mogłoby uświadomić społeczeństwu konsekwencje Zielonego Ładu. Referendum jest więc w sprawie ograniczenia skutków Zielonego Ładu dla naszej gospodarki. Wiemy już, że ma on negatywny wpływ na wiele firm, wiele branż. Rolnicy mieli swoje protesty, powody do obaw mają również firmy powiązane z produkcją części samochodowych, a także indywidualne gospodarstwa, gdy wprowadzone zostaną zaostrzenia związane z docieplaniem nieruchomości. Zielony Ład będzie miał poważne konsekwencje życiowe dla ludzi. Chcemy to ograniczyć
– dodaje Koban.
Przypomnijmy, na początku sierpnia Senat odrzucił drugi już wniosek prezydenta Karola Nawrockiego o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej. NSZZ „Solidarność” postanowił więc wznowić zbiórkę podpisów pod obywatelskim wnioskiem w tej sprawie. Jak informował przewodniczący związku Piotr Duda, do zebrania wymaganej liczby podpisów brakuje obecnie około 50 tys. z pół miliona potrzebnych podpisów.
– Sporo podpisów mamy już zebranych. Nie ukrywam, że zależy nam na czasie. To jest kwestia, którą należy zająć się nie za rok czy dwa, ale jak najszybciej – mówi Koban.
Zbiórka prowadzona jest także w Elblągu – dodaje przewodniczący. Podpisy można składać w Zarządzie Regionu przy ul. 1 Maja oraz w komisjach zakładowych. Po wakacjach związkowcy planują również pojawić się z listami w punktach na terenie miasta.










PiS wprowadza zielony ład a pozniej jest jemu przeciwny. Czego nie rozumiesz