Prace przy torowisku na ul. 1 Maja trwają w najlepsze. Ulica wciąż jest zamknięta dla ruchu, a pasażerowie tramwajów muszą korzystać ze zmienionych tras. Zobaczcie najnowsze zdjęcia z budowy.
Remont torowiska przy ul. 1 Maja to jeden z etapów dużego projektu związanego z modernizacją komunikacji tramwajowej w Elblągu. Prace rozpoczęły się w kwietniu. Początkowo planowano, że zakończą się w ciągu siedmiu miesięcy, czyli jeszcze w tym roku. Harmonogram uległ jednak zmianie. Nowy termin zakończenia inwestycji wyznaczono na pierwszy kwartał 2027 roku.

































co tu komentować ? może lepiej wzdłuż sądu bo tam głęboko nie kopali, w soboty i święta nie pracują, w dni powszednie po 15 też nikogo nie ma ,,uszkodzony chodnik przez ciężarówki na zakręcie Krótkiej i Garncarskiej
Burdxl na kółkach, ile to już trwa, tak mały kawałek!! Co tu pokazywać. Nieudolność?????
Zawsze mnie ciekawiło jak to jest. Komunikacja miejska dla ludzi, czy ludzie dla komunikacji miejskiej? Na tym odcinku, widzę jedynie wylany kawałek betonu i szyny, które już na za chwilę i tak by się rozpdły. I tak mnie zastanawia, dlaczego Trójmiasto mogło i dalej potrafi rozwiązać sprawę w sensowny sposób? Sama, z małym dzieckiem do lekarza byłam w stanie dotrzeć tam na czas do lekarza. A to w końcu dłuższe trasy.
Oczywiście brak zieleni - to juzż chyba standard. I jeszcze te szpecące chodniki z kostką z lat 90. zostały. wtstyd
Tez to mnie zastanawia, nowe płyty betonowe pod tory a deptak ze stara powykrzywiona kostka brukowa i te barierki z lat 90. Robić remont, to raczej całość powymieniać.
tramwaje w Elblągu jeżdżą co 30-40 minut - a może ten prościutki odcinek powinien być budowany jako jednotorowy z rozjazdami na Pl. Słowiańskim i drugi koło PZU. Byłoby i oszczędniej i więcej miejsca na zrobienie deptaku z ogródkami na 1 Maja. A i byłoby więcej miejsca na parkowanie aut (jeśli już muszą tam wjeżdżać) W Szwajcarii koleje RHB (też mają rozstaw szyn 1 mb) w większości zdecydowanej są jednotorowe a jeżdżą częściej niż te nasze tramwaje.
Cztery i pół kilometra torów tramwajowych w ścisłym i najbardziej ruchliwym centrum Warszawy (od Ronda Waszyngtona do Placu Starynkiewicza) zostało w tym roku wymienione w 65 dni - od końca maja do początku sierpnia. Teraz porównajcie to sobie z Elblągiem i tym (mniej więcej) 600 - metrowym remontem, trwającym już prawie pół roku. Nawet stwierdzona w międzyczasie potrzeba wymiany rur pod torami nie usprawiedliwia takich opóźnień. Ale czego się spodziewać, skoro najpierw rozkopali ulicę, a potem przez kolejne 2 miesiące (np. w sąsiedztwie kantorów przy skrzyżowaniu) nie działo się absolutnie nic.
W Gdańsku to samo, parę kilometrów torów kończą już kłaść, nowiutkie platformy z przystankami u nas, nic nie zmienione, stare z polbruku platformy i stare zardzewiałe przystanki dalej będą służyć, bez tablic informacyjnych, biletomatow. Wielki projekt po elblasku!!!
TO WSZYSTKO JEST DALEJ DZIEKI DOBREJ GOSPODARCE POPRZEDNIKOW TEN REZIM POLICYJNY ZURKAI OSKARA JESZCZE NIC SAMODZIELNIE NIE ZROBIL I NIE WYMYSLIL
Jedno jest już pewne. Noszowy i jego dwór nie nadają się do zarządzania miastem. Nudolnosc i niegospodrność aż razi w oczy. Podobny burdel mieliśmy za grzesia.n w 2013 roku. To także było KO. Wiadomo jak to się skończyło. Oby tu skończyło się tak samo. Referendum i won z nimi!