Do wybuchu niezeznanej substancji doszło dziś (29 września) w placówce opiekuńczo-wychowawczej przy ul. Mazurskiej. - na szczęście żaden z wychowanków ani pracowników nie ucierpiał – zapewnia biuro prasowe Urzędu Miasta w Elblągu.
Na co dzień w placówkach przy ul. Mazurskiej przebywa 40 dzieci w wieku od 5 do 19 lat. Do wybuchu miało dość w szafce 15-letniego chłopca.
Na miejscu pracują służby.
Sytuacja jest opanowana. Na czas zarządzonej ewakuacji wszyscy wychowankowie zostali zakwaterowani w placówkach opiekuńczo – wychowawczych przy ul. Chrobrego 4
– informuje biuro prasowe UM.
Urząd Miejski zapewnił wychowankom tymczasowe dodatkowe łóżka.
Wychowankowie wrócą do placówki macierzystej, jak tylko będzie zgoda służb
– dodało biuro prasowe UM.











Tylko patrzec jak z olsztyna będą jechać do Elbląga by stwierdzić co było. Chory kraj, chore województwo. Wydawanie nie swojej kasy na takie wycieczki.